Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > mistrzostwa świata > MŚ, gr. D: Finowie zdołali urwać biało-czerwonym tylko seta

MŚ, gr. D: Finowie zdołali urwać biało-czerwonym tylko seta

fot. FIVB

Reprezentacja Polski jak dotąd idzie podczas mistrzostw świata według swojego planu. W trzecim meczu turnieju podopieczni Vitala Heynena zgodnie z oczekiwaniami pokonali Finlandię. Biało-czerwoni problemy mieli jedynie w drugim, przegranym na przewagi secie. W pozostałych jednak spokojnie kontrolowali boiskowe wydarzenia. Teraz przed polskimi siatkarzami mecze z Iranem i Bułgarią.

Pojedynek rozpoczął się od gry punkt za punkt (3:3), blok Piotra Nowakowskiego dał biało-czerwonym dwa oczka przewagi, ale tym samym odwdzięczyli się Finowie (6:6). Nowakowski jeszcze raz zapunktował tym elementem (9:7), rywale pomylili się w ofensywie i to ekipa znad Wisły miała trzy oczka zaliczki, powiększając ją po zagrywce Bartosza Kurka, który nie zawodził także w ataku (13:9). Skandynawowie kompletnie stanęli (10:16), natomiast Polacy nie mieli problemów z kończeniem swoich akcji (18:12). Dobrą kiwką w końcówce popisał się jeszcze Mikko Esko, a Niko Suihkonenn kontrą (17:21), ale Nowakowski w ważnym momencie znów popisał się „czapą” (24:18) i chociaż Konarski popsuł jeszcze swój atak, to chwilę potem wygraną w tym secie przypieczętował Artur Szalpuk.



Na początku drugiego seta Nowakowski popisał się dobrym floatem (2:0), ale już cztery kolejne akcje padły już łupem Finów (4:2), błąd Kurka w ataku powiększył dystans przeciwników (7:4). Biało-czerwoni mieli problemy z przyjęciem (10:14) i chociaż przez chwilę Polacy zbliżyli się na dwa punkty, to właśnie zły odbiór spowodował, że ekipa Tuomasa Sammelvuo ponownie miała cztery oczka więcej. Błąd Finów i as serwisowy Mateusza Bieńka pozwoliły polskiej reprezentacji nawiązać kontakt punktowy (15:16), ale ponownie mocno kulała gra Polaków w kontrze (17:19). Kiedy w końcu Michał Kubiak skończył jedną z nich, na tablicy wyników pojawił się remis po 21. Chociaż chwilę potem kapitan polskiej kadry ponownie pomylił się w ataku, to swoje winy odkupił punktową zagrywką, która dała jego ekipie piłkę setową (25:24). Suihkonen odpowiedział tym samym (26:25), a błąd podwójnego odbicia sprawił, że to Finowie cieszyli się ze zwycięstwa.

Z zagrywkami Michała Kubiaka na początki trzeciego seta nie radzili sobie Skandynawowie (0:3), natomiast Polacy dodali do tego udany blok (6:2). Finowie byli bezradni, Polacy punktowali w kontrze, zza linii dziewiątego metra oczko dołożył Fabian Drzyzga (13:5), natomiast gracze fińskiej kadry popełniali również błędy własne (8:16). Nic już nie zagrażało Polakom w tej odsłonie (20:12), piłkę setową mieli po udanej akcji z lewej strony Artura Szalpuka i to on zakończył tę odsłonę.

Znów początek seta należał do Polaków, w bloku i ofensywie dobrze radził sobie Szalpuk, Bartosz Kurek dołożył punktową zagrywkę (6:2). Podwójny blok na Samulim Kaislasalo jedynie powiększył zaliczkę biało-czerwonych (10:5), natomiast Finowie mieli spory problem ze sforsowaniem polskiego bloku (7:14). Biało-czerwoni nieprzerwanie mieli nad rywalami bezpieczny dystans (18:11), bez większych problemów kończąc swoje akcje po przyjęciu zagrywki, dokładając również udany blok (20:11). Mocny atak Dawida Konarskiego z prawej flanki oznaczał piłkę meczową i to on obijając blok rywali, zakończył całe spotkanie.

Polska – Finlandia 3:1
(25:20, 26:28, 25:16, 25:15)

Składy zespołów:
Polska: Szalpuk (19), Kurek (13), Drzyzga (3), Bieniek (14), Nowakowski (5), Kubiak (12), Zatorski (libero) oraz Konarski (8), Łomacz i Śliwka (2)
Finlandia: Suihkonen (10), Kaislasalo (14), Krastins (9), Esko (4), Siirila (4), Sinkonen (3), Kerinen (libero) oraz Tervaportti, Porkka (3), Ronkainen (3) i Beilin (libero)

Zobacz również:
Wyniki i tabela grupy D mistrzostw świata

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, mistrzostwa świata, reprezentacja Polski mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-09-15

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved