Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski kobiet > Montreux VM: Polki przegrały 1:3 z Chinkami

Montreux VM: Polki przegrały 1:3 z Chinkami

fot. volleymasters.ch

W drugim swoim meczu podczas turnieju Montreux Volley Masters biało-czerwone uległy reprezentacji Chin 1:3. Czytelna gra Polek środkiem i prawym skrzydłem spowodowała, że Azjatki po porażce w pierwszym secie szybko rozgryzły polski zespół i w kolejnych trzech okazały się lepsze. W naszym zespole widoczny był brak skutecznej lewoskrzydłowej. Czwartkowy mecz z Niemkami zadecyduje o tym, czy nasze siatkarki zagrają w półfinale.

W porównaniu do wczorajszego spotkania trener Jacek Nawrocki dokonał w wyjściowym składzie dwóch zmian. Już w drugiej akcji ustrzelona zagrywką została Emilia Mucha, która nie najlepiej rozpoczęła ten mecz. To między innymi blok na tej zawodniczce sprawił, że Chinki w jednym ustawieniu wypracowały sobie czteropunktowe prowadzenie. Jednak od tego momentu nie potrafiły zrobić przejścia. Sprytne zagrania Martyny Grajber oraz dobra gra Kamili Witkowskiej spowodowały, że Polki nie tylko odrobiły straty, ale miały nawet dwa oczka więcej. Po raz kolejny nie zdołały ich utrzymać i po zagraniach Hanyu Yang zrobiło się po 13. Gra w środkowym fragmencie seta się wyrównała, a próby ucieczki przez którąkolwiek z ekip szybko zostały niwelowane. Dopiero kiedy z przechodzącą piłką poradziła sobie Agnieszka Kąkolewska siatkarki znad Wisły mogły się cieszyć z trzech punktów przewagi. Świetne zagranie Malwiny Smarzek jeszcze je powiększyło (23:19). Po tym jak z blokiem nie poradziła sobie Mucha stało się jasne, że kolejną piłkę setową Marlena Pleśnierowicz skieruje do Smarzek, która bez większych problemów zakończyła pierwszą partię.



Po niezbyt udanym rozpoczęciu drugiego seta nasze reprezentantki szybko próbowały odrobić straty. Po ataku z obejścia Kamili Witkowskiej nawiązały kontakt punktowy ze swoimi rywalkami, jednak po raz kolejny problemy z przyjęciem, tym razem zagrywki Yixin Zheng, sprawiły, że Azjatki ponownie prowadziły trzema oczkami. Kolejny błąd własny oraz dwa wykorzystane kontrataki przez Yingying Li zmusiły trenera Nawrockiego do dokonania roszad w składzie, gdyż jego podopieczne prezentowały się źle w każdym elemencie (13:7). Punkty były teraz zdobywane seriami i po uderzeniu ze środka Agnieszki Kąkolewskiej zrobiło się 14:10. Wydawało się jednak, że Chinki kontrolują przebieg tej partii i pewnie zmierzają do jej rozstrzygnięcia na swoją korzyść cały czas utrzymując wysoką przewagę. Biało-czerwone miały problemy z kończącym atakiem, popełniały mnóstwo błędów, a zagrywka nie przynosiła spodziewanego efektu. W rezultacie, po zagraniu Li mistrzynie olimpijskie miały aż siedem piłek setowych, a as serwisowy Yixin Zheng zakończył tą partię.

Pomyłka w ataku Agnieszki Kąkolewskiej dała Chinkom prowadzenie 4:2, a zerwane uderzenie Kamili Witkowskiej – 7:4 Do tego Hanyu Yang dołożyła asa serwisowego, dzięki czemu sytuacja Polek stawała się coraz trudniejsza. Dobre zagrywki Martyny Grajber i Witkowskiej zniwelowały różnice do punktu, a kiedy zza linii trzeciego metra pomyliła się Yixin Zheng zrobiło się po 10. Biało-czerwone poszły za ciosem i po dobrym bloku Witkowskiej udało się im objąć dwupunktowe prowadzenie, ale po sporym zamieszaniu, wywołanym w dużej mierze przez arbitra, ponownie na tablicy wyników widniał remis. Przewagę na przemian uzyskiwała raz jedna, raz druga drużyna. Kiedy przepychankę na siatce wygrała Mingyuan Hu trener Nawrocki zmuszony był poprosić o przerwę, gdyż Azjatki prowadziły 20:17. Na niewiele się to zdało, bo po powrocie na boisko z rękami blokujących nie poradziła sobie Natalia Mędrzyk. Przewagi wypracowanej przez podopieczne An Jiajie nie udało się już odrobić i po zagrywce w siatkę Malwiny Smarzek Polki przegrywały w całym spotkaniu 1:2.

Fantastyczny atak po ciasnym skosie Malwiny Smarzek miał być zapowiedzią, że nasze reprezentantki nie zamierzały się poddawać i powalczyć o zwycięstwo w tym spotkaniu. Po raz kolejny brak kończącego ataku, a przede wszystkim błędy własne decydowały o tym, że na prowadzeniu były Chinki. Kiedy dodatkowo do tego doszły problemy z przyjęciem zagrywki, a Smarzek nie poradziła sobie z rękami blokujących, na tablicy wyników było 11:8. Dotychczasowa liderka biało-czerwonych była coraz częściej blokowana, jednak nie deprymowało jej to w kolejnych akcjach. Nasze reprezentantki zbliżały się z każdą akcją do swoich rywalek, a po przełożeniu rąk przez Yingying Lu na drugą stronę siatki doścignęły swoje przeciwniczki. W ekipie Azjatek świetnie funkcjonował w tej partii blok i to właśnie dzięki temu elementowi utrzymywały prowadzenie 18:17. Mając na uwadze, że żadna z ekip nie potrafiła odskoczyć, zwycięzcę miała wyłonić zacięta końcówka. W niej dwie ostatnie akcje padły łupem siatkarek An Jiajie, które wygrały do 25. Najpierw na siatce sprytniejsza okazała się być Fang Duan, a przy kolejnej piłce z zagrywką Hanyu Yang nie poradziła sobie Natalia Mędrzyk, dzięki czemu Polki musiały uznać wyższość swoich przeciwniczek.

Chiny – Polska 3:1
(22:25, 25:17, 25:22, 27:25)

Składy zespołów:
Chiny: Yingying Li (20), Fang Duan (13), Hanyu Yang (9), Yixin Zheng (8), Linyu Diao (3), Yuanyuan Wang (2), Li Lin (libero) oraz Yanhan Liu (2), Yan Sun i Qingqing Du
Polska: Smarzek (28), Kąkolewska (11), Grajber (11), Witkowska (9), Pleśnierowicz (3), Mucha (1), Stenzel (libero) oraz Mędrzyk (4), Alagierska (3) i Różański (1)

Zobacz również:
Wyniki i tabela gr. A turnieju Montreux Volley Masters

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, reprezentacja Polski kobiet, turnieje światowe

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-05-15

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved