Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > N. Penczew: Mecze z Resovią będą dla mnie wyjątkowe

N. Penczew: Mecze z Resovią będą dla mnie wyjątkowe

fot. Sylwia Lis-Dubiel

– Myślę, że zespół PGE Skry może powalczyć w nadchodzącym sezonie o złoto PlusLigi. Już raz byłem mistrzem Polski, teraz czas na powtórkę z PGE Skrą – zapowiedział nowy przyjmujący bełchatowskiego klubu, 24-letni Nikołaj Penczew. Bułgar w sezonie 2015/2016 zakończył swoją trwającą trzy lata przygodę z Asseco Resovią Rzeszów.

Co przekonało cię do podpisania kontraktu z zespołem PGE Skry?



Nikołaj Penczew: – Przede wszystkim chciałem zostać w Polsce, bo bardzo dobrze się tutaj czuję. Polska przypomina mi Bułgarię, żyje mi się tu dobrze i spokojnie, ludzie są bardzo mili, a po czterech latach nie czuję już bariery językowej, bo mówię po polsku, choć jeszcze nie perfekcyjnie. Poza tym siatkówka jest w Polsce bardzo popularna, na mecze przychodzi wielu kibiców, co motywuje zawodników na boisku. Ważny był także aspekt sportowy. PlusLiga jest bardzo mocną, wyrównaną ligą, a zespół PGE Skry Bełchatów to moim zdaniem jeden z najpopularniejszych i najlepszych klubów siatkarskich nie tylko w Polsce, ale i w Europie.

Co myślisz o przebudowanej drużynie PGE Skry – przed sezonem zakontraktowano trzech nowych przyjmujących: ciebie i dwóch młodych reprezentantów Polski, a także 22-letniego serbskiego atakującego?

– Młodzi zawodnicy są zawsze bardzo zmotywowani, będą chcieli regularnie występować w pierwszej szóstce tak dobrego zespołu jak PGE Skra. Fajne jest to, że w bełchatowskiej drużynie na każdej pozycji jest tak duża konkurencja. Każdy z zawodników będzie miał taką samą szansę na grę, ale będzie musiał pokazać swoją najlepszą siatkówkę, maksimum swoich umiejętności.

Jak widzisz swoją rolę w zespole Skry? Co możesz wnieść do zespołu?

– Uważam, że to dobrze, że mamy czterech wyrównanych graczy na pozycji przyjmującego, bo oprócz nowych zawodników jest jeszcze wracający do formy po kontuzji Michał Winiarski. Na pewno rywalizacja o grę w pierwszej szóstce będzie trudna. Trzeba będzie mocno walczyć i dawać z siebie 100 procent na treningach. Ja jestem pewny w przyjęciu, więc myślę, że zapewnię drużynie PGE Skry spokój w odbiorze zagrywki i będzie nam łatwiej grać skutecznie w ataku.

Jakie są twoje oczekiwania na najbliższy sezon w barwach bełchatowskiego klubu?

– Po słabym okresie, jaki miałem ostatnio w Resovii, chciałbym po prostu rozegrać lepszy sezon w barwach PGE Skry Bełchatów, pokazać, na co mnie stać, zagrać swoją dobrą siatkówkę. Myślę, że zespół ten może powalczyć w nadchodzącym sezonie o złoto PlusLigi. Już raz byłem mistrzem Polski z drużyną z Rzeszowa, teraz czas na powtórkę ze Skrą. To są moje cele na ten sezon i będę o nie cały czas walczyć.

Przed tobą i drużyną PGE Skry trudny sezon w polskich i międzynarodowych rozgrywkach. Czy udało się odpocząć tego lata od siatkówki, złapać świeżość i czy powróciła chęć do rywalizacji na siatkarskich parkietach?

– Ponieważ bułgarska drużyna nie zakwalifikowała się do igrzysk olimpijskich i zakończyła udział w Lidze Światowej w fazie grupowej, ten sezon reprezentacyjny skończył się szybko i miałem sporo czasu, aby odpocząć. Czuję się wypoczęty i gotowy do pracy. Za mną już pierwsze treningi w Bełchatowie. Jestem szczęśliwy, że tutaj jestem, dla mnie to nowy początek – nowy klub, inne miasto, nowe mieszkanie… Dopiero przyjechałem, niewiele jeszcze wiem, ale jest tu mój młodszy brat Chono – on będzie mi pomagał na początku.

Jak to będzie mierzyć się z zespołem Resovii, w którym spędziłeś trzy ostatnie sezony i z którym zdobyłeś wiele tytułów?

– Jeszcze nie wiem. Myślę, że będą mi towarzyszyć pozytywne emocje, bo po obu stronach siatki będą grać moi dobrzy koledzy. Występowałem w Resovii trzy sezony, zdobyłem z tą drużyną najwyższe trofea, więc na pewno będą to dla mnie wyjątkowe mecze. W zespole z Rzeszowa mam wielu kolegów i mam nadzieję, że tak pozostanie. Dla mnie to będzie duża radość wrócić do stolicy Podkarpacia, a także rozegrać mecz z Resovią w Bełchatowie.

Rozmawiamy w trakcie igrzysk olimpijskich w Rio, nie mogę więc nie zapytać o turniej siatkarski na tej imprezie, czy oglądasz mecze i w której drużynie upatrujesz faworyta do olimpijskiego złota?

– Jak mam chwilę, to oglądam siatkarskie mecze, bardzo to lubię. Oczywiście trzymam kciuki za Polaków, bo w tej drużynie mam wielu kolegów i przyjaciół. Myślę, że polski zespół ma szansę osiągnąć w Rio dobry wynik. Przed igrzyskami za faworytów uważałem Brazylijczyków, bo grają u siebie, oraz Amerykanów, ale ich przegrane pokazały, że nie są w najwyższej formie. Teraz myślę, że turniej może zakończyć się niespodzianką i olimpijskie złoto wygrają np. Włosi.

źródło: skra.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-08-16

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved