Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > rozgrywki młodzieżowe > MŚ U-21, gr. E: Kolejny podział punktów w polskiej grupie

MŚ U-21, gr. E: Kolejny podział punktów w polskiej grupie

fot. FIVB

W drugim starciu w polskiej grupie Kubańczycy dopiero po pięciosetowej grze wygrali z Iranem. Chociaż reprezentacja Kuby prowadziła już 2:0, nie zdołała pójść za ciosem. Chociaż dwie kolejne partie padły łupem Irańczyków, nie zdołali oni postawić kropki nad i. Podział punktów sprawił, że Polacy zostali liderami grupy.

Spotkanie rozpoczęło się lepiej dla Kubańczyków, którzy po dwóch udanych blokach prowadzili 4:1 i po kolejnej „czapie” zeszli na przerwę techniczną przy stanie 8:4. Irańczycy nie mogli odrobić strat ze względu na często psute zagrywki (6:11) i dopiero udane kontrataki pozwoliły ekipie z Iranu nawiązać kontakt punktowy (13:14). Ponownie zaczął jednak funkcjonować kubański blok, a dodatkowo swoimi zagrywkami straszył rywali Miguel David Gutierrez i nawet po przerwie na żądanie irańskiego szkoleniowca nie zwalniał ręki (19:13). Chociaż Irańczykom ponownie udało się zmniejszyć dystans, między innymi dzięki dobremu serwisowi Shayana Shahavanda (20:22), to po udanym bloku rywale mieli pierwszą piłkę setową (24:22) i zakończyli premierową odsłonę udaną zagrywką (25:22).



Reprezentacja Kuby także w kolejnej partii nie zamierzała rezygnować z gry blokiem, a do tego dołożyła też zagrywkę (5:2), ale po pomyłce Gutierreza w ataku jego ekipa miała już tylko oczko przewagi (6:5). Po długiej wymianie, wygranej przez Iran, na tablicy wyników zagościł remis po 7, a po zagrywkach Aliasghara Mojarada na czoło wysunęli się Irańczycy (9:7). Ekipa z Kuby zaczęła popełniać błędy, oddając tym samym inicjatywę rywalom. Już na drugim czasie technicznym Iran prowadził 16:12, ale po powrocie na boisko bomby zza linii 9. metra zaczął posyłać Gutierrez, wyprowadzając swój zespół na minimalną przewagę (17:16). Na prowadzeniu znajdował się raz jeden, raz drugi zespół i dopiero piekielnie mocne serwisy Kubańczyków dały im dwupunktowy dystans (23:21). Mocno, ale w aut zaatakował Javier Rojas Concepcion, jednak już chwilę potem świetnie zbicie jego kolegi i punktowy blok zakończyły tę partię (25:23).

Irańczycy nie zamierzali się poddawać po dwóch przegranych setach i w trzecim zaczęli lepiej grać w obronie, co poskutkowało ich prowadzeniem 8:6. Również po przerwie technicznej dwie kolejne akcje zapisali na swoim koncie Persowie (10:6), ale kiedy na sytuację na boisku zareagował szkoleniowiec Kuby, jego podopieczni wzięli się za odrabianie strat (9:10). Nie udało im się jednak utrzymać swojego poziomu gry i świetne serwisy Shahsavanda znów wyprowadziły Iran na wysokie prowadzenie (15:10). Ponownie jednak podopieczni Nicolasa Vivesa Coffiga wzięli się do roboty i po pojedynczym bloku Marlona Hererry tracili tylko trzy punkty (13:16). Co prawda nie zwalniali ręki w ataku, ale nie byli w stanie dogonić swoich rywali (17:21). Irańczycy pewnie kroczyli po zwycięstwo w tym secie, osiągając je po popsutej zagrywce rywali (25:19).

Tym razem to potężny, irański blok otworzył partię, ale błyskawicznie tym samym odwdzięczyli się Kubańczycy (2:1). Gra była zacięta i nikt nie zamierzał wstrzymywać ręki (5:5) i nikt nie był w stanie przejąć kontroli nad tą częścią spotkania. Dopiero autowy atak Kuby sprawił, że traciła ona do rywali dwa oczka, a po dwóch dynamicznych kontrach Rasoula Aghchechli prowadzenie Iranu wzrosło do czterech punktów (14:10). Persowie nieprzerwanie dominowali nad rywalami, raz po raz powiększając dzielący ich dystans (17:11). Ekipa z Karaibów nie mogła znaleźć ani swojej skuteczności, ani recepty na dobre zagrania przeciwników (13:21). Kubańczycy kompletnie stanęli, a całkowicie zmieniona szóstka nie mogła odnaleźć się na parkiecie (13:24). Tego szybkiego seta zakończył udany blok Esmaeila Mosaferdashliborouna (25:13).

Zespół z Karaibów też nie zamierzał się poddawać po dwóch przegranych partiach i błyskawicznie wypracował sobie prowadzenie (7:3). Po zmianie stron Kubańczycy nadal nie zwalniali ręki (9:4), a w ofensywie brylował Miguel Lopez (11:6). Rywale nie byli w stanie odrobić sporej straty, a piłkę meczową Kubie dał pojedynczy blok Hernandeza i to on chwilę później mocnym atakiem po skosie zakończył cały mecz (15:8).

Kuba – Iran 3:2
(25:22, 25:23, 19:25, 13:25, 15:8)

Składy zespołów:
Kuba: Hernandez (20), Castro (16), Rojas (9), Alvarez (6), Suarez (4), Arredondo (3), Rubiera (libero) oraz Herrera (8), Diaz, Cabrera i Arce
Iran: Aghchehli (18), Mosaferdashliboroun (18), Einisamarein (15), Mojarad (6), Esfandiar (2), Karimisouchelmaei (2), Khameneh (libero) oraz Shahsavand (10), Yali (4) i Ramezani

Zobacz również:
Wyniki i tabela grupy E mistrzostw świata juniorów 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, rozgrywki młodzieżowe

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-06-27

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved