Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > mistrzostwa świata > MŚ, gr. D: Bułgarzy bez straty seta pokonali Finów

MŚ, gr. D: Bułgarzy bez straty seta pokonali Finów

fot. FIVB

W Warnie odbyło się pierwsze spotkanie w grupie D. Z roli faworyta wywiązali się gospodarze – Bułgarzy, którzy w trzech setach rozprawili się z kadrą Finlandii. Podopieczni Plamena Konstantinowa nie mieli większych problemów, aby kontrolować losy tego spotkania.

Od początku tego spotkania siatkarze obu ekip grali na wyrównanym poziomie, jednocześnie prezentując kilka długich i interesujących wymian (4:4). Obie ekipy starały się ryzykować na zagrywce i już w pierwszej fazie tego seta pojawiło się kilka niewymuszonych błędów w tym elemencie (8:7). Wraz z upływem czasu coraz swobodniej poczynali sobie Finowie, którzy po bloku Sauli Sinkkonena wyszli na dwupunktowe prowadzenie (11:9). Bułgarzy momentalnie odrobili straty z nawiązką dzięki agresywnym serwisom Georgi Seganowa (12:11) i ten stan rzeczy utrzymali do drugiej przerwy technicznej (16:15). Rozgrywający reprezentacji Bułgarii coraz częściej wykorzystywał środkowych, a oni nie chcieli się pomylić i po ataku Wiktora Josifowa uciekli rywalom na dotychczas największy dystans (19:16). Ten sam środkowy chwilę później dołożył asa serwisowego i współgospodarze tego turnieju byli już praktycznie pewni zwycięstwa w pierwszej partii (23:19), a chwilę później dopełnili formalności (25:21).



Bułgarzy dzięki zwycięstwu w poprzednim secie wydawali się być nieco bardziej wyluzowani. Dostrzec to można było w akcjach Todora Skrimowa i Walentina Bratoewa. Obaj przyjmujący coraz swobodniej poczynali sobie w ataku, ale Bratoew dołożył również punkt w polu zagrywki i gospodarze prowadzili na pierwszej przerwie technicznej (8:5). Po przerwie dość niespodziewanie Finowie przycisnęli rywali zagrywką i szybko wyrównali (11:11). Tym samym momentalnie odpowiedział Nikołaj Nikołow, którego serwisy sprawiły wiele problemów podopiecznym Tuomasa Sammelvuo. Przy niskich skrzydłowych jego zespołu słabe przyjęcie nie pozwalało na zbyt wiele szaleństwa w ataku i Bułgarzy wyraźnie odskoczyli (16:11). Mimo przeciętnej postawy,Finowie nie składali broni i po bloku Antti Ronkainena o pierwszą przerwę na żądanie poprosił Plamen Konstantinow (16:19). Po niej jego podopieczni szybko otrząsnęli się i bez większych problemów wygrali (25:19).

Trzecia partia rozpoczęła się podobnie jak pierwsza, od wyrównanej gry obu zespołów (4:4). Siatkarze znów zaczęli podejmować większe ryzyko w polu serwisowym, ale do pierwszej przerwy technicznej przeplatali asy serwisowe z błędami (8:7). Dość solidnie w meczu otwarcia wyglądał ten, który ma zastąpić największą gwiazdę bułgarskiej siatkówki, czyli Nikołaj Uczikow. Bułgarski atakujący najważniejsze piłki potrafił skończyć i to pomogło znów odskoczyć od rywali (14:11). Wszyscy w hali byli już pewni, że gospodarze tego nie wypuszczą, ale dobra zmiana Antti Makinena pozwoliła Finom znów zniwelować straty (18:18). W kluczowym momencie tego seta asa serwisowego posłał Josifow i Bułgaria znów była blisko od zamknięcia tego spotkania w trzech setach (22:19). Mecz atakiem po bloku zakończył Uczikow i Bułgarzy pewnie zwyciężyli (25:22).

Bułgaria – Finlandia 3:0
(25:21, 25:19, 25:22)

Składy zespołów:
Bułgaria: Bratoew (15), Uczikow (12), Skrimow (11), Josfifow (9), Nikołow (7), Seganow (2), Salparow (libero) i Penczew N.
Finlandia: Sivula (10), Sinkkonen (8), Ronkainen (7), Siirila (5), Krastins (4), Tervaportti (2), Kerminen (libero) oraz Kaislasalo (1), Breilin, Suihkonen (4) i Makinen

Zobacz również:
Terminarz i wyniki grupy D mistrzostw świata

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, mistrzostwa świata

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-09-09

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved