Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > mistrzostwa świata > MŚ, gr. H: Fatalna gra, chaos sędziowski i przegrany tie-break z Argentyną

MŚ, gr. H: Fatalna gra, chaos sędziowski i przegrany tie-break z Argentyną

fot. FIVB

Fatalny mecz na inaugurację zmagań w grupie H mistrzostw świata siatkarzy rozegrali polscy siatkarze. Po łatwo wygranym secie biało-czerwoni oddali inicjatywę Argentyńczykom, którzy skorzystali z prezentu i wygrali dwa kolejne sety. Podopieczni trenera Heynena z trudem doprowadzili do remisu, a od początku tie-breaka przegrywali. W końcówce mnóstwo kontrowersji wzbudziły decyzje arbitra, Polacy prowadzili już 14:12, by przegrać 14:16.

Świetnie pojedynek z Argentyną rozpoczęli biało-czerwoni, którzy przy serwisie Piotra Nowakowskiego popisali się całą serią punktów (5:1). Polacy później wcale nie zwalniali tempa, z piłki przechodzącej zapunktował Aleksander Śliwka (8:3), a dwóch kolejnych akcji nie skończyli albicelestes (3:11). Dobrą zmianę dał Jose Luis Gonzalez, który skończył atak, dodał do tego asa serwisowego (6:11), natomiast chwilę później udaną kontrę (10:13). Szybko jednak Polacy wrócili do dość swobodnej gry i odzyskali wysokie prowadzenie (16:10). Dobra gra w bloku i kontrze pozwoliła powiększyć przewagę (21:12) i chociaż w końcówce ekipa znad Wisły miała problemy w ofensywie (16:23), to zakończyła tę odsłonę widowiskowym blokiem na argentyńskim atakującym.



Tempo meczu wyraźnie spadło, a biało-czerwoni znów mieli małe problemy z kończeniem akcji własnych (6:6). Wynik był na styku, dopiero skuteczny atak Artura Szalpuka dał Polakom dwa oczka przewagi (11:0). Szybko jednak na tablicy wyników zagościł remis (11:11), jednak w połowie seta podopieczni Vitala Heynena zaczęli grać coraz słabiej, nie mogli skończyć swojej akcji, a to wykorzystywali rywale, którzy pewnie punktowali w kontrach, natomiast błąd gonił błąd po polskiej stronie siatki (14:19). Tomas Lopez pewnie wykorzystywał swoje okazje (21:15) i Argentyńczycy nie mieli najmniejszych problemów, aby szybko mieć pierwszą piłkę setową przy stanie 24:19. Ekipa Julio Velasco świetnie grała w obronie, natomiast błąd w ofensywie Polaków ustalił wynik tej partii.

Słaba gra z drugiej odsłony przełożyła się także na niezbyt dobry początek trzeciej części meczu w wykonaniu Polaków, którzy cały czas nie mogli dobić się do boiska Argentyny (4:8). Polacy mozolnie zaczęli odrabiać straty (8:10), a gra została przerwana po zderzeniu dwóch argentyńskich siatkarzy (11:10). Biało-czerwoni wykorzystali przechodzącą piłkę, doprowadzając do remisu po 11, ale chwilę potem znów zaczęła szwankować ich ofensywa (12:14), a świetna gra w obronie albicelestes skutkowała ich udanymi kontrami, a co za tym idzie – zwiększeniem prowadzenia (21:16). Polacy kompletnie nie mogli znaleźć swojej gry, prezentowali się wręcz fatalnie (16:22). Chociaż udało im się na chwilę odzyskać werwę, to błąd Mateusza Bieńka dał przeciwnikom piłkę setową (24:20). Biało-czerwoni co prawda obronili jeszcze kilka z nich (23:24), to ostatnią akcję udało się skończyć Argentynie, która w całym meczu prowadziła już 2:1.

Znów lepiej na początku seta radzili sobie gracze z Ameryki Południowej (4:2), którzy cały czas grali swoje, a na to recepty nie byli w stanie znaleźć podopieczni Vitala Heynena. W końcu jednak zadziałał blok, dając remis w tej odsłonie (11:11), chwilę potem kolejna „czapa” minimalne prowadzenie. Jak szybko Polacy je uzyskali, tak szybko je stracili i na drugą przerwę techniczną albicelestes schodzili z oczkiem więcej po dobrym ataku Pablo Crera. Argentyna wróciła do swojej dobrej gry, a biało-czerwoni ponownie nie mogli trafić w „pomarańczowe” (17:20). Błędy rywali pozwoliły jednak wrócić do gry Polakom (20:20), a sygnał do ataku dał wprowadzony na zagrywkę Damian Schulz (23:22), którego mocny serwis dał biało-czerwonym piłkę setową (24:22), a do tie-breaka doprowadził udany atak Artura Szalpuka.

Po krótkiej grze punkt za punkt dwupunktowe prowadzenie mieli reprezentanci Ameryki Południowej, którzy zatrzymali Dawida Konarskiego (5:3), a potem skończyli swoją kontrę. Bloki Polaków przywróciły trochę wiary (6:7), a stan rywalizacji wyrównała autowa akcja Cristiana Poglajena. W ważnym momencie znów jednak lepiej poradzili sobie gracze trenera Velasco (11:9), których jedynie na chwilę wytrąciło z równowagi niezdecydowanie sędziów. Chociaż to Polacy mieli mnóstwo piłek na wygranie tego spotkania (14:11), to Argentyna się nie poddała, skończyła wybitnie ważne kontry, natomiast Polacy nie mogli znów zapunktować. To skończyło tragedię w pięciu aktach, bowiem to właśnie kontra albicelestes sprawiła, że to oni triumfowali w tym meczu.

Polska – Argentyna 2:3
(25:16, 19:25, 23:25, 25:23, 14:16)

Składy zespołów:
Polska: Szalpuk (19), Śliwka (13), Kochanowski (10), Kurek (8), Nowakowski (5), Drzyzga, Zatorski (libero) oraz Łomacz, Kwolek (3), Schulz (3), Bieniek (4) i Konarski (11)
Argentyna: Poglajen (14),  Solé (10), Conte (5), Lima (1), Cavanna, Loser, González (libero) oraz Fernandez (libero), De Cecco, Ramos (2), Lopez (6), Crer (9) i Zanotti (9)

Zobacz również:
Wyniki i tabela gr. H mistrzostw świata siatkarzy

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, mistrzostwa świata, reprezentacja Polski mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-09-21

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved