Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Młoda Liga Kobiet > MLK: Start rundy rewanżowej, obrończynie tytułu „wydarły” dwa punkty pilankom

MLK: Start rundy rewanżowej, obrończynie tytułu „wydarły” dwa punkty pilankom

Szósta kolejka Młodej Ligi Kobiet to przede wszystkim wyraźne zwycięstwa faworytów. Najciekawszy mecz odbył się w Pile, gdzie „atomówki” dopiero po tie-breaku pokonały przedostatni zespół grupy A. W meczu na szczycie łodzianki pozwoliły siatkarkom Chemika na wygranie jedynie jednej partii.

Grupa A:



Młode „atomówki” jechały do Piły w bojowych nastrojach i z zamiarem sięgnięcia po komplet punktów. Jednak gospodynie tego meczu, po zwycięstwie nad Chemikiem Police w ostatniej kolejce spotkań, mogły odetchnąć z ulgą i pokusić się o kolejną niespodziankę. Początek meczu tego nie zapowiadał, trener Andrzej Zapaśnik próbował zmianami poprawić przyjęcie w swojej drużynie. Jednak świetnie dysponowane były tego dnia Joanna Grzmocińska i Daria Szczyrba, które karciły rywalki za każdy błąd. Pilanki nie powiedziały jednak ostatniego słowa i w drugiej partii prowadziły wyrównaną walkę punkt za punkt. As serwisowy Klaudii Droździk i dobra zmiana Moniki Warczygłowy pozwoliły na wyrównanie stanu meczu. Przebieg trzeciego seta kontrolowały sopocianki, długo z pola serwisowego nie schodziła Berlińska, a jej koleżanki nie zmarnowały kilkupunktowej przewagi. Wydawało się, że „atomówki” pójdą za ciosem, tym bardziej że czwartą partię rozpoczęły od prowadzenia 4:0. Później w ich poczynania wkradła się nerwowość i wykorzystały to pilanki, a do tie-breaka doprowadził… błąd ustawienia podopiecznych Piotra Mateli. Piąty set przyniósł ogromne emocje, ale od stanu 9:9 po raz kolejny nieoceniona w ataku była Szczyrba i sopocianki świętowały kolejne zwycięstwo.

PTPS Piła – Trefl Sopot 2:3
(15:25, 25:22, 18:25, 25:18, 12:15)

W Łodzi odbył się mecz na szczycie grupy A. Niepokonane, jak do tej pory, łodzianki do meczu przystąpiły w najmocniejszym składzie. Na boisku pojawiły się Ewelina Tobiasz, Martyna Grajber, Julia Twardowska czy Aleksandra Gromadowska, zawodniczki, które mają już doświadczenie z gry w Orlen Lidze. Po dwóch partiach zdominowanych przez gospodynie w trzecim secie podopieczne Joanny Mirek postawiły wszystko na jedną kartę, w zespole Budowlanych drobnej kontuzji nabawiła się Magdalena Wojtkiewicz, co wykorzystały policzanki. – To była nasza taktyka, aby trochę więcej w tej sytuacji zagrać środkiem, jak widać okazała się ona skuteczna. Pojawiła się w naszym zespole trochę lepsza atmosfera, więcej uśmiechów – przyznała Sandra Łubniewska, która zaliczyła udaną zmianę w sobotnim spotkaniu. Łodzianki nie dały sobie jednak wydrzeć zwycięstwa i w kolejnej partii wzięły sprawy w swoje ręce. – Musiałyśmy się otrząsnąć, ale na szczęście czwarty set należał do nas, więc cieszymy się z kompletu punktów – mówiła po spotkaniu Ewelina Tobiasz, rozgrywająca zespołu prowadzonego przez trenera Bartłomieja Dąbrowskiego.

Budowlani Łódź – Chemik Police 3:1
(25:19, 25:16, 23:25, 25:19)

Zobacz również:
Wyniki i tabela gr. A Młodej Ligi Kobiet

Grupa B:

Dość jednostronne starcie oglądali kibice w Ostrowcu Świętokrzyskim. Nie ma mocnych na rzeszowianki w Młodej Lidze Kobiet, te odniosły już szóste zwycięstwo z rzędu. Poza drugą odsłoną meczu przyjezdne nie dały rywalkom szans na nawiązanie wyrównanej walki. – KSZO postawiło większy opór niż w pierwszym meczu w Rzeszowie. Nasz zespół zagrał jednak dobrze blokiem i zagrywką. W szkolnej skali poziom gry z trenerem Barszczem oceniliśmy na czwórkę. Cała drużyna zasłużyła na pochwały – stwierdziła Małgorzata Młocek, drugi trener Developresu SkyRes V LO Rzeszów. Najlepszą zawodniczką spotkania wybrano Kingę Stronias.

KSZO Ostrowiec Św. – Developres V LO Rzeszów 0:3
(14:25, 22:25, 15:25)

Po porażce z dąbrowiankami siatkarki Impelu chciały odbudować swoje morale i wrócić na zwycięską ścieżkę. Świetnie spisywały się Aleksandra Sochacka i Sonia Flendrich, której as serwisowy sprawił, że wrocławianki w pierwszym secie prowadziły wyraźnie (16:8). Przeciwstawić rywalkom starała się atakująca BKS-u, Patrycja Forma, ale było to zbyt mało na dobrze dysponowane wrocławianki. Najciekawszym fragmentem spotkania była druga odsłona meczu. Więcej wyrachowania zachowały gospodynie, w ataku pomyliła się z kolei Wiktoria Szumera i było 2:0. W trzecim secie prowadzenie swojemu zespołowi dały blokiem Aneta Wilczek i Patrycja Kowalewska (19:16). Przyjezdne nie potrafiły jednak utrzymać wysokiej skuteczności w ataku, cały czas w ofensywie dobrze spisywały się za to Aleksandra Sochacka i późniejsza MVP meczu, Barbara Cembrzyńska. Impel po tym zwycięstwie traci zaledwie dwa punkty do liderujących w tabeli grupy B rzeszowianek.

Impel Wrocław – BKS Aluprof Bielsko-Biała 3:0
(25:21, 25:23, 25:22)

Kolejną porażkę odniosły krakowianki. Tym razem złudzeń siatkarkom Muszyny Wisły Kraków nie pozostawiły dąbrowianki, które w niespełna godzinę pokonały ostatni zespół w tabeli grupy B. Siatkarki MKS-u Dąbrowa Górnicza utrzymały wysoki poziom koncentracji i udowodniły swoją wyższość, wygrywając każdego seta z wysoką przewagą. – Podeszłyśmy do tego meczu spokojnie i bez większego stresu, jak np. w poprzednim spotkaniu przeciwko Impelowi Wrocław. Zespół z Krakowa nie stawiał nam większego oporu, grałyśmy pewnie i równo, dzięki czemu udało nam się odnieść szybkie zwycięstwo – oceniła to spotkanie Agata Pietrzkiewicz, atakująca dąbrowianek.

MKS Dąbrowa Górnicza – Muszyna Wisła Kraków 3:0
(25:19, 25:15, 25:13)

Zobacz również:
Wyniki i tabela gr. B Młodej Ligi Kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Młoda Liga Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2015-11-23

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved