Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > mistrzostwa świata > MŚ, gr. B: Brazylia lepsza od Francji, trójkolorowi z jednym punktem

MŚ, gr. B: Brazylia lepsza od Francji, trójkolorowi z jednym punktem

fot. FIVB

Do podziału punktów doszło w spotkaniu na szczycie w grupie B. Brazylia prowadziła już 2:0 w meczu, ale nie zdołała wygrać za trzy punkty, trójkolorowi doszli do głosu i w trzecim oraz czwartym secie okazali się być lepsi od swoich rywali. W tie-breaku canarinhos udowodnili swoją wyższość, pokonali Francuzów i zapisali na swoje konto drugie zwycięstwo na tych mistrzostwach.

Po ataku w aut  Earvina Ngapetha było 2:0 dla Brazylii, ale kilka chwil później Chinenyeze atakiem z piłki przechodzącej wyrównał na 6:6. Wynik długo oscylował wokół remisu. Na kolejnej przerwie technicznej jednak dwa oczka przewagi mieli canarinhos, a po błędzie w ataku przeciwników, a następnie bloku Fontelesa było już 19:15. Les bleus imponowali grą w obronie, ale nie przynosiło im to punktów. Cierpliwie grający siatkarze z Ameryki Południowej ponawiali akcje i tym razem robili to skutecznie. To ekipa Renana Dal Zotto nadawała ton wydarzeniom w tej fazie meczu (22:17). Europejczycy starali się wrócić do gry i po ataku Earvina Ngapetha zniwelowali straty do trzech oczek. Brazylia nie dała już sobie wyrwać wygranej w tym secie i po ataku Wallace’ a prowadziła 1:0.



Na początku drugiej odsłony wynik oscylował wokół remisu. Na pierwszym regulaminowym czasie canarinhos odskoczyli na trzy oczka dzięki w dużej mierze atakowi i zagrywce Isaca Santosa. Atak Kevina Tillie pozwolił Francuzom zbliżyć się na jeden punkt. Blok Lucasa na Boyerze pozwolił Brazylii odbudować przewagę (11:8). Francuzi jednak kilka minut później wyrównali na 14:14 po prostym błędzie oponentów kończącym długą akcję. Po ataku Wallace’a było jednak 16:14 i druga przerwa techniczna. Atak Douglasa pozwolił jego ekipie przeważać już różnicą trzech oczek, a po błędzie w ataku Boyera było  21:17. Wygrywająca zagrywka Felipe Fontelesa dała Brazylii piłki setowe (24:20), a w kolejnej akcji udany blok dał wynik 2:0 w setach dla canarinhos.

Francuzi lepiej weszli jednak w seta trzeciego. Przy stanie 1:4 o czas poprosił trener Dal Zotto. Nic to jednak nie dało, świetne zagrywki Antoine Brizarda umożliwiły Francji osiągnięcie wyniku 7:2. Pięciopunktowe prowadzenie les bleus utrzymali na przerwie technicznej, spokojnie kontrolowali boiskowe wydarzenia, skutecznie funkcjonowała ich pierwsza akcja. Dobrze grą kierował Brizard, który w tym secie od początku zmienił Toniuttiego, po zepsutej zagrywce Lucasa tablica pokazała wynik 13:7. Blok na Thibault Rossardzie pozwolił canarinhos zbliżyć się na cztery oczka. Siatkarze z Ameryki Południowej odrabiali straty punkt po punkcie i kiedy zrobiło się już tylko 16:14 dla Francji, o czas poprosił Laurent Tillie. Po nim jednak skutecznie uderzył Patry, a na blok nadział się Wallace i oba zespoły dzieliły cztery oczka (18:14). Francuzi kroczyli po sukces w tym secie, po ataku Patry’ego było już 21:17, dodatkowo zza linii dziewiątego metra zapunktował Brizard (23:18). Ostatecznie zwycięstwo swojej ekipy przypieczętował Rossard.

W czwartej odsłonie trójkolorowi odskoczyli na 6:3 po ataku Rossarda, który także wszedł w trakcie meczu. Do tego zapunktował także Ngapeth. Pomyłka w ataku Patry’ego spowodowała, że różnica stopniała do jednego oczka, a po bloku na Ngapecie był już remis 9:9. Błąd Francuzów pozwolił ich przeciwnikom odskoczyć na dwa oczka (15:13). Do wyrównania 16:16 asem serwisowym doprowadził Rossard. Świetna gra w defensywie Rossarda oraz akcja Boyera w ataku i Ngapetha w bloku sprawiły, że les bleus byli dwa oczka z przodu (19:17). Po udanym bloku Francuzi mieli piłki setowe (24:21). Brazylia próbowała jeszcze ratować się zagrywką Fontelesa, co zmusiło trenera Tillie do poproszenia o chwilę na rozmowę z zawodnikami. Akcją na wagę tie-breaka był zepsuty serwis byłego zawodnika ZAKSY.

W piątej części spotkania na początku walka toczyła się punkt za punkt. Długa, widowiskowa akcja zakończona przez Wallace’a i pomyłka Rossarda w ataku dały niewielki zapas canarinhos (5:3). As serwisowy gracza Resovii, atak Ngapetha i udany blok spowodowały, że role się odwróciły. Przy zmianie stron to les bleus mieli dwupokojowy bufor bezpieczeństwo. Warto też podkreślić znakomitą grę w obronie trójkolorowych. Kiedy zrobiło się już 7:10, o czas poprosił opiekun Brazylijczyków. Jego podopieczni wyrównali na 10:10 po zerwanym ataku Boyera. Piękna walka dalej trwała w najlepsze. Na prawym skrzydle zatrzymany został jednak Ngapeth, w czym duża zasługa Fontelesa, dało to Brazylii piłki meczowe (14:20). Po chwili czasem serwisowym mecz zakończył Lucas.

Brazylia – Francja 3:2
(25:20, 25:20, 21:25, 23:25 15:12)

Składy zespołów:
Brazylia: Wallace (20), Fonteles (15), Douglas (14), Lucas (12), Isac (5), Bruno (2), Thales (libero) oraz Evandro (3), Mauricio (2), Lucas Loh (1), Eder i William
Francja: Ngapeth (22), Boyer (11), Le Goff (8), Chinenyeze (6), Tillie (4), Toniutti, Grebennikov (libero) oraz Rossard (9), Brizard (8), Patry (5) i Lyneel

Zobacz również:
Wyniki oraz tabela grupy B mistrzostw świata siatkarzy

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, mistrzostwa świata

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-09-13

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved