Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > mistrzostwa świata > MŚ K, gr. F: Turczynki i Bułgarki w końcu wygrały

MŚ K, gr. F: Turczynki i Bułgarki w końcu wygrały

fot. FIVB

Wyniki dwóch pierwszych środowych meczów w grupie F mistrzostw świata siatkarek nie mogły mieć już wpływu na kwestię awansu. Reprezentacja Turcji wygrała 3:1 z Azerbejdżanem, jednak zwycięstwa przyszły w ekipie tureckiej za późno, by myśleć o awansie do czołowej szóstki mistrzostw. Tajlandia rozegrała zacięty mecz z reprezentacją Bułgarii i przegrała 17:19 w tie-breaku. Dla obu tych drużyn mistrzostwa zakończą się już w czwartek.

Zarówno Turcja, jak i reprezentacja Azerbejdżanu już wcześniej straciły szanse na awans do czołowej szóstki mistrzostw, jednak walczyły w meczu między sobą o lepsze miejsce w turnieju i punkty do rankingu FIVB. Seria błędów Turczynek spowodowała, że mecz od prowadzenia 4:1 rozpoczęły ich rywalki, ale sytuacja szybko się odwróciła i na przerwie technicznej było już 8:6 dla Turcji. Po powrocie na boisko dwoma asami popisała się Meryem Boz, po chwili skutecznie zaatakowała Hande Baladin i Turczynki odskoczyły rywalkom. Azerki szybko doprowadziły do wyrównania i po asie Krystsiny Jagubowej był już remis 13:13. Po drugiej przerwie technicznej znów przewagę uzyskały podopieczne trenera Giovanniego Guidettiego, które prowadziły 20:16. Azerki dzięki skuteczności Natalii Mammadowej ponownie jednak odrobiły straty (21:21) i rozpoczęła się emocjonująca końcówka seta. W niej piłkę setową przy stanie 24:23 miały siatkarki Azerbejdżanu, ale nie wykorzystały swojej szansy. Seta wynikiem 26:24 dla Turcji zakończył as serwisowy Cansu Ozbay. W drugiej partii zacięta walka trwała do stanu 5:5, potem pięć kolejnych wymian padło łupem zespołu tureckiego. Podopieczne trenera Guidettiego utrzymały tę przewagę do drugiej przerwy technicznej, na której prowadziły 16:11. Po powrocie na boisko Azerki nie były w stanie już nawiązać wyrównanej walki, popełniały sporo błędów, a ich rywalki grały spokojnie, utrzymując przewagę. Ostatecznie Turczynki wygrały tego seta wyraźnie 25:17 i prowadziły już w całym meczu 2:0.



Trzeciego seta lepiej rozpoczęły siatkarki z Azerbejdżanu, które mimo odgwizdanego błędu ustawienia prowadziły na pierwszej przerwie technicznej 8:6. Turczynki w porównaniu z poprzednimi setami coraz częściej popełniały proste błędy w ataku, a po drugiej stronie siatki coraz lepiej radziła sobie Natalia Mammadowa. Azerki utrzymały dwupunktową przewagę na drugiej przerwie technicznej, a po serii czterech punktów z rzędu prowadziły już 22:17. Zespół turecki próbował jeszcze ratować tego seta, odrobił część strat, ale dwa skuteczne zbicia w końcówce Mammadowej dały wygraną 25:22 reprezentacji Azerbejdżanu i mecz trwał dalej. W czwartej partii po skutecznym bloku Zehry Gunes to Turczynki prowadziły dwoma punktami na przerwie technicznej. Azerki odrobiły straty, as serwisowy Krystsiny Jakubowej doprowadził do remisu 12:12, ale na drugą przerwę techniczną zespoły zeszły przy stanie 16:15 dla Turcji. W końcówce więcej zimnej krwi zachowały podopieczne trenera Giovanniego Guidettiego. Po asie serwisowym Cansu Ozbay miały piłkę meczową przy stanie 24:20, skutecznie zaatakowała jeszcze Anastazija Gurbanowa, ale po chwili atak Meryem Boz zakończył seta i mecz wynikiem 3:1 dla Turcji.

Turcja – Azerbejdżan 3:1
(26:24, 25:17, 22:25, 25:21)

Składy zespołów:
Turcja: Boz (23), Isamailoglu (13), Baladin (11), Dündar (11), Gunes (11), Ozbay (2), Akoz (libero) oraz Ercan (2), Karakurt (2), Akin i Sarioğlu
Azerbejdżan: Mammadowa (22), Alijewa (10), Hasanowa (9), Jagubowa (6), Rahimowa (3), Imanowa (1), Karimowa (libero) oraz Samadowa (9), Gurbanowa (3), Abdulaziimowa (3), Azimowa i Aliszanowa


Początek starcia Bułgarek z Tajlandkami był bardzo wyrównany. Jednak szybko zaczęła się uwidaczniać przewaga tych pierwszych w ataku, a zbicia Gergany Dimitrowej dały im dwa oczka przewagi na czasie technicznym (8:6). Z biegiem czasu stawała się ona coraz wyraźniejsza. Pleumit Thinkaow próbowała dać sygnał do ataku Azjatkom, ale nadziewały się one na blok rywalek, a swoje w ofensywie robiła Cristina Rusewa. W końcówce Onuma Sittirak nie odmieniła losów seta, a Bułgarki przy wsparciu Nasji Dimitrowej pewnie triumfowały 25:18. W drugim secie toczyła się walka cios za cios. Bułgarki już nie odskoczyły rywalkom, bo były zatrzymywane blokiem, a duet Sittirak/Thinkaow dał prowadzenie Azjatkom na czasie technicznym (8:7). Mimo że Dimitrowa na spółkę z Mirosławą Paskową próbowały przejąć inicjatywę na boisku, to po drugiej stronie siatki coraz lepiej prezentowała się Sittirak, a Tajlandia wciąż była lepsza o jedno lub dwa oczka. W końcówce obraz gry nie uległ już zmianie, a Europejki nie znalazły sposobu na odrobienie strat, przez co przegrały 22:25.

Na początku trzeciej partii niewielką przewagę uzyskały Bułgarki, ale po drugiej stronie siatki uaktywniła się Wilavan Apinyapong, dzięki czemu Tajlandia szybko zdołała zniwelować straty. Z biegiem czasu jej kombinacyjna gra przynosiła coraz lepsze efekty, a rywalki miały problem z dotrzymaniem jej kroku. Nieskuteczna była Gergana Dimitrowa, za to duet Sittirak/Thinkaow powiększał prowadzenie Azjatek. W końcówce gra Bułgarek kompletnie się posypała, a przeciwniczki dominowały na boisku, triumfując w tym secie 25:18. Od początku czwartej odsłony nadal naciskały rywalki zagrywką, a te wyraźnie gubiły się w przyjęciu. Popełniały więcej błędów, nie mogły też zatrzymać Sittirak, przez co przegrywały na czasie technicznym 5:8. Ale z biegiem czasu zaczęły wracać do gry. Zaczął funkcjonować ich blok, a rywalki kompletnie się zacięły, przez co Bułgarki zbudowały sobie nawet dwupunktową nadwyżkę. W kolejnych minutach często na tablicy pojawiał się remis. Wydawało się, że walka na przewagi rozstrzygnie o losach partii. Ale w końcówce lepiej zagrały Bułgarki. Do sukcesu poprowadziła je Dimitrowa, a błędy rywalek dały im wygraną 25:22.

Tie-break rozpoczął się od walki cios za cios. Jednak Dimitrowa na spółkę z Paskową dały dwa oczka przewagi Europejkom przy zmianie stron. Po niej przytrafiły im się błędy, a Sittirak pozwoliła Azjatkom wrócić do gry. Chwilę później miały nawet piłkę meczową, ale nie zdołały postawić kropki nad i. W walce na przewagi lepsze okazały się rywalki, które duet Dimitrowa/Dimitrowa poprowadził do wygranej (19:17).

Bułgaria – Tajlandia  3:2
(25:18, 22:25, 18:25, 25:22, 19:17)

Składy zespołów:
Bułgaria: Dimitrowa N. (28), Dimitrowa G. (20), Paskowa (19), Rusewa (9), Kitipowa (6), Karakaszewa (6), Todorowa Ż. (libero) oraz Todorowa M. (1) i Barakowa
Tajlandia: Sittirak (24), Tinkaow (18), Apinyapong (15), Nuekjang (14), Kanthong (11), Tomkom, Pannoy (libero) oraz Guedpard (2), Kamlangmak, Moksri i Pairoj (libero)

Zobacz również:
Wyniki i tabela gr. F mistrzostw świata siatkarek

źródło: inf. własna

nadesłał: ,

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, mistrzostwa świata

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-10-10

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved