Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Michał Ruciak: Najważniejsze są trzy punkty

Michał Ruciak: Najważniejsze są trzy punkty

fot. Joanna Skólimowska

W spotkaniu inaugurującym 17. kolejkę zmagań PlusLigi siatkarze Łuczniczki Bydgoszcz odnieśli kolejne ważne zwycięstwo. Przed własną publicznością pokonali zespół  BBTS-u Bielsko-Biała 3:1. Dzięki wygranej podopieczni trenera Piotra Makowskiego nadal liczą się w walce o pierwszą ósemkę PlusLigi.

W trzecim secie piątkowego spotkania Łuczniczki Bydgoszcz z BBTS-em Bielsko-Biała doszło do niecodziennej sytuacji. Po pierwszych sześciu akcjach trzeciej partii okazało się, że gospodarze grają w złym ustawieniu. Z konieczności na przyjęciu musiał zagrać brazylijski rozgrywający Murilo Radke, a grę zespołu z Bydgoszczy kreował ich drugi rozgrywający Nikodem Wolański. Było źle wpisane ustawienie i dlatego tak trzeba było grać. Nic więcej się nie wydarzyło. Można czasami się pomylić, to jest numerologia i jeden czy drugi zawodnik gra na innej pozycji, to się po prostu zdarza – przyznał Ruciak.



Doświadczony bydgoski przyjmujący był zadowolony z postawy całego zespołu i ma nadzieję, że ich dobra gra przełoży się na kolejne spotkania. – Tutaj wszyscy zawodnicy zagrali naprawdę bardzo dobrze. Mieliśmy przede wszystkim bardzo dobre przyjęcie. W ataku też nie popełnialiśmy błędów i ta skuteczność była bardzo wysoka w tym spotkaniu, więc tylko się cieszyć, oby to tak wyglądało – dodał zawodnik bydgoskiej ekipy.

Z drugiej strony Ruciak czuł trochę niedosyt, że nie udało się zakończyć spotkania w trzech setach, ale jak zaznaczył, ważne jest, że na koncie jego zespołu są kolejne trzy punkty. – To jest sport. Na pewno można być złym, ale wiadomo w tym momencie najważniejsze są 3 punkty, ale nieważne, czy się wygrało 3:0 czy 3:1, ważne są trzy punkty, a gdyby to skończyło się inaczej, to wtedy można byłoby o tym myśleć – powiedział Ruciak. Dzięki wygranej z zespołem BBTS-u Bielsko-Biała bydgoszczanie umocnili się na dziewiątym miejscu w ligowej tabeli, ale wciąż liczą się w walce o pierwszą ósemkę PlusLigi. – Ten mecz naprawdę pokazał, że potrafimy grać. Popełniamy mało błędów w przyjęciu, w ataku była bardzo dobra skuteczność, kilka razy też zapunktowaliśmy zagrywką, do tego dążymy. Wiadomo, to nie był zespół taki jak ZAKSA czy Skra, ale gra się jak przeciwnik pozwala. Teraz jedziemy na mecz do Rzeszowa i będziemy na pewno walczyć. Nie jeden pokazał już tam w tym sezonie, że potrafi zdobyć punkty. My też na to liczymy i będziemy walczyć – zakończył Michał Ruciak.

Sytuację z trzeciej odsłony wyjaśnił Piotr Makowski, szkoleniowiec bydgoskiego zespołu. – Była to pomyłka. Popełniliśmy błąd. Podałem kartkę z błędnym protokołem ustawienia i sędziowie taką wpisują i trzeba konsekwentnie tak stać na boisku, ale tak się ciężko gra, co było widać na boisku. Murilo Radke grał już wcześniej w lidze brazylijskiej na pozycji przyjmującego, także nie było z tym problemu. Zawodnicy pokazali pełną determinację. Dziękuję im za to, że zachowali się bardzo profesjonalnie i do końca zespół grał swoją siatkówkę – zakończył Piotr Makowski.

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-02-13

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved