Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Michał Winiarski: Jestem gotowy pomóc drużynie

Michał Winiarski: Jestem gotowy pomóc drużynie

fot. Katarzyna Antczak

Już we wtorek bełchatowianie rozegrają kolejne starcie w Lidze Mistrzów, a ich rywalami będą siatkarze belgijskiego Knack Roeselare. W obliczu kilku urazów w zespole niezwykle cieszy powrót do gry Michała Winiarskiego. – Przyszłość widzę bardzo optymistycznie – mówi przyjmujący.

Obecnie PGE Skra Bełchatów w Lidze Mistrzów ma na koncie wygraną oraz porażkę. W ostatnim pojedynku, który rozgrywany był w łódzkiej Atlas Arenie, lepsza okazała się włoska ekipa Cucine Lube Civitanova. To będzie drugie z rzędu starcie rozgrywane przez bełchatowian w Łodzi i… jak na razie ostatnie. Przed własną publicznością rozgrywki grupowe PGE Skra zakończy meczem w hali Energia – z Duklą Liberec. – W fazie grupowej to ostatni mecz w Atlas Arenie, następne spotkanie w roli gospodarza – z Duklą zagramy w Bełchatowie. W przypadku awansu z grupy, w co wierzę, na kolejne mecze wrócimy do Łodzi – powiedział przed wtorkowym starciem Konrad Piechocki, prezes bełchatowskiego klubu.



PGE Skrze coraz lepiej wiedzie się w rozgrywkach PlusLigi, a ostatnie zwycięstwa budują dobrą atmosferę. Gdy ekipy z czołówki zaczynają gubić punkty, bełchatowianie zapisują na swoim konie kolejne zwycięstwa. Idealnie jednak nie jest, nie wszyscy zawodnicy są bowiem w pełni sił. – Siatkarze są skoncentrowani i czują się coraz lepiej. Fizycznie też wyglądają dobrze. Drobne kłopoty ze zdrowiem mają jednak Srećko Lisinac, Nicolas Marechal i Israel Rodriguez. Mecz z Knack Roeselare będzie oczywiście bardzo trudny. To drużyna, która corocznie występuje w Lidze Mistrzów. Ma nowego rozgrywającego, którego doskonale znam i który gra szybką siatkówkę, dlatego spodziewam się bardzo trudnego meczu – stwierdził Miguel Falasca.

Dla ekipy z Bełchatowa pojedynek z belgijskim zespołem będzie ważny, nie tylko ze względu na punkty i zestawienie grupy, ale także pod względem mentalnym, bowiem pozwoli zupełnie zapomnieć o przegranej z Włochami. – Każdy mecz w grupie jest ważny, bo możemy wygrać z najsilniejszym zespołem, ale po drodze przegrać z teoretycznie słabszym i to on będzie się liczył w dalszej walce. Z Lube przegraliśmy, ale to o niczym jeszcze nie świadczy. Wtorkowy mecz jest z perspektywy całej tabeli w grupie bardzo ważny. Wyjdziemy w pełni skoncentrowani, aby jak najlepiej zagrać w tym meczu i osiągnąć zamierzony cel. To niebezpieczna drużyna, trzeba mieć świadomość, że zawsze bardzo ciężko grało nam się z Belgami. Pierwszy mecz gramy u siebie, to też jest istotne – ocenił kapitan bełchatowskiej drużyny, Mariusz Wlazły.

Dla bełchatowian, którzy w ostatnim czasie nie mają szczęścia jeśli chodzi o kontuzje, niezwykle ważną informacją jest powrót Michała Winiarskiego. – Czuję się świetnie. Mój powrót do gry był trochę spowodowany tym, że w zespole pojawiły się kontuzje. Na szczęście wszystko poszło na tyle sprawnie, że po dwóch tygodniach nie odczuwam żadnych dolegliwości związanych z plecami. Wzmocniłem się też fizycznie i jestem gotowy pomóc drużynie – powiedział zadowolony.

Michał Winiarski wystąpił od początku pojedynku w Bydgoszczy i choć był mocno oszczędzany w ataku (siedem prób – dwa punkty), to w przyjęciu był już najbardziej zapracowanym w bełchatowskiej drużynie zawodnikiem. Rywale próbowali wykorzystać jego powrót po dłuższej przerwie, ale zagrywanie w Winiarskiego nie opłaciło im się, bowiem ten spisywał się w przyjęciu przyzwoicie. – Jestem przeszczęśliwy, że mogłem rozegrać cały mecz w Bydgoszczy, a jeszcze bardziej, że nic mi po nim nie dolega. Przyszłość widzę bardzo optymistycznie i mam nadzieję, że zarówno poziom fizyczny, jak i moja przydatność dla zespołu będzie większa i będę dawał z siebie coraz więcej – zakończył przyjmujący PGE Skry.

źródło: inf. prasowa, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-11-30

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved