Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Młoda Liga Kobiet > MLK: Coraz mniej niewiadomych, zacięta walka o „czwórkę” w grupie A

MLK: Coraz mniej niewiadomych, zacięta walka o „czwórkę” w grupie A

Przed ostatnią kolejką rundy zasadniczej Młodej Ligi Kobiet bardzo ciekawie przedstawia się sytuacja w grupie A, gdzie wszystkie zespoły toczyły niezwykle wyrównaną rywalizację o awans do kolejnej fazy rozgrywek. Wciąż nie wiadomo, czy to legionowianki, czy też bydgoszczanki będą miały możliwość gry o mistrzostwo Młodej Ligi. Niespodziankę sprawiły natomiast siatkarki z Piły, które w meczu wyjazdowym po tie-breaku pokonały Pałac Bydgoszcz.

Grupa A:



Najbardziej wyrównane i emocjonujące spotkanie 9. kolejki Młodej Ligi Kobiet odbyło się w Bydgoszczy. Gospodynie były faworytkami tego pojedynku, jednak pilankom bardzo zależało na tym, by zrewanżować się za porażkę poniesioną na własnym boisku dwa miesiące temu. Co ciekawe wtedy również do wyłonienia zwycięzcy potrzebny był piąty set. Tym razem po pierwszej partii wydawało się, że bydgoszczanki zdołają znacznie szybciej opanować sytuację na boisku. Po nim jednak role odwróciły się, a kolejne sety były coraz bardziej zacięte. – Początek tego meczu był dla nas bardzo trudny, ponieważ ciężko jest od razu „wejść w mecz” po wyjściu z busa. Dlatego w ten sposób wyglądał pierwszy set – tłumaczyła Klaudia Konieczna, zawodniczka wybrana MVP tego spotkania. – Wiedziałyśmy, że siłą rywalek jest bardzo dobra gra środkowych, których się obawiałyśmy. Zresztą słusznie, ponieważ narobiły nam dużo szkody. Myślę, że bardzo pomogła nam zagrywka. Dzięki dobrej grze w tym elemencie odsunęłyśmy trochę rozgrywającą od siatki i mogłyśmy w miarę dobrze ustawić blok – zauważyła młoda rozgrywająca pilanek. Choć siatkarki PTPS-u zajmują ostatnie miejsce w grupie A, prezentują coraz wyższą formę, w dwóch ostatnich kolejkach zanotowały dwie wygrane. Przeciwko bydgoszczankom oprócz Klaudii Koniecznej zagrały również Oliwia Urban i Adrianna Kukulska, które na co dzień wspierają zespół z Orlen Ligi. – Cieszę się, że mogłyśmy pomóc dziewczynom w wygraniu tego trudnego meczu. Każda z nich włożyła dużo serca w ten mecz i to dzięki temu cieszyłyśmy się z wygranej – dodała Klaudia Konieczna, chwaląc cały zespół za postawę.

Pałac Bydgoszcz – PTPS Piła 2:3
(25:18, 18:25, 25:21, 23:25, 12:15)

Pojedynek w łódzkiej Atlas Arenie miał być hitem 9. kolejki. Obrończynie tytułu mistrzowskiego, atomówki, zmierzyły się bowiem z liderkami tabeli grupy A, drużyną Budowlanych. Podopieczne Piotra Mateli przed spotkaniem trapiły jednak kontuzje i część ważnych dla zespołu zawodniczek nie mogła wspomóc koleżanek na parkiecie. W efekcie spotkanie było dość jednostronne, choć sopocianki robiły co mogły, by zagrozić bardziej doświadczonym rywalkom stojącym po drugiej stronie siatki. W Sopocie młode atomówki udowodniły, że mogą urwać punkty łodziankom, ale nie zdołały powtórzyć tego na terenie rywala. – To był zupełnie inny mecz niż to pierwsze spotkanie. U nas nieco z konieczności wyjściowa szóstka bardzo się zmieniła, z kolei po drugiej stronie siatki pojawiło się więcej zawodniczek, które mają już doświadczenie z występów w Orlen Lidze – powiedział kapitan sopocianek, Dominika Mras. Świetne spotkanie rozegrała Martyna Łukasik, natomiast po stronie łodzianek brylowały zawodniczki, które występują także w I zespole – Martyna Grajber, Aleksandra Gromadowska czy Ewelina Tobiasz.

Budowlani Łódź – Trefl Sopot 3:0

(25:21, 25:18, 25:22)

Dość długo na swoje zwycięstwo musiały czekać legionowianki. Dwa z trzech poprzednich spotkań podopieczne Wojciecha Lalka zakończyły tie-breakami, ale w końcówkach brakowało im szczęścia i trochę chłodnej głowy, by rozstrzygnąć je po swojej myśli. – Do Polic pojechałyśmy, aby wygrać. Całe spotkanie zagrałyśmy poprawnie technicznie i przede wszystkim jako drużyna. Nasz zespół składał się w dużej mierze z juniorek, a mimo to potrafiłyśmy odnieść zwycięstwo – zauważyła libero zespołu spod Warszawy, Adriana Adamek. W Policach przegrany pierwszy set podziałał na legionowianki motywująco i te zaczęły koncertowo grać w obronie. Nie pomogły zmiany, których dokonywała trener Joanna Mirek, Sandra Łubniewska i Aleksandra Długosz, co prawda nieco poprawiły skuteczność w ataku policzanek, ale długie i przedłużające się wymiany pozostawały domeną przyjezdnych. Nie dziwi więc, że najbardziej wartościową zawodniczką meczu w Policach została wybrana właśnie libero. – Nie grałam w Młodej Lidze od samego początku sezonu, dlatego to zwycięstwo jeszcze bardziej mnie cieszy. Będę wspomagała i robiła co w mojej mocy, aby nasz zespół prezentował wysoki poziom. Mam nadzieję, że dziewczyny poczują się ze mną na boisku pewniej i razem damy radę odnosić jeszcze więcej zwycięstw. Będziemy walczyć do końca – zapewniła Adriana Adamek, która zdobywa już także doświadczenie na boiskach Orlen Ligi. Trzy punkty wywiezione z Polic powodują, że legionowianki wciąż mają realne szanse na awans do fazy play-off.

Chemik Police – Legionovia Legionowo 1:3

(25:18, 20:25, 17:25, 23:25)

Zobacz również:
Wyniki oraz tabela gr. A Młodej Ligi Kobiet

Grupa B:
Siatkarki z Bielska-Białej zapewniły sobie występ w fazie play-off, pokonując we własnej hali ostrowczanki 3:1. Gospodynie nie zbagatelizowały zagrożenia ze strony rywalek, a Grzegorz Kosatka desygnował do walki swój najmocniejszy skład. Spotkanie jego podopieczne rozpoczęły jednak od falstartu, dopiero z biegiem czasu doświadczenie, przemawiające w tym meczu za bielszczankami, zaczęło procentować. Bardzo ważna dla losów spotkania była pięciopunktowa seria siatkarek BKS-u, która pozwoliła im wyjść na prowadzenie w trzecim secie ze stanu 12:16. Coraz pewniej grały także zawodniczki znane z parkietów Orlen Ligi – Koleta Łyszkiewicz, Emilia Mucha i Natalia Strózik. To właśnie ostatnia z wymienionych siatkarek została wybrana MVP tego spotkania.

BKS Aluprof Bielsko-Biała – KSZO Ostrowiec Św. 3:1
(21:25, 25:23, 25:20, 25:17)

Pewne i szybkie zwycięstwo odniosły w Dąbrowie Górniczej rzeszowianki. Pierwsza partia zapowiadała deklasację rywalek, ale później gospodynie otrząsnęły się i podjęły rękawicę. Wyróżniona została Wiktoria Dziadosz, która oprócz zaskakującego przeciwniczki rozegrania potrafiła dobrze ustawić blok swoich koleżanek. – Dziewczyny bardzo dobrze zagrały zagrywką. Odrzuciły rywalki od siatki i tym samym wyeliminowały szybką grę MKS-u. W dodatku potrafiliśmy skutecznie blokować, co odebrało chęć gry miejscowym. Zespół zagrał poprawnie, każda z zawodniczek dołożyła swoją cegiełkę do cennego zwycięstwa za trzy punkty – oceniła występ swoich podopiecznych Małgorzata Młocek, II trener drużyny z Rzeszowa.

MKS Dąbrowa Górnicza – Developres V LO Rzeszów 0:3
(14:25, 23:25, 21:25)

Ani przez moment wrocławscy kibice nie mogli być zaniepokojeni o wynik meczu przeciwko zespołowi Muszyny Wisły Kraków. Już od samego początku meczu popis swoich umiejętności dały Barbara Cembrzyńska i Aleksandra Sochacka, a Impelki dyktowały warunki gry. Jedynie lekkie rozluźnienie i seria punktów krakowianek przy zagrywce Gabrieli Sowy pozwoliły przyjezdnym na „kosmetykę” wyniku. W kolejnych dwóch setach na placu gry pojawiły się Karolina Piśla i Magdalena Gryka, a przewaga wrocławianek była miażdżąca. Mecz asem serwisowym zakończyła Karolina Piśla, wybrana później MVP całego spotkania.

Impel Wrocław – Muszyna Wisła Kraków 3:0

(25:20, 25:10, 25:13)

Zobacz również:
Wyniki oraz tabela gr. B Młodej Ligi Kobiet

źródło: developres.rzeszow.pl, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Młoda Liga Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2016-01-11

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved