Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Młoda Liga > Młoda Liga: Liderzy z Gdańska i Kędzierzyna-Koźla na fali

Młoda Liga: Liderzy z Gdańska i Kędzierzyna-Koźla na fali

Siatkarze LOTOSU Trefla Gdańsk i ZAKSY Kędzierzyn-Koźle kolejny weekend rywalizacji Młodej Ligi mogą zaliczyć do udanych. Zgodnie z planem gdańszczanie w trzech setach rozprawili się z akademikami z Warszawy. Kędzierzynianie nie zostawili złudzeń rywalom z Rzeszowa. W 9. kolejce pauzowali siatkarze Effectora Kielce i Jastrzębskiego Węgla. Zaplanowany na ten weekend mecz Indykpolu AZS Olsztyn i Skry Bełchatów przełożono natomiast na 21.12.

Podopieczni Edwarda Pawluna nie zwalniają tempa, gdańszczanie po raz kolejny w tym sezonie nie dali rywalom większych szans, wygrywając bez straty seta. W konfrontacji z AZS-em Politechniką Warszawską to gospodarze byli stawiani w roli faworyta. Z tej roli miejscowi wywiązali się bezbłędnie, już początek spotkania to mocny start w wykonaniu gospodarzy. Spory w tym udział Mateusza Lindy. Jednak nie tylko zagrania zdobywcy 15 oczek w meczu, ale przede wszystkim siła bloku gdańszczan pozwoliła miejscowym kontrolować sytuację na boisku. Pierwsza partia to zdecydowana dominacja Trefla Gdańsk, co potwierdzał chociażby wynik tego seta, wygranego przez zespół z Pomorza 25:13. W kolejnych fragmentach rywalizacji goście sprawili rywalom nieco więcej problemów, nie wystarczyło to jednak do prowadzenia gry na styku. Przy średniej 30-procentowej efektywności zagrań w ataku goście nie mieli sportowych argumentów pozwalających nawiązać walkę z rywalami.



Dobry start, jednak nie bez momentów dekoncentracji, w swoim spotkaniu tej części rozgrywek zanotowali również siatkarze Czarnych Radom. Po wygranej w partii premierowej podopieczni Andrzeja Sitkowskiego pozwolili rywalom dojść do głosu. To właśnie przegrana do 13 druga partia była rysą na obrazie gry radomian. Przy 28-procentowej efektywności zagrań na siatce i tylko 5 punktach zdobytych po własnych atakach goście z Radomia nie mogli być wymagającym rywalem dla Łuczniczki Bydgoszcz. To, co było atutem gospodarzy w tej części meczu, przestało przynosić rezultaty kilka minut później. Nawet skuteczne zagrania w wykonaniu zdobywcy 17 oczek – Mateusza Kleinschmidta nie wystarczyły do prowadzenia gry na styku. Trzeci i czwarty set miały dość podobną historię, gra punkt za punkt utrzymywała się do etapu drugich przerw technicznych. Kluczowe fragmenty partii to już popis gry w ataku Czarnych Radom i wygrane kolejno 25:22 i 25:22.

W dziewiątej kolejce rozgrywek grupy A pauzował zespół – Effector Kielce.

Zobacz również:
Wyniki i tabela grupy A Młodej Ligi

 

Niespodzianek nie przyniosły też spotkania w rywalizacji grupy B. Pechowej serii wciąż nie przerwali siatkarze AZS-u Częstochowa. W Lubinie podopieczni Wojciecha Pudo zdołali ugrać tylko jednego seta. Co prawda początki poszczególnych partii miały podobne scenariusze. Częstochowianie na dłuższej przestrzeni seta byli w stanie dotrzymywać kroku rywalom. Przyjezdni nie byli w stanie znaleźć jednak sposobu na zatrzymanie lidera rywali – Mateusza Szubarta. W szeregach przyjezdnych wyróżniali się co prawda Janus z Hermanem, jednak nie wystarczyło to do wywiezienia z Lubina punktów. Mimo trudnej sytuacji zryw akademików w trzeciej partii przedłużył losy spotkania. W czwartym secie siatkarze żadnej z ekip nie imponowali skutecznością zagrań, jednak to lubinianie potknięcia na siatce niwelowali niezłym serwisem, triumfując finalnie 25:19 i  w całym meczu 3:1.

Większej historii nie miało spotkanie w Bielsku-Białej, gdzie miejscowy BBTS podejmował MKS Będzin. Podopieczni Pawła Gradowskiego zdominowali rywali we wszystkich elementach siatkarskiego rzemiosła, obok niezłej efektywności zagrań w ataku bielszczanie popisywali się czujnością w bloku. Jedynie w odsłonie premierowej ekipa z Zagłębia była w stanie stawić nieco większy opór rywalom. Złudzenia rywalom szybko odebrał Paweł Stabrawa, lider bielszczan poprowadził swój zespół do triumfu w poszczególnych partiach. Najlepiej punktujący gospodarzy do zagrań w ataku dodał 4 punktowe bloki i 2 asy serwisowe. Pewni swego zawodnicy z Bielska-Białej do końcowego sukcesu potrzebowali niespełna godziny.

Cennych punktów na własnym terenie nie wywalczyli natomiast rzeszowianie. W konfrontacji z liderem grupy B siatkarze Resovii Rzeszów nie startowali z uprzywilejowanej pozycji, jednak grając bez kompleksów, gospodarze zanotowali niezły start. Przy znakomitej 75-procentowej skuteczności w ataku siatkarze z Podkarpacia szybko zdołali zbudować dystans punktowy, prowadząc kolejno 8:2, 16:10. Tej przewagi miejscowi nie pozwolili sobie odebrać, przechylając szalę zwycięstwa na swoją stronę. Wraz z rozwojem spotkania rzeszowianie tracili na skuteczności, podczas gdy prowadzeni przez Semeniuka siatkarze lidera rozgrywek nie marnowali otrzymanych szans. Przy kolejnym zwrocie sytuacji kędzierzynianie nie zostawili rywalom złudzeń, a przewagę ekipy Rolanda Dembończyka najlepiej potwierdza czwarty set, wygrany przez ZAKSĘ do 11.

 

W dziewiątej kolejce rozgrywek grupy B pauzował zespół – Jastrzębski Węgiel.

Zobacz również:
Wyniki i tabela grupy B Młodej Ligi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Młoda Liga

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2015-12-07

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved