Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Michał Superlak: Chcę dołożyć swoją cegiełkę do odbudowy klubu

Michał Superlak: Chcę dołożyć swoją cegiełkę do odbudowy klubu

fot. Klaudia Piwowarczyk

– Plan odbudowy Gwardii bardzo mi się spodobał. Zarówno plan na cały zespół, jak i plan na mnie. Tutaj zaczynałem i teraz chciałbym dołożyć swoją cegiełkę do odbudowy klubu i myślę, że dla mnie to też będzie krok do przodu – powiedział po przenosinach do Gwardii Wrocław Michał Superlak.

Michał Superlak przez ostatnie lata z wielu siatkarskich pieców jadł chleb. Jego przygoda z siatkówką zaczęła się we Wrocławiu, ale później grał w SMS-ie Spała, Cuprum Lubin, ZAKSIE Kędzierzyn-Koźle, Victorii PWSZ Wałbrzych, a ostatnie sezony spędził w zespole z Kielc. – Prawie co roku zmieniałem klub. Każdy nauczył mnie czegoś innego. Czegoś, co zmieniło moje podejście do siatkówki. Cuprum był w czołówce I ligi, kiedy tam trafiłem. Każdy, kto był blisko tego klubu, żył wszystkim, co się wokół niego działo. Jak przeszedłem do ZAKSY, to zauważyłem przede wszystkim ogromne różnice organizacyjne i sportowe. Ze wszystkich moich klubów ZAKSA była zdecydowanie najlepiej zorganizowana. W Wałbrzychu z kolei były spore problemy sponsorskie. Musieliśmy często myśleć o sprawach, o których jako zawodnicy nie powinniśmy. Dafi Społem Kielce to taki klub, który co roku buduje się na nowo. Byłem tam dwa sezony i były to całkiem różne systemy pracy – powiedział Michał Superlak, który nie ukrywa, że z każdego klubu wyniósł coś pozytywnego. – W każdym klubie rozwijałem się na innej płaszczyźnie. Okres w Kędzierzynie dał mi sporo, jeżeli chodzi o psychikę. W Wałbrzychu duży nacisk kładziono na przygotowanie fizyczne, co także mi bardzo pomogło. Natomiast cały czas, który spędziłem w Kielcach, był dla mnie bardzo ważny. W Effectorze Kielce trafiłem na dobrego trenera – Sinana Tanika. To dzięki niemu zmieniłem pozycję ze środkowego na atakującego. Choć zacząłem trenować na ataku, zanim Sinan pojawił się w klubie, to on dał mi dużo pewności siebie. Była to dla mnie bardzo ważna zmiana – zaznaczył siatkarz.



Michał Superlak przygodę z siatkówką rozpoczynał jako rozgrywający, a później został środkowym, by ostatecznie przekwalifikować się na atakującego. – Zacząłem w Gwardii od rozegrania, wtedy jeszcze nie byłem tak wysoki, jak dziś. W Spale miałem pierwszą zmianę pozycji na środkowego, na jeden sezon. Potem podpisałem kontrakt z Cuprum jako rozgrywający i nie myślałem, że kiedyś wrócę na środek siatki. Po trzech i pół roku znów zmieniono mnie na środkowego, tym razem w Wałbrzychu. Tam jednak było to bardziej podyktowane potrzebami klubu. Na ataku wylądowałem właśnie w Kielcach, to był pomysł trenera, ale bardzo mi się spodobał. Początkowo zmiana ze środkowego na atakującego była trudna pod względem fizycznym. Jako środkowy na treningu dostawałem około piętnastu piłek, a jako atakujący musiałem skończyć tych piłek ponad siedemdziesiąt. Zmiana wynikła także dlatego, że jeden z naszych atakujących – Patryk Więckowski, miał kontuzję kolana. Potrzebny był drugi zawodnik na tej pozycji. Te modyfikacje nie były łatwe, ale jak już się fizycznie przyzwyczaiłem, traktowałem to jako kolejne wyzwanie – skomentował zawodnik, który w nadchodzącym sezonie postanowił wrócić tam, gdzie zaczynał swoją przygodę z siatkówką, czyli do Wrocławia, a dokładniej do Gwardii, która znalazła się w I lidze, a w kolejnych sezonach sukcesywnie chce odbudowywać swoją pozycję na siatkarskiej mapie Polski. – Plan odbudowy Gwardii bardzo mi się spodobał. Zarówno plan na cały zespół, jak i plan na mnie. Tutaj zaczynałem i teraz chciałbym dołożyć swoją cegiełkę do odbudowy klubu i myślę, że dla mnie to też będzie krok do przodu. Przez ostatnie lata zwiedziłem kilka miast, ale tutaj czuję się najlepiej. Mam tu rodzinę i narzeczoną. Po trudnym sezonie w Kielcach chcę wrócić do pierwszej ligi i nabrać trochę pewności siebie. Końcówka poprzednich rozgrywek była trudna zwłaszcza psychicznie. Nie osiągaliśmy takich wyników, jakie zakładaliśmy. Presja była bardzo duża. Powrót do Gwardii to dla mnie czas na to, żeby się odbudować – zakończył Michał Superlak.

*Rozmawiała Zuzanna Kuczyńska (więcej na dzielnicewroclawia.pl)

 

źródło: dzielnicewroclawia.pl, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-07-23

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved