Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > Monika Bociek: Zrobiłyśmy wszystko, co mogłyśmy

Monika Bociek: Zrobiłyśmy wszystko, co mogłyśmy

fot. Łukasz Krzywański

Siatkarki Muszynianki Muszyna w Polic wróciły bez punktów, ale pozostawiły po sobie bardzo dobre wrażenie. Były bliskie urwania punktów mistrzyniom Polski, a ich motorem napędowym była Monika Bociek. – Możemy być zadowolone z całego meczu i powiedzieć, że postawiłyśmy się mistrzyniom Polski. Zostaje jednak też żal, że mogłyśmy wygrać przynajmniej jeszcze jednego seta i urwać punkt – powiedziała zdobywczyni 26 punktów.

Nie mogę pogratulować wygranej nad mistrzyniami Polski i zdobycia ani jednego punktu. Walki i determinacji nie można jednak wam było odmówić, bo bardzo dzielnie stawiałyście opór Chemikowi Police.

Monika Bociek: – Na pewno możemy powiedzieć, że zrobiłyśmy wszystko, co mogłyśmy. W końcówkach drugiego i czwartego seta, kiedy najpierw dogoniłyśmy rywalki, a następnie je przegrałyśmy, wygrało jednak doświadczenie Chemika.



W pierwszym secie przegrywałyście jednak już 11:18, ale najpierw odrobiłyście straty i ostatecznie wygrałyście.

– Udało nam się dogonić dziewczyny z Polic, które uciekły nam na kilka punktów. Pogoniłyśmy rywalki troszkę w tym secie zagrywką. W kolejnych już ta zagrywka była mniej kąśliwa niż w tej pierwszej partii.

Z jakiego elementu czysto siatkarskiego możecie być zadowolone po tym meczu?

– Zanotowaliśmy na swoim koncie kilka bloków, nieźle funkcjonował także atak. W przyjęciu miewałyśmy przestoje, gdzie nas ostrzeliwały zagrywką dziewczyny z Polic. Na szczęście nie były to długie serie, uciekły nam trzy czy cztery punkty. Myślę, że generalnie możemy być zadowolone z całego meczu i powiedzieć, że postawiłyśmy się mistrzyniom Polski. Zostaje jednak też żal, że mogłyśmy wygrać przynajmniej jeszcze jednego seta i urwać punkt.

Takie mecze jednak chyba budują na przyszłość. Przed wami teraz spotkanie z Poli Budowlanymi Toruń i jest to zespół jak najbardziej w waszym zasięgu.

– Na pewno będziemy głodne wygranej po niedzielnej porażce. Mam nadzieję, że powalczymy i zwyciężymy.

W niedzielę mogła imponować na pewno pani forma. Mocne ataki, 26 zdobytych punktów…

– Bardzo dziękuję, aczkolwiek gdyby nie cała drużyna, to sama nic bym nie mogła zrobić. Tylko tyle mogę powiedzieć w tym temacie.

Jesteście zadowolone z tego, jak wygląda wasza gra w tym momencie sezonu?

– Ten mecz w Policach na pewno nam wyszedł i mam nadzieję, że z meczu na mecz będziemy grali coraz lepiej. Nie chciałybyśmy na pewno zejść poniżej tego, co gramy obecnie.

W co celuje zespół z Muszyny w tym sezonie? Jest jakieś konkretne miejsce, które chcecie zająć?

– Nie mamy żadnej presji narzuconej z góry od. Gramy po prostu jak najlepiej po to, żeby ugrać jak najwięcej dla siebie i dla klubu.

Do Muszynianki przyszła pani z Legionovii. Jak się odnalazła pani w nowym zespole?

– Szczerze powiedziawszy, to jeszcze do końca się nie odnalazłam. W zespole jest fajny klimat, dobrze się dogadujemy z dziewczynami, ale jeszcze musimy się zgrać na boisku. Razem trenujemy dopiero około czterech tygodni, ale myślę, że wszystko idzie w dobrym kierunku i z dnia na dzień będzie coraz lepiej i obie z Roksaną Brzóską już na dobre się zaaklimatyzujemy. Obie dołączyłyśmy do zespołu najpóźniej, po mistrzostwach Europy.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-10-30

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved