Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Michał Winiarski: Wierzymy w nasze siły

Michał Winiarski: Wierzymy w nasze siły

fot. Katarzyna Antczak

Przed PGE Skrą ważny mecz, kończący zmagania grupowe w Lidze Mistrzów. Chaumont VB po dobrym meczu triumfował w Bełchatowie, ale ekipa trenera Piazzy w rewanżu chce pokazać się ze swojej dobrej strony i wywieźć z terenu rywali wygraną. –  Oczywiście chcemy się też zrewanżować za ten nieudany w naszym wykonaniu mecz w Bełchatowie – powiedział rozgrywający drużyny, Marcin Janusz.

Bełchatowscy siatkarzy z francuską drużyny zagrali w inaugurującym ich rozgrywki Ligi Mistrzów spotkaniu. W grudniu podopieczni trenera Piazzy nie zaprezentowali się dobrze i pozwolili przeciwnikom zdobyć komplet punktów po czterech setach gry. – W Bełchatowie nie zagraliśmy dobrego spotkania. Z kolei nasz przeciwnik grał bardzo dobrze – stwierdził Karol Kłos. – Dzięki temu meczowi mamy dużo do wygrania. Nadal mamy szansę na zwycięstwo w grupie, więc jest o co walczyć. Oczywiście chcemy się też zrewanżować za ten nieudany w naszym wykonaniu mecz w Bełchatowie. Powodów motywujących nas przed tym spotkaniem jest dużo. Mam nadzieję, że wygramy – powiedział Marcin Janusz.Skoro jest szansa zająć pierwsze miejsce, to będziemy w nie celować. Przede wszystkim chcemy wygrać i wracać do Polski zadowoleni – dodał Kłos.



Jak przyznaje drugi trener PGE Skry, drużyna Chaumont VB w tamtym starciu miała jedną najgroźniejszą broń – zagrywkę. – Porażka w meczu u nas była spowodowana w dużej mierze świetną postawą w polu zagrywki drużyny francuskiej. Ani przed, ani po naszym meczu nie mieli tak dobrego bilansu w tym elemencie, jak wtedy. Spodziewamy się, że będą chcieli to powtórzyć, ale mam nadzieję, że będą popełniać też więcej błędów – powiedział z nadzieją Michał Winiarski. Dla jego zespołu jest to bardzo ważne spotkanie, może jej bowiem ułatwić drogę w walce o kolejne etapy Ligi Mistrzów. – Jest to dla na bardzo ważna część sezonu. Ten mecz jest niezwykle ważny w kwestii miejsca, jakie zajmiemy w grupie. Wiemy, że Dynamo gra z drużyną z Nowosybirska i liczymy też na jego zwycięstwo. W tej sytuacji, jeśli nam udałoby się wygrać we Francji, to wyszlibyśmy z pierwszego miejsca, a byłaby to dla nas bardzo dobra sytuacja. Mam nadzieję, że nasza forma rośnie i zagramy kolejne dobre spotkanie. Wiadomo, że podtekstów jest bardzo dużo, chociażby taki, żeby odegrać się Francuzom za porażkę u siebie – zapowiedział Winiarski.

W ostatnim czasie mieliśmy trochę problemów zdrowotnych, zwłaszcza na pozycji rozgrywającego. Jak wiemy, wypadł nam Grzesiek. Na jego miejscu świetnie zaprezentował się Marcin Janusz. Później chwilowa niedyspozycja Marcina i od razu pojawił się młody Wiktor, który pokazał, że potrafi grać na wysokim poziomie i w żadnym wypadku nie zżarła go trema – chwalił swojego podopiecznego Michał Winiarski.Jesteśmy ostatnimi, którzy narzekają na problemy, które mają. Myślimy cały czas do przodu. Ławka, którą mamy, pokazała, że może zastąpić nawet tych zawodników, którzy są na boisku. Wierzymy w nasze siły i podejdziemy do tego spotkania jak do każdego innego – zakończył drugi trener PGE Skry.

źródło: inf. prasowa, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-02-28

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved