Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Miłosz Hebda: Jesteśmy w bojowych nastrojach

Miłosz Hebda: Jesteśmy w bojowych nastrojach

fot. Katarzyna Antczak

– Przed meczem z Czarnymi jesteśmy w bojowych nastrojach. Mamy mało czasu, aby się przygotować na to starcie, tym bardziej na pewno go nie zmarnujemy – będziemy ciężko pracować. Zrobimy wszystko, aby w sobotę wygrać – mówi przyjmujący Lotosu Trefla Gdańsk, Miłosz Hebda.

Podopieczni trenera Andrei Anastasiego po raz kolejny w tym sezonie o zwycięstwo musieli walczyć aż pięć setów. W meczu dziewiątej kolejki PlusLigi Lotos Trefl Gdańsk zmierzył się z Politechniką Warszawską. Gracze z Mazowsza, podbudowani wygraną z Resovią, postawili gdańszczanom bardzo ciężkie warunki. – W nowym systemie rozgrywek każdy mecz jest ciężki i sądzę, że wszyscy zawodnicy grający w PlusLidze mogą to potwierdzić. W środę źle weszliśmy w początek meczu i na pierwszej przerwie technicznej przegrywaliśmy aż 8:2. Co prawda udało nam się nadrobić straty w późniejszym etapie seta, ale niestety nie byliśmy w stanie zakończyć go wygraną. Po następnych dwóch partiach myśleliśmy już, że przejęliśmy kontrolę, ale niestety uciekł nam kolejny set. Szkoda, że nie udało się wywalczyć trzech punktów, jednak szanujemy te zdobyte, ponieważ każdy jest na wagę złota – stwierdził po spotkaniu Miłosz Hebda, który kilkukrotnie zmieniał na boisku Mateusza Mikę.



Od czasu zwycięstwa Politechniki Warszawskiej z zespołem z Bielska gra Inżynierów zdecydowanie zmieniła się na lepsze. Czy postawa zespołu ze stolicy zaskoczyła wicemistrzów kraju? – Politechnika zagrała tak, jak mogliśmy się tego spodziewać. Ma światowej sławy rozgrywającego i jeśli jej przeciwnik nie gra dobrze zagrywką, to na pewno będzie miał kłopoty – podsumował przyjmujący Lotosu.

Zawodnicy Trefla Gdańsk kontynuują serię zwycięstw w rozgrywkach PlusLigi, jednak ich ostatnie mecze okupione są dużym wysiłkiem, ponieważ od trzech kolejek o wygranej gdańszczan decydują dopiero tie-breaki. – Jedną z przyczyn przegranych dwóch setów mogła być dekoncentracja. Ostatnio mieliśmy dużo spotkań i sporo podróżowaliśmy – ta liczba meczów ma prawo wybijać nas z koncentracji. Taki jednak jest sport i musimy robić wszystko, aby tych przestojów było jak najmniej. Musimy zacząć w końcu wygrywać za trzy punkty – stwierdził Hebda.

Już w sobotę Lotos Trefl Gdańsk zmierzy się z drużyną prowadzoną przez byłego selekcjonera kadry Polski – Raula Lozano. Zespół z Radomia jest do tej pory największym zaskoczeniem siatkarskiej ekstraklasy. Jak czują się przed tym spotkaniem zawodnicy z Trójmiasta? – Przed meczem z Czarnymi jesteśmy w bojowych nastrojach. Mamy mało czasu, aby się przygotować na to starcie, tym bardziej na pewno go nie zmarnujemy – będziemy ciężko pracować. Zrobimy wszystko, aby w sobotę wygrać, a co będzie… przekonamy się. Radom gra świetną siatkówkę, ostatnio zwyciężył w meczu z Rzeszowem, co nie jest prostą sprawą, niezależnie od formy, w jakiej znajduje się Resovia. Należy pamiętać, że jest to obecny mistrz Polski i wygrana z takim zespołem nie jest kwestią przypadku – zakończył przyjmujący.

*Autor: Katarzyna Krajewska

źródło: przegladligowy.com

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-12-11

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved