Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > mistrzostwa świata > MŚ, gr. E: Włosi nie zwalniają tempa

MŚ, gr. E: Włosi nie zwalniają tempa

fot. FIVB

Reprezentacja Włoch jako druga obok Stanów Zjednoczonych ekipa nie zaznała jeszcze w tym turnieju goryczy porażki. W piątek ekipa trenera Gianlorenzo Blenginiego pokonała bez żadnych problemów Finlandię. Skandynawowie jedynie w pierwszym secie zdołali przekroczyć granicę 20 punktów.  Włosi mogą już być praktycznie pewni gry w czołowej szóstce.

W roli faworyta spotkania bez wątpienia występowali Włosi, pierwsze akcje meczu zapowiadały jednak dość wyrównaną rywalizację. Grając bez kompleksów, Finowie dotrzymywali kroku rywalom. Przy rywalizacji na styku o krok dalej byli Azzurri, dzięki stabilnemu przyjęciu swoich kolegów Simone Giannelli uaktywniał grę przez środek. Dobre noty od początku meczu zbierał Simone Anzani, w kontratakach brylował Ivan Zaytsev i podopieczni Gianlorenzo Blenginiego zbudowali kilkupunktową zaliczkę (9:6). Przyjezdni nie zamierzali rezygnować, sygnał do ataku dał swoim kolegom Niko Suihkonen, czujnością przy wideoweryfikacji wykazał się trener Sammelvuo i role się odwróciły, bowiem to Finlandia prowadziła 11:10. Sytuacja zmieniała się jak w kalejdoskopie, niezawodny w ekipie z Półwyspu Apenińskiego był Osmany Juantorena, celnym serwisem popisał się Mazzonne. W tej części spotkania nie brakowało dłuższych wymian, dość długo utrzymywała się gra punkt za punkt (13:13, 15:14), dopiero czujna gra w bloku pozwoliła miejscowym zbudować nieco wyższy dystans (18:15). W końcówce nie brakowało błędów popełnianych przez siatkarzy obu ekip, po stronie Finów uaktywnił się jeszcze Sauli Sinkkonen, jednak niewiele to pomogło i Włosi po ataku Juantoreny wygrali 25:20.



Siłą rozpędu Azzurri udanie rozpoczęli kolejny fragment spotkania, dla miejscowych nie było straconych piłek. W zagraniu z przechodzącej piłki popisał się Zaytsev, regularnością w polu serwisowym imponował Giannelli i dość szybko gospodarze mogli się pochwalić trzypunktową zaliczką – 5:2. Kiedy dłuższą wymianę celnym zagraniem zakończył Juantorena, cierpliwość Tuomasa Sammelvuo skończyła się i trener Finów sięgnął po przerwę na żądanie (6:2). Pauza nie odmieniła znacząco stylu gry gości, coraz częściej od ściany bloku rywali odbijał się Sivula i dystans wzrastał. To właśnie blok był elementem szczególnie sprzyjającym Włochom. Pewni swego siatkarze z Półwyspu Apenińskiego w ekspresowym tempie zostawili rywali w tyle (12:8). To była dopiero próbka możliwości Włochów, którzy odrzucając rywali od siatki, ustawili sobie grę i przy stanie 18:13 trener gości ponownie musiał interweniować. Po powrocie na boisko Finowie zdołali jeszcze zniwelować straty, nie byli w stanie jednak zatrzymać ataków Zaytseva, as Azzurrich nie miał problemów z przebijaniem się przez blok rywali i to Włosi prowadzili w końcówce 21:16. Kiedy Zaytsev do celnych ataków dodał punktowy serwis, niemal pewne było, że tej zaliczki Italia już nie wypuści, triumfując 25:18 po kolejnym udanym ataku Zaytseva.

Trzecia odsłona spotkania nie miała już większej historii, serie punktowe Włochów odebrały złudzenia reprezentantom Finlandii. Już pierwsze ustawienie i zagrywki Juantoreny pozwoliły ekipie Gianlorenzo Blenginiego wypracować znaczną zaliczkę punktową. Przy serii zagrań skrzydłowego reprezentacji Włoch gospodarze prowadzili 7:1. Po kolejnym bloku reprezentantów Włoch było już 8:1. Trener gości szybko sięgał po przerwę, jednak nie wybiło to z rytmu rozpędzonych gospodarzy. Swoje noty na siatce poprawiali jeszcze Maruotti z Zaytsevem, skuteczność Finów niwelował włoski blok, i tak po pojedynczym bloku Giannellego Azzurri prowadzili już 11:4. W tej części spotkania dominacja Włochów była bezdyskusyjna, przy braku skutecznych ataków po stronie Finlandii podczas drugiej regulaminowej przerwy w grze utrzymywała się ośmiopunktowa zaliczka (16:8) Gra punkt za punkt przybliżała gospodarzy do celu, na skrzydłach nie mylili się Juantorena z Maruottim, Finów z opresji próbował wyprowadzić Elviss Krastins, jednak przy czujnym w bloku Anzanim trudno było odwrócić losy rywalizacji. Skuteczny atak Juantoreny dał Włochom pierwszą piłkę meczową, po chwili skrzydłowy miejscowych dopełnił formalności (25:16).

Włochy – Finlandia 3:0
(25:20, 25:18, 25:16)

Składy zespołów:
Włochy: Juantorena (14), Zaytsev (14), Mazzone (10), Anzani (9), Maruotti (8), Giannelli (5), Colaci (libero) oraz Rossini i Nelli
Finlandia: Sivula (12), Sinkkonen (8), Suihkonen (5), Siirilä (2), Tervaportti (1), Krastins (1), Kerminen (libero) oraz Ronkainen (6), Kaislasalo (6), Kaurto (3), Esko i Breilin

Zobacz również:
Wyniki i tabela grupy E mistrzostw świata

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, mistrzostwa świata

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-09-21

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved