Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Milad Ebadipour: Zagraliśmy jak drużyna

Milad Ebadipour: Zagraliśmy jak drużyna

fot. Klaudia Piwowarczyk

W meczu inaugurującym 16. kolejkę PlusLigi aktualni mistrzowie Polski zmierzyli się na wyjeździe z MKS-em Będzin. Siatkarze PGE Skry Bełchatów pewnie pokonali przeciwników w trzech setach i zapisali na swoim koncie cenne trzy punkty. – Po wielu porażkach w naszym zespole nie mieliśmy dobrej sytuacji – przyznał przyjmujący bełchatowian Milad Ebadipour.

Już na samym początku spotkania bełchatowianie uzyskali wysoką przewagę nad rywalami. Utrzymali ją, z drobnymi kłopotami, do końca pierwszego seta, którego wygrali 25:22. W drugim zdominowali rywali i zwyciężyli bez większych problemów. W trzeciej partii do pewnego momentu będzinianie dotrzymywali kroku podopiecznym Roberto Piazzy (16:16), jednak ostatecznie i tak musieli uznać wyższość przeciwników (25:20). – Po wielu porażkach w naszym zespole nie mieliśmy dobrej sytuacji. Moim zdaniem to coś takiego jest normalne, czasem może się zdarzyć w tak dużych klubach. Wróciliśmy po tej porażce z ZAKSĄ w bardzo dobrym stylu. W tych dwóch meczach z Chemikiem Bydgoszcz oraz MKS-em Będzin zagraliśmy jak drużyna. To był klucz do zwycięstwa – powiedział Milad Ebadipour.



W wygraniu tego pomogła świetna postawa w zagrywce. – W naszym zespole mamy wielu wspaniałych graczy, zwłaszcza w polu serwisowym. To nie tylko moje zdanie. Czasem mamy kłopoty, ale jak mówiłem wcześniej, to normalne – stwierdził Irańczyk. W zespole bełchatowian zabrakło aż czterech siatkarzy, z powodu kontuzji zagrać nie mogli m.in. Mariusz Wlazły i Artur Szalpuk. – W innych zespołach zawodnicy też są na bardzo wysokim poziomie. Jesteśmy tylko ludźmi i też popełniamy błędy. Najważniejszy jest jednak sposób, w jakim gramy, sytuacja w drużynie oraz na boisku. Jestem bardzo szczęśliwy z tej wygranej, ponieważ z powodu kontuzji nie mogło wystąpić czterech naszych graczy. Także bez tych zawodników zagraliśmy jak prawdziwa drużyna. Nasza gra była na wysokim poziomie. Gdy kontuzjowani zawodnicy wrócą, będziemy prezentować się jeszcze lepiej – dodał przyjmujący.

W następnym tygodniu bełchatowian czekają dwa ważne mecze, w Lidze Mistrzów zmierzą się z Berlin Recycling Volleys, a w PlusLidze rywalem mistrzów Polski będą podopieczni Andrei Anastasiego. – W naszym następnym spotkaniu zagramy z Berlin Recycling Volleys. Myślimy dużo o tym pojedynku. Z kolei w lidze w kolejnym meczu zmierzymy się z Treflem Gdańsk, wygraliśmy z tą drużyną już dwa razy. Na pewno w Gdańsku przyjdzie dużo ludzi, zespół z Pomorza ma też świetnych zawodników i trenera. Mogą analizować bardzo dobrze sytuację na boisku i pokonać każdy zespół. Musimy szanować każdą drużynę w Polsce oraz na świecie, jeśli chcemy zwyciężać. Trzeba także zawsze grać na sto procent swoich możliwości – zakończył Milad Ebadipour.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-01-12

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved