Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Michał Winiarski: Nie bijemy się o piąte miejsce

Michał Winiarski: Nie bijemy się o piąte miejsce

fot. Krzysztof Popiół - plusliga.pl

Trefl Gdańsk postawił kolejny krok w stronę osiągnięcia fazy play-off w PlusLidze. Gdańszczanie pokonali bowiem za trzy punkty BKS Visłę Bydgoszcz. Mimo kolejnego zwycięstwa powściągliwy pozostaje Michał Winiarski. – Nie bijemy się o piąte miejsce, my chcemy po prostu być w fazie play-off. Walczymy w każdym meczu. Nadchodzące spotkania będą trudne – stwierdził trener.

Gdańszczanie przybyli do Bydgoszczy w roli zdecydowanego faworyta. Początek meczu zwiastował niespodziankę, gdyż to gospodarze wygrali odsłonę. Później do głosu doszli goście, pewnie zdobywając trzy kolejne partie. – Jestem szczęśliwy z tych trzech punktów. Wiedziałem bowiem, że czeka nas trudne spotkanie, tym bardziej że Visła zaczęła mecz bardzo agresywnie, szczególnie w polu serwisowym. My graliśmy zbyt nerwowo, byliśmy ospali i nie potrafiliśmy znaleźć swojego rytmu. Wiedziałem jednak, że z czasem to się zmieni. Drugi set był kompletnie inny, gdyż chłopacy ochłonęli. Później straciliśmy punkty serią, ale od stanu 13:15 zaczęliśmy grać swoją siatkówkę i nie przestaliśmy do samego końca – powiedział Michał Winiarski.



Szkoleniowiec gdańszczan wyróżnił elementy mające wpływ na odniesienie zwycięstwa. – Dobrze graliśmy w systemie blok-obrona. Dużo razy wyblokowaliśmy i obroniliśmy ataki z czystych pozycji. Byliśmy dobrze zorganizowani w grze. Z czasem zaczęliśmy popełniać też mniej błędów serwisowych. Visła z kolei przestała trafiać, popełniając więcej błędów, dzięki czemu nam było łatwiej – ocenił były przyjmujący. Ponadto Winiaski przyznał, iż dobrą zmianę za będącego w pierwszym składzie Mateusza Janikowskiego dał Ruben Schott.Wejście Rubena Schotta pomogło, aczkolwiek Mateusz nie grał źle. Ruben jest bardzo ważną postacią i doświadczonym zawodnikiem, który musiał wnieść spokój i pewność. Nie chciałem z niego korzystać od początku, gdyż z powodu przeziębienia nie trenował przez trzy dni. Cieszę się, że pomógł drużynie, aczkolwiek każdy w niej jest ważny – dodał trener.

Komentarz po spotkaniu wygłosił także Bartosz Filipiak. – Zwycięstwo cieszy, gdyż walka o play-off trwa. W tabeli jest bardzo ciasno, dlatego dla nas te trzy punkty są bardzo ważne, bo dają one nadzieję na pozostanie w czołowej ósemce. Nasze problemy wniknęły z tego, że byliśmy bez rytmu meczowego i ten pierwszy set stanowił przetarcie. Nie funkcjonowała w nim nasza najmocniejsza strona, czyli zagrywka, toteż nie ustawiliśmy sobie gry. Później serwis do nas wrócił – stwierdził atakujący, który jako zawodnik Trefla wrócił do sportowo macierzystego miejsca. – Spędziłem w tej hali mnóstwo czasu, zaczynałem tu też przygodę z siatkówką, więc powrót do Bydgoszczy był bardzo miły. Mam tu dużo dobrych wspomnień, cieszę się, że rozegrałem tu mecz. Sentyment na pewno pozostał, nawet, iż sportowo bywało różnie – dodał siatkarz.

Wygrana za trzy punkty sprawiła, iż Trefl pozostaje jednym z głównych kandydatów do zajęcia piątego miejsca w lidze. Inaczej na sprawę patrzy sternik Lwów, skupiając się na utrzymaniu miejsca w czołowej ósemce. – Nie bijemy się o piąte miejsce, my chcemy po prostu być w fazie play-off. Walczymy w każdym meczu. Nadchodzące spotkania będą trudne. Wiemy, w jakim etapie sezonu jesteśmy i zdajemy sobie sprawę, że to, co wypracowaliśmy wcześniej, musi nam wystarczyć w najbliższych trzech tygodniach – powiedział Winiarski.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-02-24

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved