Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Michał Ruciak: Pierwszego seta zagraliśmy koncertowo

Michał Ruciak: Pierwszego seta zagraliśmy koncertowo

fot. Klaudia Piwowarczyk

– Pierwszego seta zagraliśmy koncertowo. Była mocna zagrywka, skuteczne bloki, a zespół z Bełchatowa nie miał nic do powiedzenia. Ruszyliśmy z wysokiego c, ale od drugiego seta gospodarze zaczęli grać lepiej. Wiedzieliśmy, że nawiążą z nami walkę – powiedział po porażce w Bełchatowie libero Cerrad Czarnych Radom, Michał Ruciak.

Siatkarze PGE Skry Bełchatów odnieśli ważne zwycięstwo, w pokonanym polu pozostawiając Cerrad Czarnych Radom. Mimo że mecz nie rozpoczął się dla nich dobrze, to potrafili wrócić do gry i podnieść z parkietu trzy oczka. – Bardzo cieszymy się, że wytrzymaliśmy napór rywali. Radomianie zaczęli grać bardzo mocno zagrywką, ale spodziewaliśmy się tego, że taka właśnie będzie ich taktyka, że będą chcieli odrzucić nas od siatki. Udawało im się to w pierwszym secie, ale najważniejsze, że końcowy rezultat jest na naszą korzyść – powiedział Kacper Piechocki, który liczy, że z biegiem czasu podopieczni Roberto Piazzy ustabilizują formę, która pozwoli im na dobre zadomowić się w czołówce. – Krok po kroku idziemy do przodu. Cierpliwie pracujemy i chcemy punktować w najbliższych meczach. W środę czeka nas ciężki pojedynek, bo GKS gra dobrze w tym sezonie. Na pewno katowiczanie podobnie jak inne zespoły zaryzykują zagrywką, więc będziemy musieli dać z siebie sto procent, żeby odnieść zwycięstwo – dodał libero mistrza Polski.



W odmiennych nastrojach byli siatkarze Cerrad Czarnych, którzy z dużym impetem zaczęli starcie z gospodarzami, ale okazało się, że kluczowa dla losów meczu była druga partia, w której bełchatowianie przełamali rywali, a ci już nie zdołali doprowadzić do tie-breaka. – Pierwszego seta zagraliśmy koncertowo. Była mocna zagrywka, skuteczne bloki, a zespół z Bełchatowa nie miał nic do powiedzenia. Ruszyliśmy z wysokiego c, ale od drugiego seta gospodarze zaczęli grać lepiej. Wiedzieliśmy, że nawiążą z nami walkę. Druga partia grana była na przewagi. Oni przechylili szalę zwycięstwa na swoją korzyść, a później poszli za ciosem – ocenił Michał Ruciak, zawodnik Czarnych, którzy wciąż plasują się w ligowej czołówce. Jednak według byłego reprezentanta Polski nie warto wytyczać sobie dalekosiężnych celów, bo lepiej skupiać się na najbliższych spotkaniach. – Powinniśmy stawiać sobie cele z meczu na mecz. Za każdym razem walczyć o zwycięstwo, a nie patrzeć w tabelę. Liga pędzi, koncentrujmy się na poszczególnych przeciwnikach. Nie ma co rozważać, trzeba grać. Fajnie jest wygrywać, ale do końca sezonu jest jeszcze szmat czasu – zakończył libero zespołu z Radomia.

źródło: inf. własna, skra.tv

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-12-10

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved