Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > rozgrywki młodzieżowe > MLK: Pozostały już tylko trzy niepokonane drużyny

MLK: Pozostały już tylko trzy niepokonane drużyny

W drugiej kolejce Młodej Ligi Kobiet najciekawsze spotkanie oglądali kibice w Pile, gdzie gospodynie, przeżywając trudne chwile w czwartej partii, zdołały jednak ostatecznie przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść w tie-breaku. Drugie zwycięstwa, podobnie jak pilanki, zapisały na swoim koncie także zespoły Budowlanych Łódź i Impelu Wrocław.

Prawdziwy rollercoaster zafundowały kibicom siatkarki z Piły i Polic. Po dwóch wyrównanych setach na parkiecie zaczęły dominować gospodynie, ale po zwycięstwie w trzeciej odsłonie straciły wszystkie swoje atuty i wydawało się, że po dotkliwej porażce w kolejnej partii (14:25) trudno będzie się im odbudować. Nic bardziej mylnego. Podrażnione pilanki okazały się lepsze w tie-breaku, a za najlepszą zawodniczkę meczu uznana została Monika Warczygłowa, przyjmująca PTPS-u Piła.



Legionowianki zrehabilitowały się za porażkę w pierwszej kolejce Młodej Ligi i do wyjazdowego spotkania w Bydgoszczy podeszły bardzo zmobilizowane. Zmierzyły się ze sobą dwa kluby słynące z wzorowej pracy z młodzieżą i tym razem zdecydowanie lepsze okazały się siatkarki zespołu U23 Legionovii Legionowo. Podopiecznym Wojciecha Lalka wystarczyła nieco ponad godzina, by wywieźć z Pałacu Młodzieży w Bydgoszczy trzy punkty do tabeli grupy A. MVP tego spotkania została 17-letnia Paulina Sobolewska grająca na pozycji przyjmującej.

Również po trzysetowe zwycięstwo sięgnęły łodzianki, które rywalizowały w gościnnym dla nich Malborku. O podsumowanie tego meczu poprosiliśmy kapitan zespołu Budowlanych Łódź, Angelikę Gajer. – Jestem zadowolona z gry naszego zespołu i uważam, że był to bardzo dobry mecz w naszym wykonaniu. Wszystko funkcjonowało tak, jak powinno i widać było na boisku, że treningi przynoszą efekty. Myślę, że każda z nas włożyła całe serducho w to spotkanie, bo wiedziałyśmy, że mecz nie będzie należał do najłatwiejszych, nie grałyśmy przecież we własnej hali. Atmosfera na boisku i poza nim także była wspaniała. Było widać życie, radość, zaangażowanie i co najważniejsze wsparcie, które biło od każdej z nas, ale i też jak zawsze od trenerów, co miało duży wpływ na końcowy wynik tego spotkania – mówiła łódzka rozgrywająca, wybrana także MVP tego pojedynku. Angelika zauważyła jednak także, że nadal w grze zespołu prowadzonego przez Bartłomieja Dąbrowskiego są dość duże rezerwy. – Niestety popełniałyśmy też błędy i myślę, że tych było troszkę za dużo, ale przynajmniej wiemy, nad czym musimy jeszcze bardziej pracować na treningach. Chciałam w imieniu swoim i dziewczyn podziękować trenerom za to, że tak dobrze przygotowali nas do tego meczu. Ogromne gratulacje należą się także naszej młodszej koleżance Paulinie Krześlak, która pokazała się z naprawdę dobrej strony, pomimo że był to jej debiut nie tylko w naszej drużynie, ale i w Młodej Lidze – podkreśliła kapitan zespołu Młodej Ligi Budowlanych Łódź.

Grupa A:

PTPS Piła – Chemik Police 3:2
(27:25, 23:25, 25:18, 14:25, 15:12)

Pałac Bydgoszcz – Legionovia Legionowo 0:3
(21:25, 17:25, 18:25)

Atom Trefl Malbork – Budowlani Łódź 0:3
(18:25, 17:25, 19:25)

Zobacz również:
Wyniki i tabela Młodej Ligi Kobiet grupa A

Pierwsze zwycięstwo w sezonie odniosły siatkarki Muszyny Proximy Kraków, które po nieudanej dla siebie pierwszej partii odbudowały swoją grę i w kolejnych odsłonach meczu zachowały więcej chłodnej głowy, dzięki czemu sprawiły małą niespodziankę, pokonując drużynę prowadzoną przez trenera Grzegorza Kosatkę.To było bardzo wyrównane spotkanie, wszystkie zwycięskie sety zakończyłyśmy wynikiem 25:22. Nie ciążyła na nas presja wygranej, zagrałyśmy swoje i wywalczyłyśmy swoją pierwszą wygraną w tym sezonie Młodej Ligi – opisywała to spotkanie Monika Banaś, atakująca krakowskiego zespołu. Co natomiast przesądziło o samym wyniku? – Zagrałyśmy odważnie i nie popełniałyśmy zbyt wielu błędów. Walczyłyśmy do końca, ponieważ potrzebowałyśmy wiary w to, że jesteśmy w stanie grać na poziomie tych teoretycznie lepszych zespołów. Zespół z Bielska-Białej to bardzo dobra drużyna i było to widać szczególnie w pierwszej partii meczu, jednak jego błędy w przyjęciu i polu zagrywki w połączeniu z naszą dobrą grą nie pozwoliły mu na wygraną – tłumaczyła atakująca zespołu Muszyna Proxima Kraków, która napsuła w tym spotkaniu sporo krwi rywalkom. – Dziękuję mojej drużynie za walkę w tym spotkaniu i wierzę w to, że pójdziemy za ciosem i nie poprzestaniemy na tej jednej wygranej – dodała MVP tego meczu.

Ostrowczanki pokazały charakter w pierwszej partii pojedynku z zespołem z Dąbrowy Górniczej, potrafiły ze stanu 3:13 doprowadzić do remisu po 23, a kilka skutecznych akcji Pauliny Stroiwąs skutecznie podbudowało morale drużyny KSZO, co wystarczyło do objęcia prowadzenia w meczu 1:0. Potem nie było już niestety tak kolorowo dla ekipy gospodyń, tym razem dąbrowianki nie pozwoliły sobie wydrzeć prowadzenia, cały czas dyktując warunki gry. O trzecim secie podopieczne Iwony Kosiorowskiej chciałyby chyba zapomnieć jak najszybciej, bo rywalki błyskawicznie wypracowały sobie 8 oczek przewagi, a punktowy blok Aleksandry Dutki zakończył całą partię przy stanie 15:25. W czwartej odsłonie gospodynie były bliskie doprowadzenia do tie-breaka, ale w kluczowym momencie presji nie wytrzymała dobrze spisująca się przez całe spotkanie Cecylia Pietruszka, która zaatakowała w siatkę i trzy punkty powędrowały na konto zespołu prowadzonego przez trenera Dariusza Sobieraja. MVP meczu została wybrana Agata Pietrzkiewicz.

Mecz pomiędzy młodzieżowymi drużynami ŁKS-u i Impelu Wrocław rozegrany został w Atlas Arenie, tuż przed spotkaniem Orlen Ligi pomiędzy reprezentantkami tych samych klubów. Obie ekipy miały w swoich szeregach po trzy zawodniczki, które trenują wraz z seniorkami. W przypadku ŁKS-u były to Julita Rafałko, Anna Pawłowska i Patrycja Tomczyk, zaś w składzie wrocławianek oglądaliśmy Barbarę Cembrzyńską, Magdalenę Stasiak i Adriannę Wysocką. Mecz rozpoczął się dość niespodziewanie, bo łodzianki wygrały premierową odsłonę 25:19. Świetnie w ataku spisywała się Julita Rafałko, a rywalki popełniały błąd za błędem, wyraźnie nie mogąc przyzwyczaić się do warunków panujących w łódzkiej hali. Z biegiem czasu układ sił uległ jednak zmianie, w obronie coraz lepiej spisywała się Magdalena Stasiak, a po atakach Sandry Mielczarek, mówiąc kolokwialnie, nie było czego zbierać. W czwartym secie długo prowadziły gospodynie, ale w odpowiednim momencie zafunkcjonował blok wrocławianek i zgodnie z przewidywaniami to zespół prowadzony przez trenera Rafała Błaszczyka zainkasował komplet punktów.

Grupa B:

Muszyna Proxima Kraków – BKS Bielsko-Biała 3:1
(19:25, 25:22, 25:22, 25:22)

KSZO Ostrowiec Św. – MKS Dąbrowa Górnicza 1:3
(25:23, 17:25, 15:25, 23:25)

ŁKS Szkoła Gortata Łódź – Impel Wrocław 1:3
(25:19, 22:25, 18:25, 22:25)

Zobacz również:
Wyniki i tabela Młodej Ligi Kobiet grupa B

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, rozgrywki młodzieżowe

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2016-10-23

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved