Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Natalia Gajewska: Kontuzje nas trochę nie oszczędzały

Natalia Gajewska: Kontuzje nas trochę nie oszczędzały

fot. Łukasz Krzywański

– Dla mnie ten sezon jest jak najbardziej pozytywny. Sporo czasu spędzam na boisku. Mam nadzieję, że w II rundzie jeszcze bardziej pokażemy to, co potrafimy, a to nasze miejsce w tabeli będzie wyższe – mówi rozgrywająca #Volleya Wrocław, Natalia Gajewska.

Wyjechałyście z niczym z Rzeszowa, ale pani otrzymała chociaż kilka upominków od kibiców.



Natalia Gajewska:Bardzo fajnie było wrócić do Rzeszowa, kibice o mnie pamiętali, co cieszy. Szkoda tylko, że mecz tak się potoczył. Mogłyśmy bardziej powalczyć, bo potencjał jest. Pozostaje nam dalej praca na treningach, bo chcemy jak najlepiej grać w tych meczach, w których możemy coś ugrać. Dla mnie ten sezon jest jak najbardziej pozytywny. Sporo czasu spędzam na boisku. Mam nadzieję, że w II rundzie jeszcze bardziej pokażemy to, co potrafimy, a to nasze miejsce w tabeli będzie wyższe.

Mecz na Podpromiu rozpoczęłyście od prawdziwego nokautu w I secie…

– Wyszłyśmy na boisko chyba nieco spięte, a rywalki narzuciły swój tryb grania. Po drugiej stronie siatki nie byle kto grał. To są doświadczone dziewczyny. Cieszyć może to, że później w kolejnych dwóch setach potrafiłyśmy nawiązać rywalizację, bo potrafimy grać w siatkówkę. Fajnie, że powalczyłyśmy, ale szkoda, że nie dało się choćby seta ugrać.

Kończycie I rundę z bilansem 2-9, z czego cztery mecze przegrywałyście po tie-breakach. Pewnie niedosyt jest spory?

– Można było pokusić się o dwa zwycięstwa więcej. Nie ukrywam, że kontuzje nas trochę nie oszczędzały. U nas jak jedna dziewczyna wypadnie ze składu, to jest już bardzo duży kłopot, bo nie dysponujemy pełną dwunastką. Szkoda tych przegranych tie-breaków, ale mam nadzieję, że w rewanżach nasze zgranie i doświadczenie, które dziewczyny zdołały już zdobyć, zaprocentuje i będziemy grały dobrą siatkówkę, no i wyniki będą wtedy lepsze.

W ubiegłym sezonie grała pani w Serie A2 w Soverato. To świetne miejsce w Kalabrii, a mimo to zdecydowała się pani na powrót do Polski. Dlaczego?

W Kalabrii było super i świetnie się tam czułam. Klub chciał przedłużyć ze mną kontrakt, tylko wprowadzono w rozgrywkach A2 ograniczenia dla obcokrajowców. Tylko jedna zagraniczna zawodniczka może być na boisku. W tej sytuacji kluby głownie ściągają atakujące i przyjmujące, a na rozegraniu stawiają na Włoszki. Ten wyjazd był dla mnie dużą lekcją. Grałam sporo, spotkałam superludzi i jakby nauczyłam się na nowo siatkówki. Uważam, że poziom Serie A2 jest bardzo dobry i wcale nie odbiega od LSK. To było dla mnie superdoświadczenie i chciałabym jeszcze zagrać za granicą. Cieszę się, że wróciłam do Polski i we Wrocławiu chcę dalej się rozwijać, żeby być lepszą zawodniczką. Jak każda z nas będzie robiła progres, to gdzieś tam zespołowo też będziemy się piąć w górę tabeli.

źródło: lsk.pls.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-12-25

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved