Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Miedziowa mieszanka wybuchowa czy ogromny niewypał? Cuprum Lubin przed sezonem 2028/2019

Miedziowa mieszanka wybuchowa czy ogromny niewypał? Cuprum Lubin przed sezonem 2028/2019

Cuprum Lubin jest jednym z zespołów PlusLigi, w którym doszło do dość dużych zmian personalnych. Zbudowano drużynę, która jest mieszanką młodości i doświadczenia. Dopiero na boisku okaże się, czy to jest mieszanka wybuchowa, czy raczej okaże się niewypałem. W Lubinie zapowiadają walkę o każdy punkt. Poprzedni sezon Miedziowi zakończyli na siódmym miejscu. Czy w tym roku poprawią tą lokatę?

– Tak naprawdę to chyba trzeba oddzielić wszystko, co było w poprzednich dwóch czy trzech latach grubą kreską, bo w zasadzie cały zespół się zmienił. Od nowa budujemy kadrę i niewielu obecnych zawodników wie, jak to u nas wyglądało – powiedział na łamach strony klubowej Maciej Gorzkiewicz. Jest to jeden z nielicznych zawodników, który pozostał w zespole. Oprócz doświadczonego rozgrywającego zostali jeszcze tylko Bartosz Makoś, Przemysław Smoliński, Adrian Patucha i Filip Biegun.



Wielu zastanawiało się, kto wypełni lukę po dotychczasowym liderze, czyli Łukaszu Kaczmarku. Reprezentant Polski zdecydował się przenieść do ZAKSY Kędzierzyn-Koźle. Wybór padł na Jakuba Ziobrowskiego, który ostatnie dwa sezony spędził w Cerrad Czarnych Radom. 21-latek był podstawowym atakującym złotej grupy Sebastiana Pawlika. – Potrzebowałem trochę czasu, aby wszystko przemyśleć i doszedłem do wniosku, że potrzebuję zmiany. Zdecydowałem się na Cuprum Lubin, gdyż uważam, że jest to dla mnie najlepsza opcja – mówił młody atakujący w rozmowie z naszym serwisem. Na tej pozycji będzie występował wraz z Adrianem Patuchą. Na libero z kolei pozostał Bartosz Makoś, ale do ligi słowackiej przeniósł się Marcin Kryś. W jego miejsce z ONICO Warszawa przyszedł kolejny z członków złotego, niepokonanego teamu, Jędrzej Gruszczyński. W Cuprum na pewno będzie miał więcej szans gry, niż to było w stolicy. – Chcę jak najwięcej grać i się rozwijać, a także walczyć w każdym meczu o to, aby dopisywać cenne punkty do ligowej tabeli – podkreślił 21-letni siatkarz.

Z zespołem pożegnał się także Michal Masny, który w poprzednim sezonie pełnił funkcję pierwszego rozgrywającego. Postanowił on wybrać ofertę zespołu z Zawiercia. Do Cuprum dołączył jednak inny doświadczony rozgrywający, Kert Toobal. Dla Estończyka nie będzie to pierwsze zetknięcie z PlusLigą. Występował on w sezonie 2010/2011 w ekipie z Olsztyna. Potem grał na parkietach lig tureckiej i francuskiej. Drugim zawodnikiem na tej pozycji będzie wspomniany już Maciej Gorzkiewicz.

Na pozycji przyjmującego pozostał jedynie Filip Biegun, odeszli zaś ci, którzy w minionych sezonach stanowili o sile lubińskiego lewego skrzydła, czyli Estończycy Robert Taht i Keith Pupart, a także Milos Terzić. Zdecydowano się zatrudnić Jakuba Wachnika, który jeszcze niedawno bronił barw zespołu z Kielc. Do zespołu powrócił też Igor Grobelny. Reprezentant Belgii polskiego pochodzenia grał w tym klubie w sezonie 2016/2017. – Wtedy można powiedzieć praktycznie w ogóle nie grałem. W Niemczech grałem cały sezon, więc mogę powiedzieć, że wracam do PlusLigi jako bardziej pewny siebie zawodnik – podkreślił w rozmowie ze Strefą Siatkówki. Hitowym transferem na tej pozycji wydaje się jednak być przyjście reprezentanta Japonii, Masahiro Yanagidy.

Na środku siatki ze „starych” zawodników pozostał jedynie Przemysław Smoliński. Podstawowi gracze z minionego sezonu, Piotr Hain i Dawid Gunia, wybrali Jastrzębski Węgiel, zaś do drugoligowego Chrobrego Głogów przeniósł się Adam Michalski. Z Jastrzębskiego Węgla do Cuprum zaś przyszedł Damian Boruch, a z Warty Zawiercie Mariusz Marcyniak. Najmłodszym zawodnikiem na tej pozycji będzie zaledwie 19-letni Bartłomiej Zawalski. Mierzy on 204 cm, ma za sobą występy w Norwidzie Częstochowa i Akademii Talentów Jastrzębskiego Węgla.

Głębokie zmiany dotknęły także sztab szkoleniowy. Patricka Duflos początkowo miał zastąpić Włoch Daniele Capriotti. Ten musiał jednak zrezygnować i jego miejsce zajął drugi trener kadry Brazylii, Marcelo Fronckowiak.

Przedsezonowe sparingi lubinianie rozpoczęli od Memoriału Jana Rutyńskiego, gdzie ulegli Krispolowi Września 2:3. Następnie podczas meczu charytatywnego w Gorzowie Wielkopolskim ulegli Stoczni Szczecin 1:3 (18:25, 17:25, 25:20, 21:25). Miedziowym nie powiodło się także na turnieju w Legnicy, gdzie nie wygrali nawet seta, ulegając zespołom z Katowic i Będzina. Następnie triumfowali 3:1 w test meczu z AZS-em Częstochowa. Na zakończenie serii spotkań sparingowych we wtorek ulegli ZAKSIE Kędzierzyn-Koźle 2:3 (23:25, 25:23, 17:25, 26:24, 12:15).

Na co stać zespół z Lubina? Wydaje się, że owa mieszanka młodości i doświadczenia jest w stanie postraszyć najlepszych, ale równie dobrze może ulec drużynie niżej notowanej. Przedsezonowe sparingi nie wypadły Miedziowym najlepiej, ale już niejednokrotnie boisko pokazało, że porażki w test meczach nie oznaczają nieudanego sezonu, czy turnieju docelowego. Jak będzie w tym przypadku, czas pokaże. Zespół ten ma niewątpliwie potencjał na to, by uplasować się co najmniej w środku stawki.

Skład Cuprum Lubin na sezon 2018/2019:
Rozgrywający: Kert Toobal, Maciej Gorzkiewicz
Atakujący: Jakub Ziobrowski, Adrian Patucha
Przyjmujący: Igor Grobelny, Filip Biegun, Jakub Wachnik, Masahiro Yanagida
Środkowi: Damian Boruch, Bartłomiej Zawalski, Mariusz Marcyniak, Przemysław Smoliński
Libero: Jędrzej Gruszczyński, Bartosz Makoś

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2018-10-09

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved