Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > mistrzostwa świata > MŚ kadetek: Wiemy, kto zagra o medale

MŚ kadetek: Wiemy, kto zagra o medale

fot. fivb-org

Powoli dobiegają już końca mistrzostwa świata kadetek. W czwartek rozegrano ćwierćfinały , które wyłoniły cztery zespoły, które już w piątek rozpoczną walkę o awans do półfinału. W pierwszej parze Brazylia zagra z USA, w drugiej Chinki zmierzą się z Włoszkami.

O miejsca 17-20



Ciekawy, choć trzysetowy pojedynek stoczyły zespoły Kamerunu i Konga. Za każdym razem lepsze okazywały się siatkarki z Kamerunu, choć gorzej radziły sobie w ataku. Dobrze spisały się jednak w bloku oraz polu zagrywki, a liderką drużyny była Ruth Bibinbe.

Kamerun – Kongo 3:0
(27:25, 25:20, 25:23)

Bardzo wyrównaną walkę stoczyły siatkarki z Meksyku oraz Białorusi. To europejski zespół triumfował 27:25 w premierowej odsłonie, w drugiej musiał uznać wyższość rywalek z Meksyku. Potem jednak znów Białorusinki wygrywały zacięte końcówki i zapisały na swoim koncie zwycięstwo. O sile ekipy zza naszej wschodniej granicy decydowało trio Ksenia Liabiodkina, Daria Borys oraz Daria Burek, które zdobyły odpowiednio 16, 16 i 15 punktów.

Meksyk – Białoruś 1:3
(25:27, 25:22, 25:27, 23:25)


O miejsca 9-16:

Chociaż Koreanki mecz z Turcją rozpoczęły bardzo dobrze, wygrywając premierową odsłon 25:22, to w kolejnych partiach warunki wyraźnie dyktowały już siatkarki znad Bosforu. W trzech następnych częściach meczu nie dały rywalkom dobrnąć do granicy 20 oczek, a w czwartym secie wygrały aż 25:11. Nie do zatrzymania w ekipie Turcji była Sabire Koracaova, która na parkiet wyszła w drugim secie, ale i tak z 17 oczkami na swoim koncie była liderką swojej ekipy.

Korea Południowa – Turcja 1:3
(25:22, 17:25, 14:25, 11:25)

Reprezentacja Bułgarii mogła cieszyć się ze zwycięstwa nad Kanadą. Europejski zespół co prawda w drugiej partii, po grze na przewagi musiał uznać wyższość ekipa spod znaku klonowego liścia, ale dobra postawa w polu serwisowym pozwoliła im na triumf w całym meczu. Dobre zawody w szeregach Bułgarii rozegrała Maria Jordanowa, notując na swoim koncie 20 punktów.

Kanada – Bułgaria 1:3
(17:25, 26:24, 16:25, 23:25)

Dwie pierwsze sety spotkania Portoryko z Argentyną przebiegały zdecydowanie po myśli faworytek. Nie pozwoliły one rywalkom dobrnąć do granicy 20 oczek. Lekką zadyszkę Argentynki złapały w trzecim secie, ale w czartym wróciły do swojej dobrej dyspozycji i zakończyły spotkanie.

Portoryko – Argentyna 1:3
(10:25, 27:25, 25:22, 15:25)

Do samego końca pięciosetowego starcia Egipt walczył o zwycięstwo z Tajlandią. Egipcjanki ci prawda wygrały dwie pierwsze odsłony, ale potem role się odwróciły i o wyniku całego pojedynku decydował dopiero wyrównany i zacięty tie-break. W nim po długiej grze na przewagi triumfowały Egipcjanki, które w całym meczu postawiły 16 bloków, a Farida Elhenawy oraz Ayah Elnady były liderkami swojej ekipy, zdobywając po 17 punktów.

Egipt. – Tunezja 3:2
(25:21, 25:23, 17:25, 22:25, 18:16)


Ćwierćfinały:

Prawie szybko, łatwo i przyjemnie ćwierćfinał wygrały Chinki, w trzech setach rozprawiając się z Rumunią. Europejki trudne warunki postawiły rywalkom jedynie w drugim secie, przegrywając jednak 28:30. Chińską drużynę do wygranej poprowadziła Wu Mengije, zdobywczyni 21 oczek.

Chiny – Rumunia 3:0
(25:17, 30:28, 25:19)

O wyniku starcia Brazylii z Rosją decydował tie-break. To Rosjanki prowadziły już 2:0, ale w trzecim secie do gry weszły Brazylijki, najpierw doprowadziły do remisy, a potem na swoją korzyść rozstrzygnęły piątą partię. To one wyraźnie lepiej zaprezentowały się w ofensywie, a także posłały na stronę Sbornej 14 asów serwisowych. Zdecydowaną liderką Brazylii była Ana Cristina De Souza, która mogła się pochwalić aż 25 punktami.

Brazylia – Rosja 3:2
(21:25, 17:25, 25:19, 25:17, 15:9)

Amerykanki niezbyt dobrze rozpoczęły pojedynek z Japonią, bowiem wysoko przegrały premierową odsłonę 17:25. W kolejnych częściach meczu to one zaczęły jednak dyktować warunki na boisku, pewnie wygrywając każdą z partii. W szeregach USA nie zawiódł ani atak, ani blok, ani zagrywka.

USA – Japonia 3:1
(17:25, 25:13, 25:19, 25:20)

Do półfinału błyskawicznie awansowały Włoszki, które nie dały najmniejszych szans kadrze Peru. Dominowały w ataku oraz bloku i choć obie ekipy popełniały sporo błędów własnych, to Peru stanowiło jedynie tło dla dobrze dysponowanych siatkarek z Italii. Te do wygranej poprowadziły Emma Graziani oraz Oghosasere Omoruyi.

Włochy – Peru 3:0
(25:19, 25:10, 25:18)

Zobacz również:
Wyniki rundy finałowej mistrzostw świata kadetek

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved