Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > mistrzostwa świata > MŚ U-21, gr. F: Brazylia i Rosja już w półfinale

MŚ U-21, gr. F: Brazylia i Rosja już w półfinale

W derbach Ameryki Południowej rozgrywanych w Czechach mistrzostwach świata U-21 reprezentacja Brazylii nie pozostawiła złudzeń Argentyńczykom, wygrywając pewnie, w trzech setach. Dla Albicelestes to koniec marzeń o medalu, swoje drugie grupowe zwycięstwo odniosła także Rosja. Sborna jednak musiała się namęczyć w starciu z Kanadą, Brazylia i Rosja wygrywając swoje drugie mecze, zapewniły sobie już awans do strefy medalowej.

Argentyna, aby zachować cień szansy na półfinał, musiała wygrać spotkanie z Brazylią, ale tak się nie stało. Albicelestes walczyli, ale to Canarinhos okazali się lepsi w tych najważniejszych fragmentach meczu. Argentyna miała przewagę kilku punktów zarówno w drugim, jak i trzecim secie. Brazylijczycy jednak wracali do gry i rozstrzygali końcówki na swoją korzyć.



Canarinhos mieli przewagę, jeżeli chodzi o punkty zdobywane atakiem, zapunktowali tym elementem 42 razy, przy 38 punktowych zbiciach rywali. Lepiej także blokowali, bowiem aż 8 razy zatrzymali atak przeciwników, Argentynie zaś udało się to czterokrotnie. W polu zagrywki dwa razy zapunktowali Argentyńczycy, raz Brazylijczycy. Canarinhos popełnili w tym meczu 22 błędy, rywale zaś 24. Po stronie brazylijskiej dobrą zmianę dał Pablo Natan Ventura, który pojawił się na boisku w secie drugim i zapunktował 13 razy. To samo dla Albicelestes uczynił Gerónimo Elgueta, zdobył on 16 oczek.

Brazylia – Argentyna 3:0
(25:20, 25:23, 25:23)

Składy zespołów:
Brazylia: Bertolini (9), Mazcarenhas (7), Roque (5), Figueiredo (5), Cardoso (3), Silva (2), Nascimento (libero) oraz Ventura (13), Moraes (7), Honorato i Harrego
Argentyna: Benavidez (7), Arreche (7), Franchi (6), Loser (4), Roberts (1), Biviarelli, Arrayo (libero) oraz Elgueta (16), Giraudo (2) i Palonsky (1)

Spotkanie niepokonanych do tej pory Rosjan z reprezentacją Kanady rozpoczęło się od wyrównanej gry, w której żadna z drużyn nie zwalniała ręki, a po imponującym bloku na pierwszą przerwę techniczną z minimalnym prowadzeniem schodzili gracze z Ameryki Północnej. Sborna straciła skuteczność w ofensywie i w połowie seta miała już cztery punkty straty (10:14). Szybko wzięła się za odrabianie strat, w czym pomagały jej błędy rywali (15:16). Konstantin Abajew popisał się skuteczną kiwką, a po udanej kontrze ze środka na tablicy wyników pojawił się remis po 17. Podwójny blok wyprowadził rosyjskich juniorów na prowadzenie (19:18), ale w kluczowym momencie to bloki Kanady dały jej przewagę 23:22. W najważniejszej chwili ciężar gry wziął na siebie Dmitrij Jakowlew (25:24) i kilka akcji później Rosjanie zakończyli premierową partię blokiem na lewym skrzydle (28:26).

W kolejną odsłonę zdecydowanie lepiej weszli siatkarze z Kanady (8:5), jednak po powrocie z pierwszej przerwy technicznej zaczęli się mylić (9:9). Tym samym odwdzięczyli się reprezentanci Rosji i tracili do rywali trzy oczka (11:14), ale szczęście znów się odwróciło i na drugi regulaminowy czas zespoły zeszły po potężnym rosyjskim bloku (16:14). W kontrach na lewym skrzydle nie zawodził Iwan Piskariew (18:15), ale sprawy w swoje ręce wziął Taryq Sani i to właśnie po jego mocnej zagrywce stan tej partii się wyrównał (18:18). Przed końcowym momentem seta Rosjanie wyszli na dwupunktowe prowadzenie, ale znów dobrze funkcjonował blok zespołu z Ameryki Północnej (22:22). Tym samym odpowiedzieli brązowi medaliści mistrzostw Europy z poprzedniego roku i mogli cieszyć się z piłki setowej (24:22). Na niewiele się to zdało, bowiem dwie pomyłki środkowych przechyliły szalę na stronę Kanady, a całą odsłonę zakończył autowy atak po skosie (25:27).

Po błędach rywali i mocnej zagrywce Kirilla Kletsa rosyjscy siatkarze narzucili swój rytm gry (9:4) i cały czas kontrolowali rezultat na tablicy wyników (13:8). Pojedyncze udane akcje Kanadyjczyków to było za mało, aby zatrzymać rozpędzoną Sborną (16:10). Skuteczny kontratak Erica Loeppkiego pozwolił jeszcze zespołowi spod znaku klonowego liścia zmniejszyć straty (16:19), ale na to zagranie Anton Semyszew odpowiedział asem serwisowym (21:16). Podopieczni trenera Władimira Kromenkowa stracili co prawda kilka oczek w końcówce, ale mocny atak po prostej zakończył tę odsłonę (25:21).

Tym razem pierwsze momenty seta stały pod znakiem gry punkt za punkt (8:7), a różnicę zrobiła dopiero zagrywka Rosjan po pierwszej przerwie technicznej (10:7). Sborna zaczęła świetnie grać w kontratakach, powiększając tym samym swoje prowadzenie (14:8). Swoje zrobił również serwis Abajewa, a blok sprowadził ekipy na przerwę techniczną przy stanie 16:9, a po niej rosyjscy juniorzy nie przerywali swojej ofensywy na skrzydłach (19:10). W końcówce drużyna Władimira Kromenkowa była bezlitosna i za każdym razem wykorzystywała pomyłki przeciwników (22:11). Zbicie po mocnym skosie Piskariewa dało jego ekipie piłkę meczową (24:13), a udana kontra z lewej flanki zakończyła cały pojedynek (25:13).

Rosja – Kanada 3:1
(28:26, 25:27, 25:21, 25:13)

Zobacz również:
Wyniki i tabela gr. F MŚJ

źródło: inf. własna

nadesłał: ,

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, mistrzostwa świata, reprezentacje młodzieżowe

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-06-28

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved