Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > rozgrywki towarzyskie > Montreux VM: Niemki i Brazylijki zagrają w finale

Montreux VM: Niemki i Brazylijki zagrają w finale

fot. volleymasters.ch

W pierwszym półfinale w Montreux Niemki oddały tylko jednego seta Argentynkom i tym samym zameldowały się w finale. Należy jednak zauważyć, że dwie z czterech kończyły się grą na przewagi. Drugimi finalistkami zostały reprezentantki Brazylii, które w czterech partiach pokonały siatkarki z Chin.  Argentyna i Chiny zagrają o trzecie miejsce.

Premierowa partia od początku była bardzo zacięta. Toczyła się punkt za punkt, akcja za akcję. Niemki bardzo dobrze radziły sobie w polu serwisowym, Argentynki natomiast grały świetnie w obronie. Obie ekipy nie odpuszczały ani na moment, gra była bardzo wyrównana. W końcówce prowadzenie zmieniało się jak w kalejdoskopie, raz jedna, a raz druga drużyna była na minimalnym prowadzeniu. Ostatecznie jednak to Argentyna przechyliła szalę zwycięstwa na swoją korzyść.

Druga partia początkowo również była wyrównana, jednak w drugiej części tego seta to Niemki zaczęły przeważać. Przede wszystkim popełniały mniej błędów, co wpływało na wyższą skuteczność w ataku. Argentynki miały często problemy z komunikacją na boisku, w jednej za akcji do piłki rzuciły się dwie siatkarki tej reprezentacji. W związku z tym Niemki prowadziły sześcioma oczkami, tę przewagę utrzymały do samego końca.



Trzecią odsłonę Argentyna rozpoczęła z dużą determinacją, bardzo dobrze gospodynie tego meczu radziły sobie w obronie. Set był zatem ponownie wyrównany i toczył się punkt za punkt. Niemki dobrze radziły sobie w bloku, Argentynki poprawiły natomiast swoją grę w ataku w stosunku do poprzedniej partii. Wszystko to doprowadziło do zaciętej końcówki, w której błąd podwójnego odbicia popełniły Argentynki, co spowodowało, że przegrały 25:27.

Czwarty set to początkowo była kontynuacja poprzedniego. Niemki dobrze grały w defensywie, Argentynki natomiast ponownie zaczęły popełniać więcej błędów. To tylko nakręcało grę reprezentacji Niemiec, która pewnie kroczyła do szczęśliwego dla nich końca. Dobra gra w bloku, wysoka skuteczność w ataku i świetne serwisy spowodowały, że to właśnie Niemki zagrają w finale.

Argentyna – Niemcy 1:3
(27:25, 19:25, 25:27, 19:25)

Składy zespołów:
Argentyna: Rodriguez (23), Nizetich (13), Sosa (10), Fresco (9), Vidal (5), Aispurua, Rizzo (libero) oraz Giorgi (4), Acosta (2), Sagardia (1), Bosio, Piccolo i Franchi
Niemcy: Lippmann (22), Geerties (16), Brinker (10), Schölzel (10), Schwertmann (9), Kemmsies (6), Dürr (libero) oraz Stigrot (4), Großer (1) i Möllers

Brazylijki mocno otworzyły pierwszego seta, grały znakomicie w każdym elemencie i przeważały 5:1 i 8:2. Chinki jednak nie odpuszczały, starały się znaleźć właściwy rytm gry i zbliżyły się na 7:10 zmuszając trenera Ze Roberto do wzięcia czasu. Zryw Chinek jak się okazało był tylko chwilowy, bowiem skuteczne ataki i obrony Brazylijek dały im już wynik 16:9, działał także brazylijski blok (23:15). Kropkę nad „i” postawiła Natalia blokując atak rywalki. W drugim secie początkowo Chinki prowadziły 3:1, ale szybko na tablicy pojawił się remis. Na pierwszej przerwie technicznej punkt przewagi miały Canarinhas, a po niej kilka udanych akcji wystarczyło, by odskoczyły one na 11:7. Chinki jednak szybko wróciły do gry (12:12). Wymiana ciosów trwała już praktycznie do końca seta, w końcówce Brazylijki odskoczyły na trzy oczka i objęły prowadzenie w meczu 2:0.

Trzeci set miał wyrównany początek, na pierwszej przerwie technicznej Brazylia prowadziła 8:7. Po powrocie na boisko wymiana ciosów dalej trwała w najlepsze, żadna z drużyn nie była w stanie przez dłuższy czas odskoczyć. Dwa oczka z rzędu w pewnym momencie zdobyły Brazylijki i to one przeważały 16:14. Dwupunktowy zapas utrzymały one do stanu 21:21, by po chwili znów odskoczyć na 23:21. Chinki jednak raz jeszcze wróciły do gry i doszło do walki na przewagi, gdzie lepsze okazały się mistrzynie olimpijskie. Czwarta i jak się potem okazało ostatnia odsłona początkowo była wyrównana. Brazylijki jednak zaczęły sobie w pewnym momencie budować przewagę (7:5). Chinki co prawda jeszcze wyrównały na 9:9, ale dalsza faza seta należała już do rywalek (16:10, 19:11). Takiej przewagi podopieczne Ze Roberto już nie wypuściły z rąk i po udanym ataku Adenizii mogły już cieszyć się z wygranej.

W przeciągu całego meczu Brazylijki miały ogromną przewagę w ataku, zapunktowały w tym elemencie 61 razy na 117 prób przy 49 oczkach rywalek (na 118 prób), lepiej także broniły. Dominowały także w bloku (17:9),  W asach serwisowych zaś nieco lepsze były Chinki (6:4). Obie ekipy popełniły po 20 własnych błędów.

Brazylia- Chiny 3:1
(25:17, 25:22, 27:29, 25:16)

Składy zespołów:
Brazylia: Rosamaria (22), Tandara (22), Ana Carolina (14), Adenizia (13),  Natalia (7), Roberta (2), Suelen (libero) oraz  Drussyla, Amanda, Naiane, Edinara (2)
Chiny: Gong (20), Liu (12), Gao (11), Wang Y. (7), Li (2), Yao (2), Lin (libero) oraz Wang M. (libero), Wang H., Diao (1), Qian (9)

Zobacz również:
Wyniki fazy finałowej turnieju w Montreaux

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, rozgrywki towarzyskie, turnieje światowe

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-06-10

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved