Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > mistrzostwa świata > MŚ, gr. C: Rosjanie pokonali Australię bez straty seta

MŚ, gr. C: Rosjanie pokonali Australię bez straty seta

fot. Klaudia Piwowarczyk

Chociaż przez większość pierwszego i drugiego seta na parkiecie w Bari trwała wyrównana walka pomiędzy Australią i Rosją, to w kluczowych momentach lepsi okazywali się mistrzowie Europy. W trzecim secie Rosjanie byli już zdecydowanie lepsi i przypieczętowali swoje zwycięstwo w całym spotkaniu.

Początek meczu niespodziewanie należał do Australijczyków, którzy po zbiciu Paula Carrolla odskoczyli od rywali na trzy oczka, ale z biegiem czasu wszystko zaczęło wracać do normy. Rosjanie przypomnieli sobie o dobrej grze w bloku, w ataku punktował Maksim Michajłow, a po błędzie Samuela Walkera to Sborna zaczęła budować sobie przewagę. Ale Australijczycy nie zamierzali się poddawać. Umiejętnie ich grą kierował Harrison Peacock, w obronie uwijał się jak w ukropie Luke Perry, a po zbiciu Carrolla to oni odzyskali prowadzenie. Ale im bliżej końca seta, tym lepiej spisywali się faworyci, którzy po udanej kontrze Jurija Bierieżko odzyskali prowadzenie. W końcówce było jeszcze 22:21, ale mocne zbicie Dimitrija Wołkowa w połączeniu z dwiema punktowymi zagrywkami Michajłowa sprawiło, że to mistrzowie Europy triumfowali w premierowej odsłonie (25:21).



W pierwszej fazie drugiego seta oba zespoły szły łeb w łeb. Wśród Rosjan wyróżniali się środkowi – Artem Wolwicz i Dmitrij Muserski, za to po drugiej stronie siatki kluczową postacią był Carroll. To właśnie po zbiciu atakującego Australijczycy wyszli na prowadzenie 8:6. Nie cieszyli się z niego jednak zbyt długo, bo Michajłow doprowadził do remisu. W kolejnych minutach trwało siatkarskie przeciąganie liny, ale w decydujących momentach ponownie dało o sobie znać większe doświadczenie Sbornej. Najpierw Michajłow dał jej dwa oczka przewagi, a następnie błędy podopiecznych Marka Lebedewa spowodowały, że znaleźli się oni w trudnej sytuacji. Na dodatek asa serwisowego dołożył Aleksander Butko, a pojedyncze udane odpowiedzi w ataku Carrolla czy Walkera nie pozwoliły już Australijczykom wrócić do gry. Kropkę nad i w tej części spotkania postawił Wolwicz (25:20).

W trzecim secie Rosjanie poszli za ciosem. Już na jego początku utrudnili zadanie australijskim przyjmującym, sami dobrze grali w bloku, a w ataku przypomniał o sobie Wołkow, co zaowocowało czteropunktową przewagą faworytów. W kolejnych minutach grali oni coraz swobodniej, a rywale mieli coraz większe problemy z kończeniem akcji. Po autowym zbiciu Luka Smitha dystans dzielący oba zespoły zwiększył się do sześciu oczek. Chwilę później punktowe serwisy dołożyli Wolwicz i Michajłow, a więc stało się jasne, że mistrzowie Europy mundial zaczną od zwycięstwa. W końcówce pojedyncze udane zagrania „kangurów” nie odwróciły już losów partii. Ostatecznie padła ona łupem Sbornej 25:16, a całe spotkanie wygrała ona 3:0.

Australia – Rosja 0:3
(21:25, 20:25, 16:25)

Składy zespołów:
Austrlia: Carroll (13), Walker (8), Graham (7), Smith (6), Peacock, Perry (libero) oraz Staples, Sanderson, Passier (1), Dosanjh i Williams
Rosja: Michajłow (17), Muserski (13), Wołkow (10), Wolwicz (9), Bierieżko (7), Butko (3), Wierbow (libero) oraz Kurkajew

Zobacz również:
Wyniki i tabela gr. C mistrzostw świata

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, mistrzostwa świata

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-09-12

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved