Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Michał Winiarski: Odcinam zespół od oczekiwań z zewnątrz

Michał Winiarski: Odcinam zespół od oczekiwań z zewnątrz

fot. Krzysztof Popiół - plusliga.pl

Trefl Gdańsk we wtorek wieczorem czeka trudne zadanie. Podopieczni Michała Winiarskiego w wyjazdowym spotkaniu zmierzą się z PGE Skrą Bełchatów. – Nie rozmyślamy nad tym ile spotkań z rzędu przegraliśmy czy wygraliśmy, ani o tym czy gramy z zespołem z czołówki, czy nie. Stąpam twardo po ziemi, wiem z jakiego punktu startowaliśmy i co chcę przekazać chłopakom. Najważniejsza jest sumienna praca na treningu, a do każdego spotkania podchodzimy z identycznym zaangażowaniem – podkreśla Michał Winiarski.

We wtorek o 20:30 PGE Skra Bełchatów podejmie Trefla Gdańsk w ramach zaległego meczu 14. kolejki PlusLigi. Dla Michała Winiarskiego będzie to okazja do podróży sentymentalnej. Obecny trener gdańszczan w Bełchatowie kończył swoją karierę zawodniczą i stawiał pierwsze kroki jako drugi trener. – Zawsze jest miło wrócić do Bełchatowa i zobaczyć starych znajomych, ale czas na sentymenty będzie jedynie przed meczem. Z początkiem spotkania będzie liczył się już tylko sport, rywalizacja i to by mój zespół zagrał jak najlepiej – mówi Michał Winiarski. Prowadzony przez niego zespół z wygranymi 8 na 16 rozegranych spotkań z 25 punktami na koncie zajmuje obecnie 5. miejsce w tabeli. Bełchatowianie z 43 punktami są na 3. miejscu i mają tylko dwa oczka straty do obecnego lidera.



Faworytami wtorkowego pojedynku będą gospodarze. Podopieczni Michała Mieszko Gogola mają obecnie serię zwycięstw, w których nie stracili nawet punktu. Bełchatowianie ostatni raz gorycz porażki musieli przełknąć 30 listopada, kiedy to PGE Skra przegrała 2:3 w wyjazdowym meczu z Jastrzębskim Węglem. Gdańszczanie ostatnio w PlusLidze spisują się słabiej. Dopiero pod koniec stycznia w Olsztynie przełamali trwającą od grudnia ligową niemoc. W styczniu jednak Trefl był sprawcą sporej niespodzianki, kiedy to wyeliminowali Jastrzębski Węgiel z Pucharu Polski. – Odcinam zespół od oczekiwań z zewnątrz. Nie rozmyślamy nad tym ile spotkań z rzędu przegraliśmy czy wygraliśmy, ani o tym czy gramy z zespołem z czołówki, czy nie. Stąpam twardo po ziemi, wiem z jakiego punktu startowaliśmy i co chcę przekazać chłopakom. Najważniejsza jest sumienna praca na treningu, a do każdego spotkania podchodzimy z identycznym zaangażowaniem – wyjaśnia Michał Winiarski.

źródło: opr. własne, sport.trojmiasto.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-02-04

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved