Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Milad Ebadipour: Nie myślimy o serii zwycięstw

Milad Ebadipour: Nie myślimy o serii zwycięstw

fot. Klaudia Piwowarczyk

– Chcemy wygrywać jak najwięcej przed fazą play-off, a nie liczyć, ile zwycięstw z rzędu mamy już na koncie. Uważam, że takie podejście byłoby mało profesjonalne. Mamy jeszcze wiele spotkań do rozegrania, ale gramy dobrze. Wierzę, że będziemy wygrywać – powiedział przed meczem z MKS-em Będzin Milad Ebadipour, przyjmujący PGE Skry Bełchatów.

Siatkarze PGE Skry Bełchatów mają za sobą bardzo udane tygodnie. Seria zwycięstw w PlusLidze umocniła ich pozycję w czołówce tabeli. Przed nimi starcie z MKS-em Będzin, który w styczniu także nie zaznał goryczy porażki. – Mecze z MKS-em Będzin zawsze były dla nas trudne. Zresztą chyba nie tylko dla nas, ale także dla każdej drużyny w PlusLidze. Rywale pokazali już kilkukrotnie, że potrafią wygrywać. Ostatnio pokonali między innymi ZAKSĘ. Nie będzie łatwo, ale chcemy wygrać. Jesteśmy w dobrych humorach i dobrej formie. Mamy zamiar przycisnąć przeciwnika i wygrać to spotkanie – zadeklarował Milad Ebadipour, który nie myśli o ostatnich wygranych zespołu prowadzonego przez Michała Gogola, a koncentruje się już na kolejnych pojedynkach. – Nie myślimy o czymś takim jak seria zwycięstw. Chcemy wygrywać jak najwięcej przed fazą Play-off, a nie liczyć, ile zwycięstw z rzędu mamy już na koncie. Uważam, że takie podejście byłoby mało profesjonalne. Mamy jeszcze wiele spotkań do rozegrania, ale gramy dobrze. Wierzę, że będziemy wygrywać – dodał irański przyjmujący PGE Skry.



Mimo że bełchatowianie są faworytem potyczki z MKS-em, to nie zamierzają go lekceważyć, tym bardziej, że podopieczni Jakuba Bednaruka mają za sobą trzy zwycięstwa z rzędu. – Będzie to kolejne ciężkie spotkanie. Liga pokazuje, że jest wiele niespodzianek. Każda drużyna potrafi grać w siatkówkę i wygrywać. Jeśli nie zagramy na swoje 100%, to na pewno będzie to trudny mecz dla nas. Będzinianie grają dobrą siatkówkę. W pierwszej rundzie też taką grali, ale ostatnio po prostu zaczęli punktować. Jesteśmy gotowi na trudną przeprawę – podkreślił Kacper Piechocki, defensywny zawodnik PGE Skry. Mecz odbędzie się w Sosnowcu, gdzie drużynom przyjezdnym nie gra się łatwo, ale Piechocki liczy, że bełchatowianie szybko odnajdą się w specyficznej hali, w której swoje mecze rozgrywa MKS Będzin. – Hala nie należy do najłatwiejszych, ale już każdy z nas rozegrał w niej kilka spotkań. Mam nadzieję, że to nie będzie czynnik, który zadecyduje o wyniku spotkania – zakończył Kacper Piechocki.

źródło: opr. własne, skra.tv

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-01-31

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved