Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga mężczyzn > W MUKS-ie Milicz bez rewolucji, Jarosław Lech wraca do Polski

W MUKS-ie Milicz bez rewolucji, Jarosław Lech wraca do Polski

MUKS Ziemia Milicka Milicz do treningów wróci w połowie sierpnia. W drużynie prowadzonej przez Macieja Pańszczyka nie doszło do rewolucji kadrowej, ale została wzmocniona między innymi Jarosławem Lechem, który ostatnio grał w lidze czeskiej. Jej celem na nadchodzący sezon będzie poprawienie piątej lokaty z poprzednich rozgrywek.

W międzysezonowej przerwie w MUKS-ie Ziemia Milicka Milicz nie doszło do rewolucji kadrowej. Trzon zespołu został utrzymany, pozostali przede wszystkim doświadczeni zawodnicy tacy jak Artur Nakonieczny, Michał Glinka czy Bartosz Janeczek, a drużyna została solidnie wzmocniona. Przede wszystkim na powrót do Polski zdecydował się Jarosław Lech, który ostatnio grał w lidze czeskiej, a od nowego sezonu będzie atakującym drużyny z Milicza. Przeniósł się do niej także Kacper Gajowczyk, który poprzednio reprezentował Sobieskiego Żagań. Pod skrzydła Macieja Pańszczyka trafili także dwaj młodzi gracze Norwida Częstohowa, czyli Jakub Rybka oraz Krystian Maciejek. Być może zespół będzie wspomagany także przez Wojciecha Dziurkowskiego. – Drużyna została lekko rozbudowana, ale jej trzon nie uległ zmianie. Dołączy do nas jeszcze dwóch nowych zawodników z Krotoszyna i Odolanowa. Na pewno uzupełnią oni czternastkę, dzięki czemu łatwiej będzie nam trenować – skomentował Maciej Pańszczyk.



Przypomnijmy, że w minionych rozgrywkach w grupie czwartej beniaminek z Milicza był przez moment rewelacją, bo zajmował drugie miejsce. Tak dobrej gry nie udało mu się jednak utrzymać do końca rozgrywek. Ostatecznie skończył je na piątej pozycji w grupie, ale bezpiecznie utrzymał się w II lidze. W Miliczu liczą, że kolejny sezon będzie jeszcze lepszy. – Chcielibyśmy poprawić pozycję z poprzedniego sezonu. Chociaż grupa będzie bardziej wyrównana. Nawet AZS Zielona Góra, który do niej dołączył, podniesie jej poziom – ocenił szkoleniowiec MUKS-u, który przygotowania do sezonu zacznie w połowie sierpnia. W planach ma rozegranie dwóch turniejów towarzyskich w Bielawie oraz Żaganiu. – Przez pierwsze dni będziemy pracowali w terenie nad formą fizyczną i siłą, a od września wejdziemy do hali i będziemy ćwiczyć z piłkami – zaznaczył Pańszczyk.

Będzie to drugi sezon drużyny z Milicza na II-ligowych parkietach. Zdaniem Macieja Pańszczyka klub się dobrze rozwija, a w kolejnych latach chce stawiać na lokalną młodzież. – Przyszłość milickiej siatkówki jest dość bezpieczna. W szkołach są klasy sportowe, młodzież bierze udział w zajęciach w SOS-ach. Od kilku lat mamy taką politykę w klubie, aby grać naszymi zawodnikami, swoimi wychowankami. Wychodzi nam to coraz lepiej. Za to młodzi chłopcy mają większą motywację do pracy na treningach oraz możliwość pokazania się na boisku we własnym środowisku. Jest to dla nich bardzo duży bodziec do pracy – zakończył Maciej Pańszczyk.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, II liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2019-08-14

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved