Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Michał Żurek: Zdecydowanie przegraliśmy punkt

Michał Żurek: Zdecydowanie przegraliśmy punkt

fot. Klaudia Piwowarczyk

Indykpol AZS Olsztyn przyjechał do Bydgoszczy jako faworyt starcia z miejscową BKS Visłą. Gospodarze postawili jednak twarde warunki, dzięki pogoni w czwartym secie doprowadzając do tie-breaka. Choć ostatecznie to goście wygrali mecz, to nie są oni zadowoleni z jego przebiegu. – Zdecydowanie przegraliśmy punkt – krótko skwitował Michał Żurek.

W swoim ostatnim spotkaniu AZS pewnie rozprawił się z Cuprum Lubin, zmazując tym samym sensacyjną porażkę z MKS-em Ślepsk Malow Suwałki. Do Bydgoszczy „Akademicy” przyjeżdżali zatem w spokojnych nastrojach. Podczas starcia BKS Visła udowodniła, że punkty w poprzednich meczach nie były przypadkiem. Bydgoszczanie wyszarpali bowiem dwie odsłony, doprowadzając do tie-breaka. W piątej partii przyjezdni przełamali w końcu rywala, przechylając szalę zwycięstwa na swoją korzyść.



Taki obrót sytuacji nie do końca zadowolił jednak graczy prowadzonych przez Paolo Montagnaniego. Zdecydowanie przegraliśmy punkt. 11:5 w pierwszym secie, duża przewaga w czwartym. Mieliśmy mecz pod kontrolą, mnóstwo błędów w czwartym secie na zagrywce, przestoje w dwóch ustawieniach. Długo mógłbym wymieniać, czemu tak sądzę. Mecz spokojnie był do wygrania za trzy punkty Przy takim układzie, jak to wyglądało, dziewięć na dziesięć meczów skończyłoby się w czwartym secie – szerzej o spotkaniu ze swojej perspektywy powiedział Michał Żurek.Chłopaki walczą, chcą się utrzymać w PlusLidze. My mamy trochę inne cele i nie powinniśmy podawać ręki, ale tak wyszło – dodał libero.

Zawodnik AZS-u nie umiał ocenić, jakie były przyczyny słabszych momentów zespołu, który w czwartej partii, mimo prowadzenia 20:16 wypuścił wygraną na własne życzenie. – Nie mam pojęcia, skąd wzięły się przestoje. Nie da się na to odpowiedzieć. Czasem brakuje szczęścia, czasem koncentracji. Przykładem na to jest jeden atak Miki, jaki wylądował dwa centymetry w aut. Mecz się jednak skończył, trzeba myśleć o następnym – stwierdził siatkarz.

Strata punktów z drugim rywalem walczącym o utrzymanie jest dość zastanawiająca. Żurek nie zamierza jednak zastanawiać się, czy AZS ma jakiś kłopot w pojedynkach z niżej notowanymi ekipami. – Nie wiem, czy mamy problem ze słabszymi drużynami. Od takich dywagacji są trenerzy, dziennikarze i działacze. My nie jesteśmy od tego, by to analizować – rzekł libero.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-12-03

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved