Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > Na co stać będzie odmieniony zespół z Tarnowa?

Na co stać będzie odmieniony zespół z Tarnowa?

fot. PWSZ Tarnów

W poprzednim sezonie drużyna Grupy Azoty PWSZ Tarnów debiutowała na pierwszoligowych parkietach, a siatkarki miały przede wszystkim zdobywać doświadczenie. W zbliżających się rozgrywkach „Jedynka” ma dużo większe aspiracje. – Najpierw chcemy dostać się do czołowej ósemki, następnie do czwórki, a potem walczyć o mistrzostwo – mówi trener Michał Betleja. Nie są to słowa rzucane na wiatr, bo tarnowski klub sprowadził latem kilka doświadczonych zawodniczek i do nowego sezonu przystąpi wzmocniony. Tymczasem odmieniona drużyna rozpoczęła już intensywne przygotowania do rozgrywek, które zainauguruje 29 września.

Kibice siatkówki z regionu tarnowskiego od dawna nie mieli możliwości oglądania lokalnych drużyn na zapleczu najwyższych klas rozgrywkowych. Wszystko zmieniło się w ubiegłym roku, gdy żeńska ekipa Grupy Azoty PWSZ Tarnów awansowała na pierwszoligowe parkiety, odnosząc historyczny dla klubu sukces. Również debiutancki sezon zakończył się udanie, bo beniaminek awansował do fazy play-off, a tam z honorem przegrał z późniejszym mistrzem rywalizację o wejście do czołowej czwórki. Potem „Jedynka” wygrała kolejne spotkania i ostatecznie zajęła 5. miejsce w tabeli.



W tym sezonie klub chce poprawić wynik z poprzednich rozgrywek. – Od kilku lat notujemy regularne postępy. W kolejnych sezonach w II lidze zajmowaliśmy coraz wyższe miejsca, aż awansowaliśmy do I ligi. Chcemy, żeby ta tendencja się utrzymywała, dlatego teraz walczymy o pozycję w czołowej czwórce, a tam już wszystko może się zdarzyć – mówi Piotr Górnikiewicz, twórca Uczelnianego Klubu Sportowego „Jedynka” Tarnów. – Latem dziewczyny odpoczywały po poprzednich rozgrywkach, a my pracowaliśmy nad wzmocnieniami, żeby nowe cele udało się zrealizować. W efekcie możemy dzisiaj przedstawić naszym kibicom mocny skład, który już niedługo powinien sprawić im wiele radości.

W klubie pozostała większość zawodniczek, które w poprzednim sezonie reprezentowały barwy „Jedynki” i stanowiły o jej sile: wieloletnia kapitan Sabina Podlasek, przyjmujące Magdalena Szabó i Paulina Głaz, środkowe Adrianna Sobczak i Maja Grodzka, a także występująca na pozycji libero Aleksandra Kaczyńska i środkowa Magdalena Pytel. Latem dołączyło do nich sześć nowych i doświadczonych siatkarek (mających za sobą występy nie tylko na pierwszoligowym szczeblu, ale też w najwyższej klasie), które mają znacząco wzmocnić tarnowską drużynę w najbliższym sezonie.

Nową rozgrywającą „Jedynki” została 22-letnia Paulina Bałdyga, która do Tarnowa trafiła z Muszynianki Muszyna. Wcześniej występowała m.in. w Pałacu Bydgoszcz i w młodzieżowych reprezentacjach Polski. Ma na swoim koncie dwa juniorskie mistrzostwa Polski oraz reprezentacyjne medale mistrzostw Europy juniorek i kadetek. Dwukrotnie była wybierana najlepszą rozgrywającą krajowych zmagań w swoich kategoriach wiekowych, a w 2013 roku uznano ją za najlepszą rozgrywającą mistrzostw Europy Wschodniej EEVZA kadetek, z których z narodową kadrą przywiozła złoty medal. – Cieszę się, że trafiłam do Tarnowa, bo sporo dobrego słyszałam o tym klubie. Po pierwszych treningach jestem przekonana, że stworzymy dobry zespół – mówi Bałdyga. – Co ważne, trener jest młody i ambitny, a dziewczyny sympatyczne i waleczne, chcemy coś wspólnie osiągnąć. Jestem dobrej myśli, bo już na tak wczesnym etapie przygotowań prezentujemy niezły poziom.

Drugą nową rozgrywającą „Jedynki” została Aleksandra Mikołajewska, która w sezonie 2013/2014 występowała już w tarnowskim klubie, gdy ten grał na drugoligowych parkietach. Ostatnio była zawodniczką Karpat Krosno, które już w I lidze rywalizowały z tarnowiankami. Z kolei nową przyjmującą Grupy Azoty PWSZ jest Klaudia Grzelak, którą kibice mogą kojarzyć z poprzedniego sezonu, gdy do Tarnowa przyjeżdżał Joker Świecie, w którym odgrywała kluczową rolę. W przeszłości 22-latka występowała także m.in. w ekipie KSZO Ostrowiec Świętokrzyski (debiutując wówczas w barwach beniaminka na szczeblu ORLEN Ligi) oraz w Legionovii Legionowo. Razem z reprezentacją Polski zdobyła złoty medal na mistrzostwach Europy kadetek w 2013 roku.

W ataku o sile „Jedynki” ma stanowić Joanna Sobczak, która w dwóch ostatnich sezonach w drużynie Wisły Warszawa zdobywała kolejno mistrzostwo i wicemistrzostwo I ligi. 27-letnia atakująca w przeszłości występowała także w ekipach TKST Budowlanych Toruń i PGNiG Nafty Piła. – Czułam od jakiegoś czasu, że potrzebuję zmiany, dlatego cieszę się, że z dużej Warszawy trafiłam do mniejszego Tarnowa – mówi nowa atakująca „Jedynki”. – Jestem już doświadczoną zawodniczką, więc cieszę się, że tutaj też trafiłam na zespół, w którym grają dojrzałe siatkarki, a nie juniorki. Nie potrzebujemy nawet specjalnie motywacji, bo siatkówka to nasza pasja i zawód, więc wiemy, o co gramy. Mam nadzieję, że stworzymy bardzo dobrą drużynę.

Razem z Sobczak z Wisły Warszawa, która w poprzednim sezonie walczyła na pierwszoligowych parkietach o najwyższe cele, a ostatecznie zdobyła srebrny medal, trafia do Tarnowa również Magdalena Jurczyk. 23-letnia siatkarka wzmocni szeregi środkowych. Wcześniej występowała w ekipie Karpat Krosno, z której trafiła do stołecznego klubu. Natomiast powiew świeżości ma zapewnić przyjmująca Marcelina Gliniecka, najmłodsza spośród nowych siatkarek „Jedynki”. 18-latka to utalentowana i perspektywiczna wychowanka GKS-u Żukowo, która ostatnio występowała w SMS-ie Police, odnosząc liczne sukcesy w swoich kategoriach wiekowych. Dość powiedzieć, że w poprzednim sezonie była brązową medalistką mistrzostw Polski juniorek.

Włodarze „Jedynki” w nowym sezonie ponownie stawiają na trenera, który najpierw wprowadził klub do I ligi, a w poprzednich rozgrywkach przyczynił się do wysokiej pozycji w tabeli. Pierwszym szkoleniowcem pozostaje więc Michał Betleja, a nadal pomagać mu będzie Michał Madejski (który ponadto trenuje najmłodsze siatkarskie talenty w klubowej drużynie „Młodych Żyraf”). – Cieszymy się, że możemy już zacząć przygotowania do sezonu – mówi Betleja. – Kadra wygląda obiecująco, mamy doświadczenia z poprzednich rozgrywek i teraz nie będzie to już sezon na przetarcie, ale mamy pokazać ogień i grać o wysokie cele. Trzeba jednak zaczynać od tych małych, najbliższych do zrealizowania, wykonywać krok po kroku. Najpierw więc chcemy dostać się do czołowej ósemki, następnie do czwórki, a potem walczyć o mistrzostwo. Z kolei w tym momencie najważniejsze jest to, żeby dobrze przepracować okres przed inauguracją sezonu.

Przygotowania do nowych rozgrywek tarnowski klub rozpoczął w minionym tygodniu. Siatkarki wróciły do treningów po długiej przerwie, dlatego pierwsze zajęcia miały charakter adaptacyjny. Treningi na wysokich obrotach rozpoczęły się w ubiegły poniedziałek i potrwają przez najbliższe dwa tygodnie. – Okres przygotowawczy jest ważny, ale już teraz nie możemy doczekać się sezonu. Wtedy co tydzień ma się nowego rywala i nowy mecz do wygrania, a o to przecież w sporcie chodzi – mówi Paulina Bałdyga.

Cały tekst Sławomira Kruczka w Tygodniku Temi

źródło: Tygodnik Temi

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-08-14

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved