Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > MKS Dąbrowa Górnicza po sezonie: Pozostał niedosyt

MKS Dąbrowa Górnicza po sezonie: Pozostał niedosyt

fot. Łukasz Krzywański

W sezonie 2015/2016 z występami ekipy MKS-u wiązane były duże nadzieje, liczono na to, że drużyna zagra o medal. Dąbrowianki zagrały o brązowy krążek, lecz nie zdołały go wywalczyć i zakończyły zmagania na 4. pozycji. – Nie wyobrażam sobie, żebyśmy nie byli w pierwszej czwórce. Doświadczenie uczy, że w play-off wszystko się może zdarzyć. Z tego, co widzę na treningach i co mówią trenerzy, to w play-off możemy wygrać z każdym. Nie gramy w pucharach, możemy się skupić na lidze i to też może wyjść na plus. Nie ukrywam, że gramy o medal. Pewnie będzie trudno, ale jesteśmy w stanie to zrobić – powiedział prezes klubu Robert Koćma przed sezonem.

Znaczące zmiany w składzie

W Dąbrowie Górniczej po zakończonym sezonie 2014/2015 doszło do prawdziwego „wietrzenia szatni”. Z drużyny odeszły: Dominika Sobolska, Aleksandra Liniarska, Ozge Cemnberci, Katarzyna Konieczna, Gina Mancuso, Jekaterina Zakrewskaja oraz Marta Łukaszewska. W ich miejsce klub pozyskał Kamilę Ganszczyk, Karolinę Różycką, Michę Hancock, Deję McCelndon, Rebeccę Pavan oraz Rebeccę Perry. Ta ostatnia zawodniczka nie zagrała zbyt długo w dąbrowskiej drużynie i na skutek problemów osobistych rozwiązała kontrakt z MKS-em. Działacze z dębowego miasta w jej miejsce zakontraktowali dobrze znaną z występów na polskich boiskach Sanję Popović. Ponadto drugą trenerką została Magdalena Śliwa. Warto dodać, że w składzie, oprócz wyżej wymienionych siatkarek, znalazły się Kinga Drabek oraz Izabela Bałucka.

Dobry początek, fatalna końcówka sezonu

Ekipa z Dąbrowy Górniczej udanie rozpoczęła rozgrywki i po pierwszej rundzie miała na koncie zaledwie trzy porażki, choć przy lepszej dyspozycji i koncentracji MKS mógł uniknąć przegranej z Impelem. W rundzie rewanżowej dąbrowiankom wiodło się nieco gorzej, ale po wygranej z wrocławiankami w hali „Centrum” zapewniły sobie one grę o miejsca 1-4. Potem nastąpiła czarna seria ośmiu porażek z rzędu, która nieco przyćmiła dobrą postawę w całym sezonie. W play-off dąbrowiankom przyszło grać z Chemikiem i cała rywalizacja zamknęła się w dwóch meczach. W pierwszym spotkaniu o brązowy medal MKS prowadził 2:0 i… podobnie jak miało to miejsce w rundzie zasadniczej, przegrał z Impelem 2:3. Mecz ten miał kluczowe znaczenie dla losów całej rywalizacji. W kolejnych dwóch starciach ekipa z Dolnego Śląska wygrała odpowiednio 3:0 i 3:1 i zdobyła brązowy medal. Podopieczne trenera Serramelery nie zaliczą do udanych również występu w Pucharze Polski. W ćwierćfinale przegrały one z Budowlanymi i tym samym ich przygoda z tymi rozgrywkami dobiegła końca. – Była realna szansa na zajęcie trzeciego miejsca i uniknięcie starcia z Chemikiem. Na dodatek przegraliśmy z Budowlanymi Łódź w ćwierćfinale Pucharu Polski. Stąd moja wściekłość i uczucie niedosytu. Dziewczyny pokpiły sprawę we Wrocławiu (w rundzie zasadniczej – przyp. red.), bo można było wygrać za komplet punktów. Mam też pretensje do drużyny za porażki z Muszynianką, choć w rewanżu graliśmy mocno zdziesiątkowanym składem z powodu kontuzji i chorób – ocenił postawę zespołu prezes MKS-u Robert Koćma.

Nowe zawodniczki odmieniły oblicze MKS-u



Do najjaśniejszych postaci w MKS-ie należy zaliczyć rozgrywającą Michę Hancock, która zajęła 10. lokatę wśród najlepiej rozgrywających, zawodniczka ta zanotowała ponadto 55 asów serwisowych i była najlepszą zagrywającą w Orlen Lidze. Wśród najlepiej blokujących na pierwszym miejscu uplasowała się Kamila Ganszczyk, która zapisała na swoim koncie 97 punktowych bloków. Blok oraz mocna zagrywka były atutami dąbrowianek w obecnym sezonie, natomiast nieco gorzej radziły one sobie w ataku. Wiele nadziei wiązano z Sanją Popović, lecz kontuzja, której się nabawiła, na dłuższy czas wyeliminowała ją z gry.

Plan wykonany, co czeka drużynę?

Czwarte miejsce należy uznać za sukces, ale z drugiej strony przy odrobinie szczęścia dąbrowianki mogły zająć trzecią lokatę. Wiadomo już, że z klubem pożegnają się wychowanka, libero Krystyna Strasz oraz przyjmująca Joanna Staniucha-Szczurek. Które siatkarki opuszczą klub z Dąbrowy Górniczej, a które wzmocnią, o tym przekonamy się w najbliższym czasie. Działacze ekipy z Zagłębia zdecydowali, że MKS w sezonie 2016/2017 zagra w Lidze Mistrzyń na skutek rezygnacji Atomu Trefla Sopot. Jak wiadomo, łączenie rozgrywek ligowych z rozgrywkami pucharowymi wiąże się z dużymi wydatkami oraz rozgrywaniem dużej ilości spotkań, co może odbić się na formie całej drużyny.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2016-05-10

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved