Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > Monika Fedusio: Zabrakło konsekwencji

Monika Fedusio: Zabrakło konsekwencji

fot. Łukasz Krzywański

Bank Pocztowy Pałac Bydgoszcz był w sobotę bliski sprawienia niespodzianki. W starciu z Developresem SkyRes Rzeszów „Pałacanki” doprowadziły do tie-breaka, gdzie jednak musiały uznać wyższość przeciwnika. Zawodniczki zespołu gospodarzy zeszły z parkietu z podniesionymi głowami – Walki nie można nam odmówić – powiedziała po meczu Monika Fedusio.

Na początku starcia Pałac stawiał przyjezdnym twarde warunki. Rzeszowianki w dwóch pierwszych partiach złamały jednak oponentki, wygrywając oba sety. Podopieczne Piotra Mateli nie poddały się, wygrywając dwie kolejne odsłony, by następnie w tie-breaku posiadać nawet piłki meczowe. Ostatnie słowo należało do medalistek poprzedniego sezonu LSK, które wygrały 19:17. Taki obrót sytuacji zawiódł trochę Monikę Fedusio. Nudne już jest przegrywanie tie-breaków na przewagi. To jest dosłownie jedna piłka, której nam brakuje. My robimy jednak głupie błędy, nie pomagając sobie w dopięciu ostatniego guzika. W ten oto sposób uciekają nam punkty – powiedziała siatkarka ekipy z Bydgoszczy.



Swoją opinię dotyczącą spotkania wyraziła także Magdalena Mazurek. To był bardzo emocjonujący mecz, który mógł podobać się kibicom. Dałyśmy z siebie maksa, lecz zabrakło nam trochę szczęścia. Zespół z Rzeszowa jest bardzo doświadczony, posiadając bardzo silne skrzydła, atakujące czasami nad naszym blokiem. Nie zwieszałyśmy jednak głów, walcząc tak, jak mogłyśmy. Grałyśmy rzeczy trenowane przez ostatnie dwa tygodnie. Jeśli uda nam się utrzymać taki poziom, to będzie dobrze – stwierdziła rozgrywająca.

Mimo porażki Pałac był zadowolony ze swojej ogólnej postawy. Jednym z kluczowych elementów dobrej gry jest wytężona praca na treningach. – Ostatnio dużo czasu poświęciłyśmy, by zgrywać się szczególnie z dziewczynami ze środka. To jest silna broń. Oczywiście można się bawić, jeśli jest przyjęcie, ale też dobrze radziłyśmy sobie na wysokiej piłce. Ogólnie zrobiłyśmy kawał dobrej roboty – powiedziała Mazurek. Co ciekawe, bydgoszczanki nie miały przed sobotnim spotkaniem dodatkowej motywacji. – Wyszłyśmy z nastawieniem jak na każde inne spotkanie. Wiedziałyśmy, że Rzeszów to mocny zespół i jeżeli nie nałożymy swojego stylu gry, to rywalki same zaczną grać. Tak stało się w dwóch pierwszych setach. Potem udało nam się podnieść, ale zabrakło konsekwencji. Walki nie można nam bowiem odmówić – rzekła Fedusio.

Kolejna okazja dla „Pałacanek” na zdobycie ligowych punktów pojawi się w piątek. Przed bydgoszczankami jednak bardzo trudne zadanie, gdyż w Policach zmierzą się z miejscowym Chemikiem, czyli liderem obecnego sezonu. – Z zespołami z TOP-u chce się jeszcze więcej, bo one muszą, a my możemy. To wyzwala dodatkową dawkę adrenaliny i chęci pokazania, że jest się lepszym. Z Chemikiem też będzie ciężko. Policanki również mają potęgę w ataku, więc musimy zagrać mądrze – stwierdziła Mazurek.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-01-19

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved