Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski kobiet > Montreux VM: Zwycięstwo biało-czerwonych w meczu z Japonią

Montreux VM: Zwycięstwo biało-czerwonych w meczu z Japonią

fot. volleymasters.ch

Od zwycięstwa 3:1 Polki rozpoczęły zmagania w międzynarodowym turnieju Montreux Volley Masters. Podopieczne trenera Jacka Nawrockiego tylko w drugim secie musiały uznać wyższość Azjatek, w pozostałych górą były reprezentantki Polski i zapisały na swoje konto cenne trzy punkty. W kolejnym meczu biało-czerwone zmierzą się z reprezentacją Chin.

Dwa pierwsze punkty padły łupem Polek. Kiedy w antenkę zaatakowała Nana Iwasaka, a Martyna Grajber skończyła kontratak z lewego skrzydła zrobiło się 5:1. Błędy w ataku Azjatek oraz dobra gra blokiem i wyblokiem przez nasze reprezentantki powiększyła ich prowadzenie aż do dziesięciu ,,oczek”. Podopiecznym Kumi Nakady nic nie wychodziło. Wyraźnym atutem siatkarek znad Wisły była przewaga warunków fizycznych, co szczególnie było widać w elemencie bloku. Wprawdzie w środkowej części seta gra się wyrównała i punkty były zdobywane naprzemiennie przez obie ekipy, jednak różnica punktowa dzieląca obie ekipy pozwalała Marlenie Pleśnierowicz spokojnie kontrolować przebieg tej partii prezentując przy okazji urozmaicone rozegranie. Wyraźną liderką pozostawała Malwina Smarzek, która nie tylko popisywała się mocnymi zbiciami, ale także plasami tuż za blok. To właśnie po takim zagraniu na tablicy wyników zrobiło się 19:8. Do końca premierowej odsłony spotkania nic się nie zmieniło. Zawodniczki Jacka Nawrockiego kontrolowały całkowicie pierwszego seta i po uderzeniu w siatkę piłki posłanej przez Yuke Imamure wygrały go do 15.



Podobnie jak w poprzedniej partii szybko na wysokie prowadzenie wyszły biało-czerwone. Po zagraniu ,,krótkiej” z Agnieszką Kąkolewską było 4:0, jednak ich błędy własne sprawiły, że przewagę tą szybko roztrwoniły. Seria czterech straconych punktów z rzędu przez Polki pozwoliła ich rywalkom po raz pierwszy uzyskać dwupunktowe prowadzenie. Po tym, jak Malwina Smarzek nie zmieściła piłki w boisku straty wynosiły już cztery ,,oczka”, a po wykorzystaniu kontrataku przez Yuke Imamurę – sześć. Podopieczne Nawrockiego wyraźnie obniżyły skuteczność w każdym siatkarskim elemencie, a dodatkowo zaczęły popełniać coraz prostsze błędy. As serwisowy Agnieszki Kąkolewskiej oraz dobre zagranie na lewej flance przez Martynę Grajber zmniejszyły różnicę do 15:18. Jednak to było wszystko na co pozwoliły reprezentantki Japonii w tej partii. Kiedy atak z szóstej strefy Smarzek został wybroniony od razu w punkt zamieniła go Yuki Ishii (17:22). Po pewnym zbiciu Nany Iwasaki zawodniczki z kraju Kwitnącej Wiśni miały aż pięć piłek setowych. Wykorzystały już pierwszą, a dokładnie Miwako Osanai doprowadzając tym samym do remisu w etach.

Tradycyjnie od dwupunktowego prowadzenia rozpoczęły trzecią część meczu Polki. Jednak od połowy pierwszego seta Azjatki wyraźnie się rozkręciły i po raz kolejny nie tylko doprowadziły do remisu, ale po dobrych blokach Aya Watanabe uzyskały przewagę. Biało-czerwone nie potrafiły ,,dobić” się do pomarańczowego, popełniały błędy własne i w niczym nie przypominały drużyny z pierwszej partii. Ich niemoc szybko wykorzystały zawodniczki trener Nakady powiększając różnicę do pięciu ,,oczek”. Dobry atak wprowadzonej Natalii Mędrzyk pozwolił minimalnie zniwelować różnicę, a kiwka z drugiej piłki Marleny Pleśnierowicz dawała nadzieję na skuteczną pogoń swoich rywalek. Jednak w końcowym fragmencie seta wyższy bieg wrzuciły Japonki i po sprytnej kiwce Miwako Osanai ponownie powróciły do pięciu punktów przewagi, po czym przy zagrywce Klaudii Alagierskiej nie potrafiły zrobić przejścia. W efekcie czego straciły sześć punktów z rzędu i wszystko miało rozstrzygnąć się w zaciętej końcówce. Decydująca dla losów tego seta okazała się podwójna ,,ściana” ustawiona przez parę Smarzek-Kąkolewska, dzięki czemu to siatkarki występujące w granatowych strojach mogły się cieszyć z prowadzenia 2:1.

Pojedynczy blok ustawiony przez Agnieszkę Kąkolewską, a chwile później as serwisowy tej zawodniczki sprawił, że zrobiło się 5:2. Zmotywowane rozstrzygnięciem poprzedniej partii reprezentantki Polski zamierzały udowodnić swoją dominację i po zagraniu Martyny Grajber oraz Malwiny Smarzek powiększyły różnicę do pięciu ,,oczek”. Kiedy wydawało się, że pewnie zmierzają do zakończenia tego spotkania Japonki zaczęły odrabiać straty. Najpierw zatrzymały Kąkolewską, a kilka akcji później Smarzek (14:12). Po czasie wziętym przez Jacka Nawrockiego polska atakująca nie miała już problemów ze skończeniem posłanej do niej piłki, a w kolejnej akcji Grajber zablokowała Miwako Osanai (16:12). Kiedy dodatkowo dwa błędy własne popełniły podopieczne Nakady sytuacja biało-czerwonych stawała się coraz lepsza. Po trafieniu w końcową linię boiska przez Grajber ich przewaga wynosiła bowiem sześć ,,oczek”, a po punktowym serwisie Marleny Pleśnierowicz nawet siedem. Ostatecznie pojedynek ten zakończył się błędem zagrywki Yuki Ishii, po którym to nasze reprezentantki mogły się cieszyć ze zwycięstwa 3:1 w całym spotkaniu.

Polska – Japonia 3:1
(25:15, 19:25, 25:21, 25:19)

Składy zespołów:
Polska: Kąkolewska (20), Smarzek (20), Grajber (10), Efimienko-Młotkowska (4), Różański (4), Pleśnierowicz (2), Maj-Erwardt (libero) oraz Mędrzyk (8) i Alagierska (1)
Japonia: Imamura (13), Ishii (11), Watanabe (9), Iwasaka (2), Kurogo (2), Seki, Moriya (libero) oraz Osanai (14), Akutagawa (5), Nabeya (2) i Sato (1)

Zobacz również:
Wyniki i tabela gr. A turnieju Montreux Volley Masters

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, reprezentacja Polski kobiet, turnieje światowe

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-05-14

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved