Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > mistrzostwa świata > MŚ, gr. A: Japonia zwycięska, Argentyna z awansem do kolejnej rundy

MŚ, gr. A: Japonia zwycięska, Argentyna z awansem do kolejnej rundy

fot. FIVB

Argentyna prowadziła po trzech partiach z Japonią 2:1, ale nie zdołała zagarnąć pełnej puli punktów. Waleczni Azjaci postawili twarde warunki gry swoim rywalom, wygrali cały mecz, ale zwycięstwo to na niewiele się im zdało. Z kolei Argentyna dzięki dwóm wygranym setom awansowała do drugiej rundy mistrzostw.

Mecz lepiej rozpoczęli Argentyńczycy, którzy wykorzystując skuteczność Cristiana Poglajena i błędy rywali, prowadzili na pierwszej przerwie technicznej 8:5. Japończycy powoli, ale skutecznie odrobili straty, a po ataku Masahiro Yanagidy wyszli na prowadzenie 12:11. Rozgorzała zacięta walka punkt za punkt, w ekipie Julio Velasco dali znać o sobie Facundo Conte i Poglajen i to Argentyna miała punkt przewagi na drugiej przerwie technicznej. Od stanu 21:19 dla Albicelestes Azjaci wygrali trzy kolejne wymiany i znów to oni byli na prowadzeniu. Końcówka przyniosła sporo emocji. Po zepsutym serwisie Augustina Losera Japończycy mieli piłkę setową, ale atak Sebastiana Sole przyniósł remis 24:24. Potem jednak Jose Gonzalez zepsuł kolejny serwis, a Tatsuya Fukuzawa wykończył kontrę Japończyków i to oni triumfowali w pierwszej partii 26:24.



Siatkarze z Ameryki Południowej znów lepiej rozpoczęli drugiego seta, prowadząc 3:1, ale błyskawicznie stracili tę przewagę i na pierwszej przerwie technicznej jednym punktem prowadzili Japończycy. Zacięta walka punkt za punkt trwała do stanu 14:13 dla Argentyny. Potem Albicelestes zdobyli cztery punkty z rzędu i odskoczyli rywalom na bezpieczną odległość. W końcówce ratować sytuację próbował jeszcze Yuki Ishikawa, po jego dwóch skutecznych atakach straty Azjatów zmalały do dwóch punktów (20:22), ale w końcówce dwukrotnie dobrym zbiciem popisał się Facundo Conte, asa serwisowego dołożył Pablo Crer i Argentyna wygrała 25:20, wyrównując stan spotkania.

Albicelestes, którzy byli już jednego seta od zapewnienia sobie awansu do II rundy turnieju, nieco nerwowo rozpoczęli trzecią partię. Azjaci po atakach Yuji Nishidy i Akihiro Yamauchiego prowadzili już 9:7, a po serii punktów zakończonych asem serwisowym Masahiro Yanagidy było już nawet 14:8. Sześciopunktową przewagę Azjaci utrzymali na drugiej przerwie technicznej, ale po powrocie na boisko obraz gry uległ radykalnej zmianie. Nie do zatrzymania był Facundo Conte, a po dwóch kolejnych akcjach w bloku Argentyńczycy doprowadzili do remisu 17:17. Rozgorzała znów walka punkt za punkt i to Albicelestes pierwsi mieli piłkę setową po asie serwisowym Conte. Japończycy się wybronili, obronili również trzy kolejne setbole i sami wyszli na prowadzenie. Więcej zimnej krwi zachowali jednak podopieczni Julio Velasco. W końcówce ataki Facundo Conte i Cristiana Poglajena przechyliły szalę zwycięstwa na stronę Argentyny, zapewniając jej wygraną 32:30 i awans do II rundy mistrzostw świata.

Siatkarze z Ameryki Południowej zadowoleni z awansu i chcąc zapewnić sobie w tym spotkaniu trzy punkty, które liczyć się będą w kolejnej rundzie czwartego seta, rozpoczęli od prowadzenia 8:6. Japończycy, dla których mecz ten stał się pożegnaniem z mistrzostwami świata, nie zamierzali się jednak poddawać. Walczyli bardzo ambitnie, odrobili straty, jednak na drugą przerwę techniczną schodzili z jednym punktem straty po asie serwisowym Sebastiana Sole. Po powrocie na boisko dwoma punktowymi blokami popisał się Pablo Crer, ale Azjaci znów doprowadzili do remisu 19:19. Skutecznie zaatakował jeszcze Lisandro Zanotti i… Argentyńczycy stanęli. Do końca seta punktowali już tylko Japończycy, którzy po asie serwisowym Masahiro Yanagidy wygrali 25:20, doprowadzając do tie-breaka.

Początek decydującej partii to festiwal błędów z obu stron siatki. Zepsute zagrywki, autowe ataki i nieładna dla oka siatkówka nie mogły podobać się nielicznym kibicom. Po ataku Yuji Nishidy przy zmianie stron boiska to Japończycy prowadzili 8:7, po chwili ten zawodnik znów popisał się skutecznym zbiciem. Kolejne trzy punkty padły jednak łupem Albicelestes i to oni prowadzili 10:9. W końcówce pierwszą piłkę meczową po ataku Tatsuya Fukuzawy mieli Azjaci i od razu ją wykorzystali, blokując rywali. Tym samym Japonia pożegnała się z turniejem zwycięstwem, odbierając punkty Argentynie, która ma niewielkie szanse w II rundzie.

Japonia – Argentyna 3:2
(26:24, 20:25, 30:32, 25:20, 15:13)

Składy zespołów:
Japonia: Nishida (30), Yanagida (20), Fukuzawa (16), Yamauchi (10), Fushimi (7), Fujii (1), Tsuiki (libero) oraz Ishikawa (7), Otake, Sekita, Asano i Koga (libero)
Argentyna: Conte (33), Sole (14), Poglajen (10), Loser (5), Cavanna (4), Lima (7), A. Gonzalez (libero) oraz L. Gonzalez (11), Crer (5), Zanotti (3), Ramos (2), De Cecco i Fernandez (libero)

Zobacz również:
Tabela i wyniki grupy A mistrzostw świata siatkarzy

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, mistrzostwa świata

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-09-18

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved