Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Najważniejszy mecz ostatniej kolejki Orlen Ligi w… Bydgoszczy

Najważniejszy mecz ostatniej kolejki Orlen Ligi w… Bydgoszczy

fot. archiwum

Przed nami ostatnia kolejka rundy zasadniczej Orlen Ligi. Już od jakiegoś czasu wiadomo, która drużyna o jakie miejsca będzie grać, tabela pękła na trzy części na samym początku rozgrywek. Ostatnie mecze zadecydują jeszcze, kto z kim zagra w play-off, ale największe emocje mogą być w Bydgoszczy. Pałac podejmować będzie Legionovię – oba zespoły mają na swoim koncie po 4 wygrane i będą walczyć o piątą…

Wiadomo już od jakiegoś czasu, że zwycięzcą rundy zasadniczej Orlen Ligi będzie Chemik Police. W sobotę policzanki zagrają w odległym Rzeszowie, a samo spotkanie będzie dla nich przede wszystkim kolejnym etapem przygotowań do play-off i meczu Pucharu Polski… właśnie z Developresem. To o wiele bardziej istotne dla obydwu zespołów spotkanie rozegrane zostanie w środę, 23 marca w Policach. Developres już wypełnił stawiane przez PLPS minimum pięciu wygranych i obecnie zajmuje 9. miejsce w tabeli. Jeśli jednak w sobotę nie zdobędzie punktów, do play-off przystąpić może z miejsca 10., bowiem Pałac i Legionovia, które są w tabeli za rzeszowską drużyną, grają ze sobą. – Mistrzynie Polski przeżywają nieco słabszy okres, postaramy się to wykorzystać – uważa Magdalena Hawryła.Dziewiąta lokata to rzecz jasna wynik poniżej naszych możliwości i ambicji, ale lepiej być dziewiątą drużyną ekstraklasy niż jedenastą. Jestem dobrej myśli – dodaje środkowa Developresu.



Na drugim miejscu przed play-off na pewno znajdzie się PGE Atom Trefl Sopot, który rundę zasadniczą zakończy w Pile. Sopocianki czekają na półfinałowego rywala, o tym, kto nim będzie, zadecydują wyniki spotkań we Wrocławiu i Łodzi, póki co Trefl chce zakończyć zmagania w tej fazie rozgrywek wygraną. – Każdy z meczów, który zagramy po zakończeniu rundy zasadniczej, będzie dla nas jak finał. Tak będziemy te spotkania traktować. Mecz w Pile wykorzystamy z pewnością także pod kątem przygotowania całego zespołu do Pucharu Polski i fazy play-off Orlen Ligi – mówi przed spotkaniem w Pile trener zespołu, Lorenzo Micelli. Dla PTPS-u każdy punkt może być cenny, bowiem zespoły z miejsc 6-8 mają po tyle samo punktów i ostatnia kolejka zadecyduje o tym, z którego miejsca przystąpią do play-off.

O trzecie miejsce w tabeli i uniknięcie Chemika w play-off w piątek walczyć będą siatkarki Impelu Wrocław, które podejmują BKS Aluprof Bielsko-Biała. Impel ma dwa punkty przewagi nad MKS-em Dąbrowa Górnicza i do trzeciego miejsca wystarczą mu dwa wygrane sety, nikt we Wrocławiu jednak nie myśli o innym wyniku jak wygrana gospodyń. Podopiecznym trenera Jacka Grabowskiego nie przyjdzie to jednak tak łatwo, jakby się mogło wydawać. Do Wrocławia przyjadą będące na fali siatkarki BKS-u, które całkiem niedawno po 3:0 wygrały zarówno z Chemikiem, jak i Treflem. BKS walczy o 6. miejsce przed play-off i będzie chciał w piątek sprawić kolejną niespodziankę. – Ciągle mamy bardzo dużą rzecz do zdobycia, czyli piąte miejsce Orlen Ligi, które niezmiennie jest w naszym zasięgu i które możemy wywalczyć – mówi o celach zespołu jego kapitan, Małgorzata Lis. Na potknięcie wrocławianek liczą w Dąbrowie Górniczej. MKS dopiero w poniedziałek zagra w Łodzi z Budowlanymi, ale jeśli Impel trzy dni wcześniej zdobędzie dwa punkty, to może być to już „mecz o pietruszkę”. Łodzianki mają zapewnione piąte miejsce przed play-off i oba zespoły wówczas będą się bardziej skupiały na meczu pucharowym, który rozegrają ze sobą dwa dni później.

Do Muszyny w sobotę przyjedzie outsider ekstraklasy, KSZO Ostrowiec Świętokrzyski. Podopieczne trenera Dariusza Parkitnego nie mają już szans na wypełnienie minimum pięciu wygranych, ale przy odrobinie szczęścia mogą jeszcze uciec z ostatniego miejsca. Aby tak się stało, muszą wygrać za trzy punkty w Muszynie i liczyć na potknięcie Pałacu. Póki co ostrowczanki jednak zmagają się z urazami i zapewne myślami są już przy play-off, w którym będą chciały pokazać się z jak najlepszej strony. Zwycięstwem rundę zasadniczą będą chciały zakończyć również muszynianki. Ich trener udzielił ostatnio wywiadu, w którym nie przebierając w słowach, skrytykował zamknięcie ligi. – Zamknięcie ligi i rezygnacja ze sportowej ścieżki awansu i spadku zwalnia siatkarki z odpowiedzialności – to jest widoczne w treningu i grze – przyznał trener Bogdan Serwiński i trudno się z nim nie zgodzić.

Motywację do gry powinny mieć natomiast siatkarki Pałacu oraz Legionovii, które wyjdą na parkiet w sobotę w Bydgoszczy. Oba zespoły w dotychczasowych 21 meczach wygrywały czterokrotnie (!) i oba mają ogromną szanse na wypełnienie minimum stawianego przez PLPS. W siatkówce nie ma remisów, wiemy więc na pewno, że jedna z tych drużyn sięgnie po piątą wygraną, druga z kolei podobnie jak KSZO zakończy rundę zasadniczą bez osiągniętego warunku. Siatkarki Legionovii ostatnio pozytywnie zaskoczyły, pokonując po tie-breaku MKS Dąbrowa Górnicza i w sobotę będą chciały udowodnić, że nie był to przypadek. – Zarówno my, jak i Pałac będziemy grali o pełną pulę – to chyba nie ulega wątpliwości. Potencjał drużyn jest zbliżony, dlatego najważniejszy będzie charakter. Spodziewam się ciężkiego spotkania, ale gwarantuję, że zrobimy wszystko co w naszej mocy, by zrewanżować się drużynie z Bydgoszczy za przegrany mecz na naszym parkiecie – mówi trener Legionovii, Robert Strzałkowski. – Każdy wie, o co toczy się walka. Jeden z zespołów wykona plan narzucony przez PLPS i będzie się po tym spotkaniu bardzo cieszył. Zrobi to ta drużyna, która będzie mniej nerwowa i popełni mniej błędów własnych. Takie jest moje zdanie, że ten, kto opanuje nerwy, wygra – przyznaje z kolei trener Pałacu, Adam Grabowski. W końcu czekają nas więc jakieś emocje…

Zobacz również:
Wyniki i tabela Orlen Ligi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2016-03-10

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved