Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski kobiet > N. Bamber-Laskowska: Dobrze, że Nawrocki dostał czas, z meczu na mecz powinno być lepiej

N. Bamber-Laskowska: Dobrze, że Nawrocki dostał czas, z meczu na mecz powinno być lepiej

fot. fivb-org

– Z Serbkami to będzie tylko jeden mecz. Został ponad miesiąc, a dziewczyny już powinny wiedzieć, że mogą podejść do walki o igrzyska z podniesionymi głowami – przekonuje Natalia Bamber-Laskowska, która razem z Jackiem Laskowskim komentuje mecze polskich siatkarek w TVP.

Po horrorze z Dominikaną polskie siatkarki praktycznie zapewniły sobie awans do Final Six Ligi Narodów. Najpierw chwalimy za ten sukces czy najpierw ganimy za niepotrzebne nerwy w ostatnim meczu?



Natalia Bamber-Laskowska: – Musimy powiedzieć, że mecz z Dominikaną był dziwny. Na pewno cieszy, że odbudowała się nasza atakująca, że kolejny raz zdobyła ponad 30 punktów. Ale im dłużej trwał ten mecz, tym lepiej Dominikanki były przygotowane i w bloku, i w obronie do radzenia sobie z tymi atakami.

Dlaczego Polkom ciągle zdarzają się takie historie, że prowadząc 2:0 w setach i 22:18 nie zamykają meczu, tylko męczą się grając tie-break, a i w tym potrafią roztrwonić przewagę, która powinna dawać już spokój, jak z Dominikaną, gdy z 14:11 zrobiło się 14:15 i trzeba było bronić piłki meczowej?

– Niestety, czasem z biegiem meczu dostosowujemy się poziomem gry do przeciwnika, obniżamy nasz poziom.

Chwali pani Malwinę Smarzek za 34 punkty i Malwinę chwalimy praktycznie po każdym meczu, bo ona punktuje niesamowicie, pod tym względem jest liderką Ligi Narodów i ma aż ponad 100 punktów przewagi nad drugą najlepiej punktującą zawodniczką. Ale chyba na szczęście nasza kadra to nie tylko Malwina? W tie-breaku co najmniej połowę punktów dla nas zdobyła 18-letnia Magdalena Stysiak.

– Tak, Magda miała bardzo dobrą końcówkę meczu. Niektóre jej ataki to są ciosy nie do obrony. Coś niesamowitego, jak dużą siłę w ręce ma ta dziewczyna. Jak tylko dobrze trafi piłkę, to trudno zareagować. Ale na pewno przed nią jeszcze bardzo dużo nauki. To dobrze, że pójdzie grać do Włoch. Ona już w przyszłym roku będzie jeszcze większym wsparciem dla Malwiny niż teraz. Ja oczekuję dużo i od niej, i od wszystkich zawodniczek. Od każdej naszej siatkarki oczekuję niesamowitej gry.

Od Julii Nowickiej chyba musimy oczekiwać trochę mniej, bo 20-letnia rozgrywająca ma szczególnie trudne zadanie. I chyba radzi sobie całkiem nieźle?

– Julka radzi sobie na tyle dobrze, że na pewno nie robi dziury na boisku. Gra na swoim poziomie, nie popełnia nie wiadomo jakich błędów. Stara się podejmować jak najlepsze decyzje i rozgrywać jak najdokładniej, to widać i to trzeba docenić. Ona po raz pierwszy znalazła się w takiej sytuacji, że na jej barkach spoczywa rozegranie. Jeszcze dużo nauki przed nią, jeszcze widać, że ma braki, ale na pewno zbiera niesamowite doświadczenie, które zaprocentuje.

Wszyscy mamy nadzieję, że gra w Lidze Narodów u każdej z naszych siatkarek zaprocentuje w mistrzostwach Europy, które na przełomie sierpnia i września odbędą się częściowo w Polsce. A czy możemy marzyć, że w kwalifikacjach olimpijskich też, czy jednak Serbia w normalnym, mocnym składzie to będzie dla nas drużyna poza zasięgiem?

– Chciałabym zobaczyć i może uda się zobaczyć naszą drużynę z Asią Wołosz w składzie. Ona powinna rozgrywać w Final Six. Chyba wszyscy na to czekamy. Po turnieju finałowym zostają trzy tygodnie do kwalifikacji olimpijskich, żeby dziewczyny mogły się zgrać. Nie widzę najmniejszego problemu, żeby walczyć, jeżeli będziemy grać na wysokim poziomie. Zmęczenie nie będzie już tak duże jak w Lidze Narodów w piątym tygodniu. Taki turniej jest bardzo wymagający fizycznie, ale i psychicznie. Naprawdę nie widzę problemu. A dlaczego by nie wygrać? A dlaczego by nie zrobić zamieszania? Wszystko jest przed dziewczynami, dlaczego nie? Nie wiadomo, jaka będzie dyspozycja Serbek. Nigdy nie można startować z pozycji przegranej. One mają swój mocny skład, ale nazwiska nie mogą nas wystraszyć. Zobaczymy w jakim zestawieniu przyjadą, jak kto będzie przygotowany. Mamy końcówkę czerwca, do eliminacji ponad miesiąc i dziewczyny już powinny wiedzieć, że mogą podejść do walki o igrzyska z podniesionymi głowami.

Cały wywiad Łukasza Jachimiaka w: sport.pl

źródło: sport.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, reprezentacja Polski kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-06-19

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved