Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga kobiet > Michalina Tokarska: Musimy szukać nowych rozwiązań

Michalina Tokarska: Musimy szukać nowych rozwiązań

fot. archiwum własne

Siatkarki MUKS-u Krótkiej Mysiadło przed 18. kolejką II ligi kobiet zajmowały 5. miejsce w tabeli. W starciu z zespołem AWF Warszawa osłabione kadrowo przyjezdne nie zdołały jednak sprawić niespodzianki i spadły o dwa miejsca w tabeli grupy drugiej, gdzie rywalizacja o miejsce w play-off toczyć się będzie do samego końca rundy zasadniczej. – Mamy aktualnie taką mieszaninę młodości i doświadczenia. Dołączyły do nas dwie młodziutkie dziewczyny, aby uzupełnić braki kadrowe. Są to dwie bardzo ambitne i perspektywiczne dziewczynki, które mają 14 lat, więc już za ten sam fakt je podziwiam. Bardzo dobrze spisały się w Warszawie, a na co dzień grają w I lidze młodziczek – powiedziała Michalina Tokarska, grająca trener zespołu z Mysiadła.

Siatkarki z Mysiadła mają za sobą całkiem udany początek rundy zasadniczej, kiedy to między innymi postawiły się we własnej hali drużynie AZS-u AWF Warszawa. W rewanżu przy Marymonckiej 34 nie udało im się powtórzyć tego wyczynu. Drużyna, o której sile stanowią doświadczone zawodniczki, takie jak Agnieszka Witkowska, Aleksandra Zdon czy Katarzyna Fiuk, przegrała w stolicy 0:3. O przyczynach takiego stanu rzeczy mówiła grająca trener zespołu z Mysiadła, Michalina Tokarska.Jesteśmy dość mocno osłabione kadrowo w tym momencie sezonu, ponieważ cztery zawodniczki wypadły z naszego składu. Stało się tak z różnych przyczyn, zarówno ze względów osobistych, jak i kontuzji. Szczerze mówiąc, spodziewałam się, że AWF postawi nam jeszcze trudniejsze warunki, bo myślałam się, że wicelider naszej grupy będzie jeszcze silniejszy niż w tym meczu. Pomimo tego przegrałyśmy 0:3, więc nie ma się z czego cieszyć. Patrząc jednak na realia, w których się znajdujemy, to wynik w małych punktach na pewno nie jest dla nas taki zły – mówiła atakująca ekipy z Mysiadła.



Bilans 7 zwycięstw i 9 porażek nie jest ani szczytem marzeń, ani też powodem do dużych zmartwień dla siatkarek z Mysiadła. Sprawiły one niespodziankę na początku sezonu, pokonując Dargfil Tomaszów Mazowiecki czy Spartę Warszawa, ale też zaliczyły spadek formy, przegrywając mecz w Olsztynie z miejscowym Chemikiem. – To również nie była wpadka. Wszystko ma swoje przyczyny, w Olsztynie również zabrakło mi możliwości dokonania dobrej zmiany. Oprócz tego rywalki u siebie zagrały zupełnie innym składem niż u nas, to nie były te dziewczyny, które dostawały „bęcki” w pierwszych spotkaniach. Tak naprawdę był to niezły mecz, bardzo wyrównany. Prawdę mówiąc, wydaje mi się, że lepszy od tego, który rozegrałyśmy teraz na AWF-ie – przyznała Michalina Tokarska. W zeszłym sezonie MUKS Mysiadło dotarło do ćwierćfinału grupowych rozgrywek, wydaje się, że również teraz ten cel jest w zasięgu siatkarek tego klubu. – Powiem tak, przed tą kolejką przez chwilę byłyśmy na 5. miejscu, teraz niestety myślę, że znów spadniemy o kilka pozycji. Ta grupa jest bardzo wyrównana, w środku tabeli różnice punktowe są niewielkie. Jeśli miałabym prognozować jeszcze na początku rundy zasadniczej, gdzie miałam do dyspozycji 4-5 podstawowych dziewczyn, na których opierałyśmy grę, a obecnie ich nie ma, to pewnie odpowiedziałabym, że pierwsza czwórka jest naszym celem. Wydaje mi się, że w tej chwili jeśli utrzymamy się w ósemce, to już możemy być z siebie zadowolone – dodała Tokarska.

Ponieważ drużyny nie omijają problemy kadrowe, zespół wzmocniły w ostatnim czasie dwie bardzo młode zawodniczki, Maja Kott i Barbara Latos. Mamy aktualnie taką mieszaninę młodości i doświadczenia. Dołączyły do nas dwie młodziutkie dziewczyny, aby uzupełnić braki kadrowe. Są to dwie bardzo ambitne i perspektywiczne dziewczynki, które mają 14 lat, więc już za ten sam fakt je podziwiam. Bardzo dobrze spisały się w Warszawie, a na co dzień grają w I lidze młodziczek. To był dla nich debiut w II lidze, wnoszą one do drużyny na pewno troszkę świeżości i pokazują, że potrafią już w takim wieku fajnie walczyć na boisku. Na razie musimy szukać różnych rozwiązań, żeby mieć kim grać – zakończyła Tokarska.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, II liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-01-10

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved