Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > mistrzostwa świata > MŚ K, gr. G: Serbia za silna dla japońskich siatkarek

MŚ K, gr. G: Serbia za silna dla japońskich siatkarek

fot. FIVB

Reprezentacja Serbii zapisała na swoim koncie kolejne zwycięstwo. Tym razem w pokonanym polu serbskie siatkarki pozostawiły Japonię, której nie udało się ugrać nawet seta. Przewaga rywalek najwidoczniejsza była w dwóch pierwszych setach.

Początek spotkania wskazywał, że obie drużyny będą walczyć o każdy punkt. O ile w początkowej fazie seta punkty były zdobywane naprzemiennie, to na pierwszej przerwie technicznej prowadziły Serbki 8:5 po szczęśliwym ataku po siatce Tijany Bosković. Fantastyczna gra w obronie pozwoliła podopiecznym Zorana Terzicia powiększyć przewagę do pięciu „oczek” za sprawą mocnego zbicia Brankicy Mihajlović z lewej flanki, która po czasie wziętym przez Kumi Nakadę jeszcze wzrosła. Wydawało się, że odrobienie strat przez Japonki w tym secie było niemożliwe, gdyż Europejki dominowały w każdym elemencie. Po bloku Bosković na Sarinie Kodze na tablicy wyników było już 10:19. Chwilowy przestój, jaki przydarzył się Serbkom w końcówce partii, pozostał bez wpływu na jej ostateczne rozstrzygnięcie. Autowy atak Miyu Nagaoki zakończył premierową odsłonę meczu, który poza końcowymi fragmentami mógł się podobać.



W drugiej partii mistrzynie Europy szybko wypracowały sobie wysoką przewagę. Byłaby ona jeszcze większa, gdyby same nie popełniały błędów dających bezpośrednie punkty Japonkom. Po ataku z szóstej strefy Brankicy Mihajlović na pierwszej przerwie technicznej prowadziły 8:3. W sytuacji kiedy Azjatki przestawały dokładnie przyjmować, traciły swój największy atut, jakim była kombinacyjna gra kreowana przez Kanami Tashiro. Z tym elementem miały jednak coraz większe problemy, jak choćby po zagrywce Stefany Veljković (6:11). Perfekcyjna gra duetu Bosković – Mihajlović, który atakował nad blokiem swoich rywalek robiła różnicę. Nawet drobne błędy, jakie pojawiały się w grze serbskiej drużyny, pozostawały bez wpływu na wynik. W ataku zespołu z Kraju Kwitnącej Wiśni punktowała praktycznie tylko Miyu Nagaoka (17:23). Przełożenie rąk na stronę Serbek przez Tashiro zakończyło drugiego seta, w którym siatkarki Nakady zdołały uzbierać tylko 18 punktów.

Japonki jednak słyną z tego, że łatwo się nie poddają i walczą do końca. Od początku trzeciej partii nie pozwoliły uciec swoim rywalkom, a po bloku Mai Okumury na Tijanie Bosković prowadziły 8:6. Przewagi tej jednak nie utrzymały długo, gdyż po wykorzystanym kontrataku przez Brankicę Mihajlović było już po równo, a chwilę później po bloku Bosković na Erice Araki Serbki prowadziły 12:10. W przeciwieństwie do poprzednich setów ekipa Terzicia nie potrafiła jednak odskoczyć od swoich rywalek, a po autowym ataku Bosković na drugiej przerwie technicznej przegrywały dwoma „oczkami”. Dobrą zmianę w ekipie gospodyń dała Ai Kuroga (20:18). Wprawdzie w końcówce partii różnica na korzyść Japonek wynosiła już trzy punkty, jednak dobrze finiszowały ich rywalki. As serwisowy Mileny Rasić dał im remis po 22, blok Bianki Busy na Araki prowadzenie, a atak z drugiej piłki Mai Ognjenović zwycięstwo. Zwycięstwem tym Serbki praktycznie zapewniły sobie awans do strefy medalowej, a Japonki chcąc pozostać w turnieju, muszą jutro ograć Włoszki i liczyć na pozytywny dla nich wynik w spotkaniu Włochy – Serbia.

Japonia – Serbia 0:3
(19:25, 18:25, 23:25)

Składy zespołów:
Japonia: Nagaoka (10), Koga (7), Araki (6), Okumura (6), Ishii (3), Tashiro (1), Inoue (libero) oraz Kobata (libero), Kurogo (6), Shinnabe i Uchiseto
Serbia: Bosković (24), Mihajlović (18), Busa (6), Rasić (6), Ognjenović (2), Veljković (1), Popović (libero) oraz Stevanović

Zobacz również:
Wyniki oraz tabela III rundy mistrzostw świata siatkarek

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, mistrzostwa świata

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-10-14

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved