Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > mistrzostwa świata > MŚ K: Niespodzianka w drugim półfinale, mistrzynie olimpijskie pokonane

MŚ K: Niespodzianka w drugim półfinale, mistrzynie olimpijskie pokonane

fot. FIVB

Sporą niespodziankę sprawiły siatkarki reprezentacji Włoch. Włoszki w półfinale po bardzo długim i emocjonującym meczu pokonały srebrne medalistki poprzednich mistrzostw świata i triumfatorki ostatnich igrzysk olimpijskich – Chinki. Tym samym nie będzie powtórki z finału w Rio de Janeiro, bowiem o złoto obok Serbek powalczą Włoszki. Siatkarkom z Chin pozostała gra o brązowy medal z Holenderkami.

Lepiej spotkanie rozpoczęły Włoszki, które po ataku Miriam Sylli prowadziły 5:3. Po zagraniu Paoli Egonu nastąpiła przerwa techniczna (8:5). Problemy ze skończeniem ataku miała Zhu Ting. Po asie Lucii Bosetti o czas poprosiła trener Lang Ping (11:6). W kolejnych akcjach sytuacja na boisku nie ulegała zbyt dużej zmianie. Wciąż grę kontrolowały siatkarki z Włoch. Atak z szóstej strefy Egonu dał sygnał do drugiego regulaminowego czasu (16:11). Chinki nie radziły sobie z wyprowadzeniem pierwszej akcji, dobrze funkcjonował włoski blok (20:12). Kolejna interwencja Lang Ping pomogła, skuteczne ataki Gong Xiangyu i as Li Yingying skłoniły trenera Mazzantiego do poproszenia o czas (17:23). Po przerwie atak skończyła Sylla i Włoszki miały serię piłek setowych. Efektowny atak przez środek Cristiny Chirichelli zamknął inauguracyjną partię.



Otwarcie drugiego seta było znacznie bardziej zacięte, nie brakowało przedłużonych akcji (5:5). Po nieudanym ataku Paoli Egonu drużyny zeszły na przerwę techniczną, podczas której Chinki prowadziły 8:7. Z akcji na akcję dystans zaczął się powiększać. Po atakach Zhu Ting i Gong Xiangyu siatkarki z Chin odskoczyły na 13:10, a o czas poprosił trener Mazzanti. Włoszki miały problem z wykorzystywaniem kontrataków. Nie brakowało efektownych obron. Zawodniczki z Włoch nie odpuszczały i po ataku Egonu złapały kontakt punktowy. W kolejnej akcji zagranie po skosie skończyła Li Yingying, a drużyny zeszły na przerwę techniczną (16:14). Europejki wciąż miały problemy ze swoją grą, gdy ataku nie skończyła Egonu, drugi raz grę przerwał trener Mazzanti. Na siatce wciąż górowały Chinki (21:18). Starania Sylli nie wystarczyły. Dwa asy Hu Mingyuan dały zwycięstwo jej reprezentacji.

W trzecim secie Chinki poszły za ciosem, ich rywalki miały problem z przyjęciem zagrywek Yuan Xinyue (4:1). Chociaż gra Włoszek nie była na poziomie, który prezentowały w pierwszej partii, siatkarki z Europy nie odpuszczały. Gdy w szeregach Azjatek zaczęły pojawiać się błędy, wynik odwrócił się, a o czas poprosiła Lang Ping (8:6, 8:9). Seria Włoszek trwała, ich przeciwniczki wciąż się myliły. Dopiero po zmianach wyjść z niewygodnego ustawiania pozwoliła Yuan Xinyue (9:12). Podopieczne trenera Mazzantiego zaczęły dominować, po ataku Sylli prowadziły podczas drugiej przerwy technicznej 16:11. W kolejnych akcjach sytuacja na boisku nie ulegała zmianie, rzadko myliła się Egonu (20:12). Mimo interwencji Lang Ping jej drużyna nie była w stanie powrócić do skutecznej gry. Ostatnie akcje toczyły się pod dyktando Europejek, dwa asy Egonu postawiły kropkę nad i.

Od początku czwartej partii Chinki wróciły do skutecznej zagrywki i dobrej gry na siatce, szybko o czas poprosił trener Mazzanti (4:1). Włoszki w kolejnych akcjach zniwelowały straty, po ataku Chirichelli jej drużyna miała już kontakt punktowy (6:7). Gra była bardzo zacięta, obie drużyny nie odpuszczały. Gdy zapunktował włoski blok, o czas poprosiła Lang Ping (13:13). W kolejnych akcjach punktowały Chinki, zagranie z przechodzącej piłki Yuan Xinyue dało sygnał do drugiego regulaminowego czasu (16:13). Włoszki nie miały zamiaru odpuszczać i po kontrataku Egonu na tablicy wyników pojawił się remis. Europejki poszły za ciosem. Po asie Anny Danesi siatkarki z Włoch prowadziły już 22:19. W końcówce nie brakowało emocji. Celny atak Gong Xiangyu dał kolejny remis, a o czas poprosił Davide Mazzanti (23:23). Zwycięzcę tego seta wyłoniła dopiero gra na przewagi. Włoszki nie wykorzystały dwóch piłek meczowych. Chinki również miały swoje szanse. Niesamowicie w obronie grała Monica De Gennaro. Ostatecznie atak z sytuacyjnej piłki Zhu Ting dał zwycięstwo Chinkom.

Od początku piątego seta nie brakowało emocji. Chociaż pierwsze akcje lepiej rozegrały Chinki, ich przeciwniczki szybko wyrównały (5:5). Atak przez środek Danesi dał sygnał do zmiany stron (8:7). W kolejnych akcjach nie brakowało emocji, a żadna z drużyn nie była w stanie wyjść na choć dwupunktowe prowadzenie. Wymiany były długie. Po asie Egonu Włoszki miały dwie piłki meczowe (14:12). Po czasie na życzenie Lang Ping Włoszka pomyliła się w polu zagrywki, a w kolejnej akcji zepsuła atak (14:14). Ostatecznie po długiej walce na przewagi triumf Włoszkom dało zagranie Paoli Egonu.

Chiny – Włochy 2:3
(18:25, 25:21, 16:25, 31:29, 15:17)

Składy zespołów:
Chiny: Ting Zhu (26), Ni Yan (17), Xinyue Yuan (16), Xiangyu Gong (8), Changning Zhang (1), Xia Ding (1), Mengjie Wang (libero) oraz Yingying Li (8), Mingyuan Hu (2), Chunlei Zeng i Di Yao
Włochy: Egonu (44), Sylla (23), Danesi (12), Bosetti (9), Chirichella (8), Malinov (1), De Gennaro (libero) oraz Cambi i Parrocchiale

Zobacz również:
Wyniki fazy finałowej mistrzostw świata

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, mistrzostwa świata

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-10-19

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved