Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > mistrzostwa świata > MŚ juniorów: Polacy wygrali z Kanadą i skończyli na 11. miejscu

MŚ juniorów: Polacy wygrali z Kanadą i skończyli na 11. miejscu

fot. fivb-org

Reprezentacja Polski juniorów zwycięstwem zakończyła swój udział w mistrzostwach świata do lat 21. Podopieczni trenera Michała Bąkiewicza pokonali 3:2 rówieśników z Kanady i ostatecznie zajęli 11. miejsce w turnieju. Wygrana na koniec nie zatrze jednak niezbyt dobrego wrażenia po występie Polaków, który był jednym z najsłabszych w ostatnich latach.

Fynnian Lionel Mccarthy skutecznym atakiem otworzył pojedynek a gdy asa dołożył Jackson Bere Kanadyjczycy odskoczyli na dwa punkty (6:4). Pojedyncze skuteczne zagrania Polacy przeplatali prostymi błędami (9:6, 12:7). Kanadyjski rozgrywający równo rozdzielał piłki, atak biało-czerwonych opierał się na Remigiuszu Kapicy (15:10). W kolejnych akcjach sytuacja na boisku nie ulegała zmianie, reprezentanci Kanady pozostawali na wyraźnym prowadzeniu. Raz za razem punktował Xander Ketrzynski. Gdy Polacy nie poradzili sobie z przyjęciem zagrywki przeciwników, o czas poprosił trener Bąkiewicz (19:14). Po przerwie biało-czerwoni dołożyli jeszcze kolejne błędy. Serię rywali przerwał dopiero atakiem Mateusz Janikowski (22:15). Reprezentanci Polski nie zdołali jednak odrobić powstałego dystansu. Inauguracyjną partię zamknęła pomyłka biało-czerwonych.



Drugiego seta rozpoczął celnym atakiem Kapica. Kanadyjczycy popełniali coraz więcej błędów. Niemoc zakończył zagraniem Ketrzynski (4:5). Gdy zaczął funkcjonować kanadyjski blok na tablicy wyników pojawił się remis (7:7). Biało-czerwoni budowali prowadzenie, jednak nie potrafili go utrzymać (8:10, 10:10). Coraz pewniej atakowali Mateusz Janikowski i Bartosz Firszt (13:15, 14:16). Po przerwie dobre zagranie Mccarthy’ego i błąd biało-czerwonych pozwoliły Kanadyjczykom doprowadzić do wyrównania (16:16). Gra nie stała na zbyt wysokim poziomie (19:19). Kolejne akcje należały do reprezentantów Kanady. Skuteczny blok rywali skłonił trenera Bąkiewicza do wzięcia czasu (21:19). Po przerwie dwa punktowe bloki zaliczyli biało-czerwoni i grę przerwał tym razem Joao Paulo Bravo (21:21). To nie wybiło z rytmu Polaków, którzy po skutecznym ataku Mateusza Poręby odskoczyli na 23:21. Kanadyjczycy obronili jeszcze jedną piłkę setową, ale ostatni punkt zdobył atakiem Filip Grygiel.

Pierwsze cztery punkty w trzecim secie padły po błędach Polaków, dlatego o czas poprosił trener Bąkiewicz (4:0). Po przerwie przyjmujący biało-czerwonych skończył atak. Seria przy zagrywkach Firszta pozwoliła złapać kontakt punktowy z rywalami (6:5). W kolejnych akcjach skutecznie atakował Alexis Tournier, dzięki czemu Kanadyjczycy odbudowali przewagę (8:5). Z czasem toczyła się walka punkt za punkt (13:11). Obie drużyny nie ustrzegły się niewymuszonych błędów zarówno w polu zagrywki jak i ataku (15:13, 16:15). Blok Polaków i nieudane zagranie Kanadyjczyków sprawiły, że to biało-czerwoni odwrócili wynik, wychodząc na prowadzenie 18:16 i o czas poprosił trener Bravo. Po przerwie skutecznie zaatakowali Brodie Hofer i Xander Ketrzynski (18:18). W dalszej fazie zespoły wymieniały się skutecznymi zagraniami. Zarówno Kanadyjczycy jak i Polacy mieli swoje szanse na zwycięstwo w secie, ale dopiero po walce na przewagi skuteczny blok biało-czerwonych zakończył seta.

Czwartego seta również lepiej rozpoczęli Kanadyjczycy, przy stanie 3:0 o pierwszy czas poprosił Michał Bąkiewicz. Z czasem rywale zaczęli popełniać błędy (5:4). Po asie Firszta na tablicy wyników pojawił się remis (8:8) a skuteczny atak oraz punktowa zagrywka Wiktora Rajsnera pozwoliły biało-czerwonym wyjść na prowadzenie 10:9. Po czasie dla trenera Bravo polski środkowy dołożył jeszcze jednego asa. Biało-czerwoni nie poszli jednak za ciosem i przez problemy z przyjęciem zagrywek Mccarthy’ego ponownie musieli gonić wynik. Jackson Bere celnym atakiem dał sygnał do drugiego regulaminowego czasu (16:15). Po polskiej stronie punktowali Janikowski i Grygiel, chociaż biało-czerwoni nie ustrzegli się pomyłek, w decydującą fazę seta wchodzili przy remisie (20:20). Po drugiej stronie siatki gra opierała się na Ketrzynskim (22:21). Kanadyjczycy w końcówce psuli zagrywki, ale nadrabiali skutecznością w ataku, dzięki czemu doprowadzili do tie-breaka.

Gdy po dwóch z rzędu nieudanych atakach Kanadyjczyków w tie-breaku Polacy prowadzili 4:2 przerwę wykorzystał Joao Paulo Bravo. Biało-czerwoni kontrolowali przebieg gry. Podczas zmiany stron reprezentacja Polski prowadziła 8:4. W kolejnych akcjach Kanadyjczycy starali się odrobić straty, po asie Mccarthy’ego o czas poprosił Michał Bąkiewicz (9:11). Dopiero błąd kanadyjskiego zagrywającego pozwolił Polakom wyjść z niewygodnego ustawienia (10:12). Atak Firszta dał biało-czerwonym serię piłek meczowych a podopieczni trenera Bąkiewicza wykorzystali drugą z nich.

Kanada – Polska 2:3
(25:15, 23:25, 26:28, 25:23, 12:15)

Składy zespołów:
Kanada: Ketrzynski (20), Tournier (16), Hofer (15), Mccarthy (12), Bere (10), Elser M. (1), Lui (libero) oraz Neaves (2), Guyn i Elser J.
Polska: Janikowski (14), Kapica (7), Poręba (6), Kosiba (1), Zawalski (1), Prokopczuk (1), Szymura (libero) oraz Grygiel (18), Firszt (15), Rajsner (8) i Nowak

Zobacz również:
Wyniki fazy finałowej mistrzostw świata do lat 21 siatkarzy

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, mistrzostwa świata, reprezentacje młodzieżowe

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-07-27

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved