Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > mistrzostwa świata > MŚ juniorów: Polacy przegrali w tie-breaku i zagrają o 11. miejsce

MŚ juniorów: Polacy przegrali w tie-breaku i zagrają o 11. miejsce

fot. fivb-org

Reprezentacja Polski juniorów miała okazję zagrać o 9. miejsce. Podopieczni Michała Bąkiewicza przegrali jednak 2:3 z rówieśnikami z Czech, choć prowadzili już 2:1. Ostatecznie jednak w tie-breaku musieli uznać wyższość sąsiadów zza południowej granicy i w sobotę zagrają o 11. pozycją z Kanadą.

Początek meczu był bardzo wyrównany, a obie drużyny walczyły punkt za punkt. Dopiero zagrywka sprawiła, że Czesi zaczęli przejmować inicjatywę na boisku. Udane zagrania Lukasa Vasiny i Marka Sotoli spowodowały, że strata biało-czerwonych do rywali urosła do pięciu punktów. Podopieczni Michała Bąkiewicza próbowali odrabiać straty blokiem, ich liderem w ataku był Remigiusz Kapica, ale to było za mało, bo wciąż w zdecydowanie lepszej sytuacji byli Czesi. W końcówce Polakom przytrafiło się kilka błędów, a rywale nie pozwolili sobie na roztrwonienie przewagi. W efekcie premierowa odsłona padła ich łupem 25:20.



W drugiej nie zamierzali zwalniać tempa. punktową zagrywką popisał się Pavel Horak, a biało-czerwoni popełniali coraz więcej błędów. Pojedyncze udane zagrania Bartosza Firszta nie pozwalały Polakom na toczenie wyrównanej walki (4:8). Do boju poderwał ich dopiero Kapica, a w środkowej fazie seta wynik zaczął oscylować wokół remisu. Przy stanie 19:19 zanosiło się na zaciętą końcówkę, ale skuteczna postawa Kapicy, którego zaczął wspierać Kamil Kosiba, spowodowała, że Polacy przechylili szalę zwycięstwa na swoją stronę (25:22).

W pierwszej fazie trzeciej partii obie drużyny szły łeb w łeb, ale zbicia Jana Svobody i Sotoli sprawiły, że niewielka przewaga zaczęła zarysowywać się po czeskiej stronie siatki. Podopieczni trenera Bąkiewicza jednak szybko wrócili do gry. W kolejnych minutach sygnał do ataku Polakom dał Bartłomiej Zawalski, a kolejne udane ataki Kapicy sprawiły, że to biało-czerwoni zaczęli przejmować inicjatywę na boisku. Zaczęła zarysowywać się ich przewaga w ataku, a Czesi popełniali coraz więcej błędów. Im bliżej końca seta, tym gra w polskim zespole zaczęła rozkładać się na większą liczbę zawodników. Punktowali między innymi Mateusz Janikowski i Kamil Kosiba, a ta część meczu padła łupem biało-czerwonych 25:19.

W czwartym secie nie poszli oni jednak za ciosem. Za to uaktywnili się Sotola i Vasina, a ich dobra gra sprawiła, że to Czesi odskoczyli na trzy punkty. W kolejnych minutach podopieczni trenera Bąkiewicza próbowali wrócić do gry, ale udane ataki Kosiby i Janikowskiego to było zbyt mało, tym bardziej, że Czesi zaczęli zdobywać oczka w zagrywce i w bloku, a dystans dzielący oba zespoły wzrósł do pięciu punktów. Na dodatek Polacy zaczęli popełniać błędy, a w ich szeregach brakowało lidera. Po drugiej stronie siatki takim był Sotola. To on prowadził Czechów do tie-breaka. W końcówce kontrolowali oni boiskowe wydarzenia, a wypracowana wcześniej przewaga pozwoliła im odnieść zwycięstwo w tym secie (25:20).

Za sprawą Vasiny Czesi zaczęli tie-breaka od prowadzenia 3:0. Chwilę później ich przewaga wynosiła już pięć oczek. Do boju Polaków próbował poderwać Firszt, ale przy zmianie stron wciąż w lepszej sytuacji byli Czesi. Po niej punktowali Kapica i Sotola, ale sytuacja biało-czerwonych robiła się coraz trudniejsza. W końcówce nie udało już im się odrobić poniesionych strat. Ostatecznie tie-breaka przegrali 9:15.

Czechy – Polska 3:2
(25:20, 22:25, 19:25, 25:20, 15:9)

Składy zespołów:
Czechy: Sotola (25), Vasina (23), Horak (10), Svoboda (8), Piskacek (4), Polak (2), Pavlicek (libero) oraz Chevalier, kozak (1) i Sulc
Polska: Kapica (24), Janikowski (9), Firszt (7), Zawalski (6), Poręba (5), Prokopczuk (2), Szymura (libero) oraz Grygiel (3), Kosiba (11) i Rajnser (1)

Zobacz również:
Wyniki rundy finałowej mistrzostw świata juniorów

źródło: inf. własna

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved