Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > mistrzostwa świata > MŚ K, gr. C: Rosjanki w roli faworytów grupy

MŚ K, gr. C: Rosjanki w roli faworytów grupy

fot. FIVB

Rozpoczęła się rywalizacja w grupie C mistrzostw świata siatkarek w Japonii. W pierwszym meczu reprezentacja Rosji nie miała żadnych problemów z pokonaniem w trzech setach Trynidadu i Tobago. Również 3:0 triumfowały siatkarki Stanów Zjednoczonych, chociaż zawodniczki z Azerbejdżanu walczyły ambitnie. Zaciętą walkę stoczyły Koreanki i reprezentacja Tajlandii – ostatecznie w tie-breaku wygrały Tajki.

Rosjanki na inaugurację mistrzostw świata pokonały 3:0 reprezentację Trynidadu i Tobago. Zespół Wadima Pankowa jedynie w pierwszym secie miał niewielkie problemy, rozpoczynając od wyniku 0:3. Po bloku Jewgienii Starcewej Sborna prowadziła już na przerwie technicznej 8:7, potem uzyskując pięciopunktową przewagę. Rywalki nie dawały jednak za wygraną, dobrze spisywały się Krystle Esdelle oraz Channon Thompson. W końcówce Rosjanki jednak nie odpuściły i po ataku Natalii Gonczarowej wygrały 25:21.



O pozostałych dwóch setach, łatwo wygranych przez rosyjską drużynę, można napisać tylko tyle, że się odbyły. W drugiej partii po błędach rywalek i ataku Iriny Korolewej Sborna prowadziła już 8:2. Po chwili przewaga podopiecznych trenera Pankowa wzrosła do 10 punktów, a Irina Fetisowa i Natalia Gonczarowa urządziły sobie trening ataku. Siatkarki z Antyli w tym secie zdołały zdobyć zaledwie 11 punktów. W trzecim secie w miarę zacięta walka trwała do stanu 8:7 dla Rosji. Potem Sborna odskoczyła i po skutecznym zbiciu Iriny Woronkowej prowadziła na drugiej przerwie technicznej już 16:9. W końcówce zespół z Trynidadu i Tobago popełniał mnóstwo błędów w ataku, pozwalając rywalkom wygrać do 12 i zainkasować pierwsze trzy punkty w turnieju.

Rosja – Trynidad i Tobago 3:0
(25:21, 25:11, 25:12)

Składy zespołów:
Rosja: Gonczarowa (13), Korolewa (9), Parubiec (9), Woronkowa (8), Fetisowa (7), Starcewa (2), Gałkina (libero) oraz Lubuszkina (3), Kotikowa (1), Tałyszewa (libero), Romanowa i Małygina
Trynidad i Tobago: Thompson (11), Esdelle (9), Jack (4), Ross (2), Pierre (2), Forde (1), Olton (libero) oraz Ramdin (4) i Billingy


Amerykanki były zdecydowanymi faworytkami meczu z Azerbejdżanem, a jednak w pierwszym secie natrafiły na zdecydowany opór. Po wyrównanym początku to mistrzynie świata schodziły na przerwę techniczną z jednopunktową przewagą po ataku Jordan Larson. Azerki w niczym nie ustępowały obrończyniom tytułu i trwała walka punkt za punkt. Po zbiciu Poliny Rahimowej to Azerbejdżan miał punkt przewagi na drugiej przerwie technicznej, a po powrocie na boisko podopieczne trenera Faiga Garajewa zdobyły trzy punkty z rzędu (19:15) i zapachniało niespodzianką. Wtedy dała o sobie znać Karsta Lowe i Amerykanki odrobiły straty, jednak to rywalki po świetnych atakach Jany Kulan miały piłkę setową przy stanie 24:21. Siatkarki USA obroniły trzy piłki setowe i w końcówce przełamały opór Azerek – ataki Larson i Tetori Dixon dały im wygraną 29:27.

Amerykanki świetnie rozpoczęły drugiego seta i po ataku Kimberly Hill prowadziły już 8:3. Podopieczne trenera Karcha Kiraly’ego kontrolowały przebieg wydarzeń na boisku, chociaż przytrafiały im się proste błędy. Na drugiej przerwie technicznej prowadziły 16:12 i grając już do końca punkt za punkt, utrzymały tę przewagę. Seta wynikiem 25:21 dla USA zakończyła atakiem Foluke Akinradewo i było już 2:0 dla Amerykanek. Azerki nie zamierzały się jednak poddawać. Od początku kolejnej partii znów walczyły z mistrzyniami świata jak równy z równym i po ataku Poliny Rahimowej to one miały punkt przewagi na pierwszej przerwie technicznej. Seria czterech punktów z rzędu, w tym dwa po atakach Jordan Larson, pozwoliły Amerykankom przełamać opór rywalek i wyjść na prowadzenie 12:10. Cały czas jednak trwała zacięta walka aż do stanu 21:20 dla USA. Wówczas dała o sobie znać Kelly Murphy, pomyliła się Jana Kulan, a seta wynikiem 25:21 dla USA zakończyła znów Akinradewo. Amerykanki wygrały to spotkanie 3:0, ale zwycięstwo na pewno nie przyszło im łatwo.

Azerbejdżan – USA 0:3
(27:29, 21:25, 21:25)

Składy zespołów:
Azerbejdżan: Rahimowa (23), Kulan (13), Hasanowa (7), Imanowa (5), Alijewa (1), Jagubowa (1), Karimowa (libero) oraz Azimowa, Gurbanowa, Samadowa i Aliszanowa
USA: Hill (12), Larson (11), Murphy (11), Akinradewo (10), Lloyd (4), Dixon (4), Robinson (libero) oraz Lowe (7), Hancock (2) i Wilhite (2)


W meczu dwóch drużyn azjatyckich nie mogło zabraknąć emocji i zaciętej walki. Tak też było w pojedynku Korei Południowej i Tajlandii. W mecz lepiej weszły Koreanki, które po ataku Kim Yeon Koung prowadziły 8:4. Siatkarki Tajlandii miały wyraźne problemy z konstruowaniem ataków i ich strata do rywalek rosła. Na drugiej przerwie technicznej było już 16:10 dla Korei, a seta ostatecznie wynikiem 25:18 zakończył błąd serwisowy Pleumjit Thinkaow. Również na początku drugiego seta to Koreanki były stroną przeważająca, jednak tylko do pewnego momentu. W zespole tajskim coraz śmielej poczynała sobie Pimpichaya Kokram i mecz się wyrównał. Od stanu 21:20 dla rywalek Tajlandia mocno przyspieszyła i dzięki wspaniałej końcówce po zbiciu Onumy Sittirak wygrała 25:22 i wyrównała stan meczu.

Koreanki nie zrażone porażką na początku trzeciego seta prowadziły po ataku Kim Yeon Koung 8:6. Prowadziły również na drugiej przerwie technicznej, ale Tajki poczynały sobie coraz śmielej i znów odrabiały straty. W końcu doprowadziły do remisu 18:18 i od tego momentu pozwoliły rywalkom na zdobycie zaledwie jednego punktu. Świetnie w ataku spisywały się Pleumjit Thinkaow oraz Onuma Sittirak i Tajlandia wygrała tę partię do 19, obejmując prowadzenie w całym meczu. Koreanki wykorzystując błędy rywalek znów prowadziły na początku kolejnej partii (8:4). Tym razem jednak nie dały sobie odebrać przewagi. Tajki nie potrafiły zatrzymać blokiem Kim Yeon Koung, która punktowała raz za razem, powiększając przewagę zespołu koreańskiego. W końcówce szczelny blok postawiła Hyo Jin Yang i Korea wygrała tego seta wysoko 25:13, doprowadzając do tie-breaka. Decydującą partię lepiej rozpoczęły Tajki, które przy zmianie stron miały cztery punkty przewagi. W końcówce nie pozwoliły się już dogonić i wygrały 15:11, notując pierwsze zwycięstwo w turnieju i zgarniając dwa pewne punkty.

Korea Płd. – Tajlandia 2:3
(25:18, 22:25, 19:25, 25:13, 11:15)

Składy zespołów:
Korea Płd.: Yeon Koung Kim (23), Jeongah Park (18), Hyo Jin Yang (14), Su Ji Kim (11), Jaeyeong Lee (6), Hyo Hee Lee, Hae Ran Kim (libero) oraz Soyoung Lee (9), Hoyoung Jung, Nayeon Lee i Jiyoung Oh
Tajlandia: Kokram (25), Sittirak (16), Thinkaow (11),  Nuekjang (8), Tomkom (3), Kongyot (2), Pannoy (libero) oraz Apinyapong (9), Kanthong (3), Guedpard, Kamlangmak, Moksri i Pairoj (libero)

Zobacz również:
Wyniki i tabela gr. C mistrzostw świata siatkarek

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, mistrzostwa świata

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-09-29

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved