Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Moustapha M’Baye: Musimy być jak skoczek narciarski

Moustapha M’Baye: Musimy być jak skoczek narciarski

fot. AZS Częstochowa SSA

AZS Częstochowa wygrywając na własnym parkiecie 3:0 z Krispolem Września, wykonał bardzo duży krok w stronę awansu do finału I ligi. Akademicy wciąż potrzebują jednak drugiego zwycięstwa, aby przypieczętować awans do kolejnej rundy, a przypominał o tym Moustapha M’Baye. – To jest siatkówka, więc musimy być w tym pojedynku jak skoczek narciarski. Na razie oddaliśmy pierwszy dobry skok, a teraz czekamy na tę drugą serię we Wrześni – powiedział środkowy AZS-u.

Początek spotkania chyba nie do końca potoczył się po waszej myśli, ale być może dzięki temu okazał się on kluczowy w końcowym rozrachunku?



Moustapha M’Baye:Wiadomo, że w takim spotkaniu towarzyszy nam napięcie i chodziło o to, kto szybciej złapie ten boiskowy luz. Pierwszy set był bardzo zacięty, bo oba zespoły potrafiły pokazać fajne akcje. Trochę szkoda, że roztrwoniliśmy tę przewagę. Jednak ważne, że zwyciężyliśmy w tej trudnej końcówce, bo okazało się to bardzo ważne w kontekście pozostałych dwóch setów. Spadła z nas presja i dzięki temu mogliśmy się bawić grą. To jest siatkówka, więc musimy być w tym pojedynku jak skoczek narciarski. Na razie oddaliśmy pierwszy dobry skok, a teraz czekamy na ten drugi skok we Wrześni.

Czyli rozumiem, że nie przeszkadza wam ta zmiana systemu play-off?

– Nie będę się nad tym zastanawiał. Jest tak jak jest. Wierzę w to, że lepsza drużyna wygra niezależnie od zmiany systemu. Wiadomo, że to w jakimś stopniu może rzutować na rywalizację, ale my musimy wyjść i pokazać swoją siatkówkę. Września to dobry zespół, więc trzeba dać z siebie wszystko i zagrać na sto procent możliwości.

Dziś odnieśliście siedemnaste zwycięstwo z rzędu, więc wyrównaliście wyczyn ZAKSY z tego sezonu, tylko że ligę niżej. Pozostaje mi jednak zapytać, czy ktoś tę maszynę jeszcze zatrzyma?

Muszę przyznać, że już przestałem liczyć, które to zwycięstwo i już się nie orientuję, czy jest ono piętnaste, szesnaste, czy siedemnaste zwycięstwo z rzędu. Myślenie o tym może być dla nas tylko zgubne. Na każde spotkanie musimy wychodzić jakby to był ten najważniejszy mecz, który trzeba wygrać. Nie wolno nam patrzeć wstecz i spoglądać, jakie były poprzednie wyniki, bo najważniejsze jest to, co dzieje się tu i teraz. Przed nami kolejne trudne zadanie, czyli wyjazd do Wrześni i już trzeba myśleć o tym, żeby jak najlepiej się przygotować i zagrać jak najlepsze spotkanie.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-03-11

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved