Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > MKS Będzin w sparingu pokonał Jastrzębski Węgiel

MKS Będzin w sparingu pokonał Jastrzębski Węgiel

fot. plusliga.pl

Mecz kontrolny rozegrali siatkarze MKS-u Będzin oraz Jastrzębskiego Węgla. Brązowi medaliści poprzedniego sezonu PlusLigi zagrali w dość eksperymentalnym składzie ze względu na udział ich zawodników w turniejach kwalifikacyjnych do igrzysk olimpijskich. O wyniku sparingu decydował tie-break, a w nim lepsi okazali się podopieczni Jakuba Bednaruka. 

Dwie pierwsze akcje wygrali siatkarze MKS-u Będzin, ze środka widowiskowo zapunktował Dawid Dryja, ale szybko był remis 2:2. W polu zagrywki dobrze poradził sobie Michał Superlak i cały czas to gospodarze sparingu byli na prowadzeniu. Dopiero ich błąd sprawił, że był remis i taki stan rywalizacji chwilę nie utrzymywał (15:15). Jedną z dłuższych akcji skończył David Sossenheimer (17:15) i jego zespół nieprzerwanie utrzymywał zaliczkę nad przyjezdnymi (21:18). Do tego Rafał Sobański dołożył asa serwisowego (23:20) i po bloku na Tomaszu Fornalu gospodarze mieli piłkę setową, kończąc tę odsłonę kontrą ze środka.



Już na początku kolejnej partii mocnym serwisem zapunktował Jakub Bucki, za linią 9. metra dobrze radził sobie również Piotr Hain (8:3). MKS szybko odrobił część strat (6:8), ale ewidentnie ta partia należała do jastrzębian (17:10), którzy lepiej radzili sobie przede wszystkim w ataku (18:12). Podopieczni Jakuba Bednaruka jeszcze odrobili część strat (14:18), ale na prawej flance nie zawodził Bucki i po dobrym ataku Haina było 1:1.

Początek kolejnej odsłony stał pod znakiem wyrównanej walki, dopiero przy serwisach Buckiego goście odskoczyli (9:7). Cały czas jednak żadna z ekip nie potrafiła wypracować sobie wyraźnej przewagi (14:15). Ponownie o dwa oczka lepszy był zespół prowadzony przez Luke’a Reynoldsa (17:15), a błędy rywali pozwalały mu na dość swobodną grę. Goście nie oddali już inicjatywy i po ataku Jakuba Buckiego było w całym meczu 2:1.

Od mocnego uderzenia MKS Będzin rozpoczął kolejną partię (5:1). Jastrzębianie nie byli jednak w stanie odrobić swoich strat, kontrę na lewej stronie skończył Jan Fornal (10:6). W końcu jednak brązowi medaliści poprzedniego sezonu złapali kontakt punktowy z rywalem, na środku zapunktował Michał Szalacha (12:13), a kiedy w ofensywie pomylił się Sossenheimer, na tablic wyników pojawił się remis po 18. W najważniejszym momencie odskoczyli jednak będzinianie (22:19) i kontrą Jana Fornala doprowadzili do tie-breaka.

Już na początku decydującej dwa punkty więcej mieli gospodarze (4:2), swoje na prawym skrzydle robił Michał Superlak, ale gra się wyrównała (6:6). Piłkę przechodzącą wykorzystał Artur Ratajczak (8:6) i to ekipa z Będzina miała inicjatywę w tej partii, powiększając zaliczkę dobrym blokiem (13:8). W końcówce Jastrzębski Węgiel skończył jeszcze kontrę (11:13), ale Rafał Faryna dał swojej ekipie piłkę meczową i po zepsutej zagrywce Filipa Jarosińskiego mogli cieszyć się ze zwycięstwa.

MKS Będzin – Jastrzębski Węgiel 3:2
(25:20, 21:25, 21:25, 25:20, 15:12)

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-01-11

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved