Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski kobiet > Młode i bez kompleksów

Młode i bez kompleksów

fot. Klaudia Piwowarczyk

Zmiany z rozgrywającą Julią Nowicką i atakującą Martyną Łukasik to pokerowa zagrywka Jacka Nawrockiego. – Gra w seniorskiej kadrze to ogromne doświadczenie, a kiedy wchodzi się na boisko przy stanie 20:20 w secie i trzeba zrobić swoją robotę, tym bardziej – mówi Julia Nowicka.

Przed rozpoczęciem sezonu reprezentacji w serwisie Strefa Siatkówki ukazała się sonda, której pytanie dotyczyło tego, co osiągną polskie siatkarki w Lidze Narodów. „Bezstresowo pozwiedzają świat” – brzmiał jeden z wariantów odpowiedzi, który dla żartu zaznaczyła Julia Nowicka. I faktycznie razem z Martyną Łukasik przy okazji debiutu w seniorskiej reprezentacji pozwiedzały świat, jeżdżąc na turnieje do USA, Chin, Holandii i na koniec do Polski. Czy bezstresowo? – Bez presji inaczej się gra, a kiedy słyszymy komentarze, że tej kadry na nic nie stać, to tylko wzmaga naszą motywację, by udowodnić krytykom, jak bardzo się mylą – mówi Łukasik.



Julia w październiku skończy 20 lat. Martyna to tegoroczna maturzystka. – 12 maja wylatywałyśmy na pierwszy turniej Ligi Narodów do USA, a ja dzień wcześniej zdawałam dwa egzaminy ustne na maturze. Wszystko poprzekładałam tak, żeby w tydzień uwinąć się z całą maturą i móc dołączyć do kadry – wspomina 19-letnia Łukasik, która krótko później zdała egzamin dojrzałości w seniorskiej reprezentacji. Z Nowicką przyjaźnią się od dwóch lat, a poznały się dwa lata wcześniej w młodzieżowej kadrze. Trener Wiesław Popik myślał nawet, że nie przepadają za sobą, więc żeby zrobić im na złość i spróbować połączyć dwie – według niego – niebratnie dusze, umieścił je w jednym pokoju na zgrupowaniu. – Chciał nam dopiec, a trafił idealnie – śmieje się Martyna. Dziś na boisku i poza nim tworzą świetnie rozumiejący się duet. Na tyle dobrze, by kontynuować to w seniorskiej kadrze.

W tym sezonie, pod nieobecność liderki drużyny Joanny Wołosz, pierwszą rozgrywającą została Marlena Pleśnierowicz, czyli klubowa koleżanka Nowickiej z poprzedniego sezonu w BKS-ie Profi Credit Bielsko-Biała. W ataku bez zmian – Malwina Smarzek. Podwójną zmianą zawsze dawały Nowicka i Łukasik – mało znane rywalkom światowego formatu. Po młodzieży nie było widać, że się stresuje wejściem na boisko. – Bo nie mamy nic do stracenia. Podczas przerw dostawałam sporo wskazówek od Malwiny odnośnie kierunków ataku – mówi Martyna. – Gra w seniorskiej kadrze to ogromne doświadczenie, a kiedy wchodzi się na boisko przy stanie 20:20 w secie i trzeba zrobić swoją robotę, tym bardziej. Doskonale wiemy, kto jest po drugiej stronie siatki, ale to nas nie paraliżuje – dodaje Julia.

Z Ligi Narodów najbardziej zapamiętały przegraną 1:3 z USA oraz zwycięstwa 3:2 nad Chinkami i 3:0 nad Rosją. – W juniorskich rozgrywkach nie dane nam było pokonać Rosjanek. Zrobiłyśmy to w seniorskiej kadrze i w takim stylu, że łzy cisnęły się do oczu. To było nasze najlepsze spotkanie w Lidze Narodów, które pokazało, że mamy prawdziwą drużynę. Niezależnie od tego, kto jest na boisku – mówi Julia.

 

Autorem tekstu jest Edyta Kowalczyk – więcej w Przeglądzie Sportowym

źródło: Przegląd Sportowy

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, reprezentacja Polski kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-07-23

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved