Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > mistrzostwa świata > MŚ, gr. F: Brazylia bez straty seta w starciu ze Słowenią

MŚ, gr. F: Brazylia bez straty seta w starciu ze Słowenią

fot. FIVB

Brazylijczycy również zameldowali się w czołowej szóstce mistrzostw świata. Canarinhos bez straty seta w drugim meczu drugiej rundy turnieju nie stracili ani jednego seta w pojedynku ze Słowenią i są pewnymi liderami grupy F, która swoje mecze rozgrywa w Bolonii.

Pojedynek pomiędzy Brazylijczykami a Słoweńcami rozpoczął się od wyrównanej gry. Chociaż siatkarze z Brazylii odskoczyli na dwa oczka, ich rywale po zagraniu Jana Kozamernika doprowadzili do wyrównania (6:6). Podczas przerwy technicznej to siatkarze Renana Dal Zotto prowadzili 6:8. W kolejnych akcjach gra siatkarzy z Ameryki Południowej napędzała się, po asie Lucasa Saatkampa o czas poprosił trener Slobodan Kovac (12:8). Mimo starań Mitji Gaspariniego Słoweńcy nie byli w stanie doprowadzić do wyrównania. Dokładny atak Douglasa Souzy sprowadził drużyny na drugi regulaminowy czas (16:13). Nie brakowało ciekawych wymian. Z akcji na akcję dystans topniał, skutecznie atakował Tine Urnaut. Przy stanie 19:18 dla Brazylijczyków o czas poprosił ich trener. Walka na styku trwała jeszcze przez kilka akcji. Jednak w szeregi Słoweńców wkradły się błędy. Po zepsutej zagrywce Klemena Cebulja rywale mieli serię piłek setowych, a brazylijski blok na Urnaucie postawił kropkę nad i.



Początek drugiej odsłony toczył się punkt za punkt, minimalnie podczas przerwy technicznej jednym oczkiem prowadzili Słoweńcy (8:7). Po czasie Brazylijczycy zaczęli przejmować inicjatywę. Seria asów Isaca Santosa dała im pięciopunktowe prowadzenie (15:10). Dopiero po skutecznym bloku Słoweńcy zdołali zrobić przejście. Wtedy to w pole zagrywki wszedł Alen Sket, który posłał trzy asy, atak dołożył Urnaut i na tablicy wyników widniał już remis 15:15. W kolejnych akcjach obie drużyny skuteczne zagrania przeplatały z błędami. Żaden z zespołów nie był w stanie odskoczyć przeciwnikom. Po jednej stronie wyróżniał się Sket, po drugiej Wallace De Souza. Podwójny brazylijski blok dał piłki setowe podopiecznym Renana Dal Zotto. W kolejnej akcji atak zepsuł Tine Urnaut i Brazylijczycy prowadzili już w setach 2:0.

Blok Słoweńców otworzył trzeciego seta. Były to jednak miłe złego początki. Szybko serię punktów na swoim koncie zapisali Brazylijczycy, odskakując na 3:1. Siatkarze trenera Dal Zotto górowali na siatce. Słoweńcy nie mieli pomysłu, jak zatrzymać rywali (5:8). Gdy asa dołożył Douglas Souza, grę przerwał trener Kovac (11:7). Kolejną serię rywali zakończył dopiero atak Kozamernika. Chociaż w kolejnej akcji Alen Pajenk dołożył asa, dystans pozostawał wyraźny. Brazylijczycy nie ustrzegli się prostych błędów. Słoweńcy nie wykorzystali szansy. W końcówce dwa asy dołożył jeszcze Bruno Rezende (21:13). Kolejne akcje przebiegały pod znakiem popsutych zagrywek. Pierwszą piłkę meczową siatkarze z Brazylii mieli przy stanie 24:15. Nie wykorzystali jej, bowiem skutecznym atakiem popisał się Toncek Stern. Mecz zakończył autowy atak Słoweńców.

Słowenia – Brazylia 0:3
(22:25, 21:25, 15:25)

Składy zespołów:
Słowenia: Gasparini (8), Urnaut (8), Kozamernik (7), Cebulj 5), Pajenk (3), Ropret, Kovacić (liber) oraz Stern (3), Vincić, Sket (9), Pavlović i Stalekar
Brazylia: Souglas (15), Isac (11), Wallace (10), Lucas (7), Bruno (3), Fonteles (2), Hoss (libero) oraz Evandro (1), Eder, William, Mauricio i Loh (1)

Zobacz również:
Wyniki i tabela gr. F mistrzostw świata

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, mistrzostwa świata

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-09-22

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved