Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > mistrzostwa świata > MŚ K, gr. H: W zaciętym meczu lepsze Chinki

MŚ K, gr. H: W zaciętym meczu lepsze Chinki

fot. FIVB

Pięć setów potrzebowały reprezentantki Chin do pokonania Amerykanek. Chinki rozpoczęły mecz mocnym akcentem, pozwalając jednak dojść do głosu rywalkom. W spotkaniu nie brakowało zwrotów akcji, w kluczowym momencie spotkania więcej zimnej krwi zachowały reprezentantki Chin i to one wygrały 3:2, udanie rozpoczynając III rundę mistrzostw świata.

Z większą werwą mecz rozpoczęły Amerykanki, które mocno atakowały na siatce i w polu zagrywki (6:3). Chinki zaczęły odpowiadać na akcje rywalek, ale to ekipa z USA cały czas utrzymywała inicjatywę, dzięki m.in. udanym zbiciom Kelly Murphy (16:14). Azjatki nie odpuszczały, a po skutecznym bloku zbliżyły się do przeciwniczek na jeden punkt w bardzo ważnym momencie seta (19:18). To ten blok dodał skrzydeł Ting Zhu, która szalała w ostatnich akcjach, kończąc wszystko, co dostała od swojej rozgrywającej do ataku. To głównie niej azjatycka drużyna triumfowała w partii premierowej.



Drugi set rozpoczął się podobnie do tego jak pierwszy, a Amerykanki prowadziły dwoma punktami. Niedługo po pierwszej przerwie technicznej Murphy i spółka zaczęły do skutecznych ataków dokładać też blok i przewaga rosła (15:11, 19:14). Tym razem amerykańska drużyna nie straciła już rytmu i nie dała rozegrać się rywalkom, pewnie triumfując w tej odsłonie. Dobrze w niej spisywała się Rachel Adams, która dobrą grą otworzyła kolejną część, dając swojej ekipie dwupunktowe prowadzenie po skutecznym bloku. Chinki goniły wynik, ale to reprezentantki USA były skuteczniejsze i uciekały z wynikiem (16:12). One też triumfowały w secie, po udanym ataku Hill, a azjatycki team nie był w stanie doprowadzić do wyrównanej końcówki.

Sytuacja zmieniła się w kolejnym secie, a na boisku toczył się wyrównany pojedynek. Co prawda chińskie siatkarki odskoczyły na 12:9, ale od razu do remisu doprowadziła Hill. W tej części meczu zespoły zdobywały punkty seriami i za chwilę to Chinki były na wyraźnym prowadzeniu (16:12). Dzięki temu, że ustrzegły się przestoju, ich nadwyżka utrzymywała się na podobnym poziomie. W samej końcówce Lowe z pola zagrywki poderwała jeszcze Amerykanki do walki, a jej zespół w bardzo ważnym momencie wyrównał po 22. Rywalki jednak nie odpuściły i udanymi atakami wygrały w tej części, doprowadzając do tie-breaka. W nim do zmiany stron boiska toczyła się w miarę wyrównana walka, następnie do głosu doszły reprezentantki Chin, dobrze spisując się w ataku i dokładając też ważny punkt zagrywką. To one też cieszyły się niedługo później z końcowego sukcesu.

Chiny – USA 3:2
(25:22, 19:25, 20:25, 25:23, 15:9)

Składy zespołów:
Chiny: Ting Zhu (25), Xiangyu Gong (7), Ni Yan (13), Xinyue Yuan (10), Changning Zhang (12), Xia Ding (1), Mengjie Wang (libero) oraz Yingying Li (12), Chunlei Zeng (6), Mingyuan Hu i Di Yao
USA: Larson (17), Murphy (4), Akinradewo (18), Hill (24), Lloyd (4), Adams (15), Robinson (libero) oraz Bartsch-Hackley, Lowe (3), Hancock i Wilhite

Zobacz również:
Wyniki oraz tabele fazy finałowej mistrzostw świata siatkarek

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, mistrzostwa świata

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-10-14

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved